Radio MORS - Porozmawiajmy w Radiu MORS – 18 czerwca 2026
o… pokazach specjalnych „Obłędnego Cyfrowego Cyrku” w Multikinie! „The Amazing Digital Circus: Ostatni Akt” to kinowa wersja finału niezależnego serialu animowanego.Z okazji premiery na wielkim ekranie nasi radiowcy – Justyna i Kamil – we współpracy z Multikinem w Warszawie i Gdańsku zorganizowali seanse oraz spotkania z aktorami głosowymi BruDolina Studios, którzy użyczyli głosu bohaterom filmu w polskiej wersji językowej. O wydarzeniu od kuchni opowiedzą Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski. Prowadzi Zuza Brzóska.
Bo taką osobę prawdopodobnie logistycznie byłoby najłatwiej sprowadzić. No i tak trafiłam na właśnie Ani Grygorowicz. Znalazłam, że właśnie, że jest z Gdańska i że po prostu ukończyła Uniwersytet Gdański i ma trochę co nieco wspólnego z Radiem MORS. Więc grzecznie potuptałam z moim pomysłem i z prośbą o kontakt do Ani Grygorowicz, do naszego redaktora naczelnego Karola Stachowicza, mówiąc, Karol, jak możesz, daj numer, proszę. A on, okej, daję ci numer, proszę. I tak w ten oto sposób ciągiem... Ponicy do kłębka. Ponicy do kłębka. Od Ani Grygorowicz dostałam numer do Liwii Stępień, czyli tak jak wspomniałaś, reżyserki projektu. I tak po prostu noszę ciągłość kontaktu z właściwie całą ekipą, bo od Liwii Stępień po prostu jest jakiś tam kontakt właściwie do wszystkich i można było organizować takie wydarzenie, jakie miał właśnie w Warszawie Gdańsku.
Jest taka kwestia, może pamiętacie jak się ścigali na dwa pojazdy? Mam za długie ręce do zmiany biegów! No to takie coś i... Jeszcze kilka tam było, ale... Ja kocham tą postać po prostu. Uwielbiam te takie epizody. Ostatni z wypowiadających się aktorów to był Jerzy Pasznik, czyli Jeytan, czyli Żelkodyl wspomniany, Chad, który właśnie nie przedstawił się niestety na nagraniu. Ale teraz usłyszycie piosenkę w wykonaniu Aszy i Bratka, czyli kolejnego z aktorów, którego niestety nie udało się nagrać właśnie w wywiadzie. Jest to Bartosz Mojsiewicz i razem z Aszą wykonali piosenkę Daisy Bell w polskiej wersji językowej. Daisy, Daisy, odpowiedź proszę dać.
Czy wy na serio macie zamiar to śpiewać? Bo szaleje w miłości twojej drzwia. Ślub nie będzie na bogato, bo nie stać mnie na auto. Lecz słodko mi, gdy pędzisz mig na rowerze dla dwójki dusz. A czekaj, przecież mam klucz do pokoju. Ta piosenka była w jednym z odcinków The Amazing Digital Circus. Oczywiście nasi polscy aktorzy mieli mnóstwo frajdy podczas śpiewania tego wesołego utworu, który oryginalnie nie powstał dla cyrku, tylko właśnie jest swoją osobną piosenką, Daisy Bell.
Całkiem znana piosenka, związana też z historią internetu, więc bardzo ciekawy smaczek. Taki smaczek właśnie w związku z tym, że Daisy Bell był pierwszą piosenką śpiewaną w zasadzie przez komputer i jest to lekko niepokojące, kiedy to się słyszy, właśnie ktoś odkopia to w internecie. Internet na pewno bardzo dobrze przyjął właśnie obłędny cyfrowy cyrk, który stał się viralem praktycznie z dnia na dzień. Nikt się tego nie spodziewa łącznie z autorką GooseWorks. Pierwszy odcinek ma na YouTubie już prawie pół miliarda wyświetleń włącznie. Reszta odcinków tak ma 100 milionów, niektóre więcej, także no to jest chyba najpopularniejszy webseries w historii. Dla mnie to jest w ogóle ewenement, że seria, którą możemy zobaczyć za darmo w internecie, doczekała się swojej premiery najpierw na Netflixie i teraz właśnie każdy z odcinków można tam obejrzeć, a do tego w kinie, jako wydarzenie, które właśnie przyciągnęło tak dużo ludzi przed ekrany.
Ale to nie zmienia faktu, że całość fandomu, która tam była, była absolutnie cudowna. Dało się odczuć tą atmosferę takiej wspólnoty, radości z tego, że wszyscy możemy to razem wspólnie obejrzeć, że możemy to obejrzeć wspólnie z aktorami, bo to też jest duże wydarzenie. O samym The Amazing Digital Circus więcej usłyszycie w Egzotyce, która będzie w sobotę. A jeszcze wracając do dubbingu, chciałam zapytać się was, która wersja językowa dla was była przyjemniejsza, albo którą wybieraliście częściej, gdy wychodziły nowe odcinki? Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo po tym wszystkim, po researchach, po oglądaniu po raz trój serialu, to mi się trochę polska wersja z oryginalną zazębiły. Może dlatego, że są tak do siebie podobne jakością. Część głosów w obu wersjach jest dosyć podobna.
Łącznie na tych trzech pokazach, a były w fulcu do jednego wykupione, tak było powyżej 1000 osób na sali i jeszcze były osoby spoza. No więc w Warszawie były dwa pokazy, na pierwszym byli aktorzy. Zaraz po zakończeniu projekcji już były stoły, krzesła ustawione i mieliśmy sesję Q&A z aktorami. Część pytań my zadaliśmy, ale w dużej mierze oddaliśmy głos publiczności. Niestety wszystkim się nie dało rady czasowo dać im możliwość wypowiedzi. Także też cardio robiliśmy na sali kinowej po schodach. To dosłowny cytat Justyny. Tak, dziękuję, że mnie zacytowałeś. Na to są prawa autorskie. Czekam na pozew. Dobrze, już. Między innymi były różne sytuacje, że przechodziliśmy wcześniej i trzeba było przypilnować mikrofonów.
Też była śmieszna sytuacja, w której pani, która nam bardzo pomagała w Multikinie z kolei w Gdańsku, pani Kasia Mordas, pozdrawiamy serdecznie. Dała mi mikrofony, które miałam przytrzymać do końca seansu, żeby też one nie leżały gdzieś tam na widoku i musieliśmy właściwie pójść po naszą obsadę, która przyjechała troszeczkę po rozpoczęciu seansu, bo oni przyszli dopiero po seansie. Usiadli na sali i ja właśnie z tymi mikrofonami, one w ogóle przeskakiwały z rąk do rąk, w którymś momencie my się pułapaliśmy z Kamilem. Ej Kamil, a gdzie jest trzeci mikrofon? Nie wiem, myślałam, że ty go masz. Ale się znalazł. Ale się znalazł na szczęście. Także normalnie jak gdzie jest Kinger. Tak, gdzie jest mikrofon. No i po tej sesji pierwszej Q&A aktorzy poszli na foyer kina i było ustawione tam strefa autografów i kolejka.
Jesteście cudowni. Dlaczego warto tworzyć dubbing? Dlatego, że wszelkie formy kreatywne są cudowne. To jest przede wszystkim coś kreatywnego. Nie bójmy się otwierać i po prostu rozpromujmy to. Nie pozwalajmy na to, żeby teraz wszystkie bajki dla dzieci na przykład były z jakimś lektorem, tylko róbmy ten dubbing. Choćby po to, aby promować polską kulturę, po to, żeby inspirować innych, żeby się dobrze bawić, żeby przekazywać ludziom historię w jakby bliższy nam sposób. Ja uważam, że polski dubbing pomaga osobom przede wszystkim niedowidzącym, osobom, które uczą się języka polskiego i po prostu, które lubią robić coś w tle plus jeszcze można coś dać od siebie w języku polskim, czyli nasi polscy artyści mogą coś dołożyć od siebie. Polski dubbing warto tworzyć głównie dlatego, że nie wszyscy są zainteresowani oglądaniem filmów z napisami.
Ja nie lubię patrzeć cały czas na ekran, żeby upewniać się, co postacie mówią. Lubię słuchać polskich dubbingów. Nie zawsze są wykonane tak zachęcająco dla takiego odbiorcy, pewnie, że tak, ale jeśli dubbing jest zrobiony dobrze, nie tylko z jakimiś znanymi nazwiskami, ale też z osobami, które po prostu mają talent, to się tego bardzo dobrze słucha i chciałbym tego więcej słyszeć. No, aktorom głosowym finał z grubsza się podobał. A jakie są wasze recenzje? Trochę mieszane. No, bardzo podobnie, bo nie jestem w stanie powiedzieć z czystym sumieniem, że mi się nie podobał, bo się podobał, tylko ten finał dał takie poczucie fanservice'u. Tylko tutaj, tak jak mówię, jest to raczej w stronę twórców całego serialu, niż naszego polskiego dubbingu, bo oni nie mieli tu nic do powiedzenia, bądźmy szczerzy.
Oni się spisali jak mogli. Oni się spisali na medal, to był absolutnie cudowny odcinek pod tym względem, wszystko powinno być tak, jak powinno być, było w tym miejscu, w którym miało być. Polski claim był fajny w finale. To też swoją drogą, że też wyrażało jakieś inne emocje niż standardowe. Uhu, idziemy na przygodę, prawda? Moje skibity i sigmy. Ale ten odcinek dał takie poczucie pod względem fabularnym fanservice'u. Czyli to, co fani mogliby sobie zażyczyć, co było w teoriach, co było zgadywane od bardzo długiego czasu, zostało po prostu wrzucone do jednego wora i pokazane w tym odcinku. Dla mnie trochę to było cynicznie tak no napisane, tak wykalkulowane, że tak, żeby aż nie obrazić wszystkich. Generalnie więcej o kontrowersjach z tym serialem z Gooseworks to drugi raz odeślę do egzotyki kina, co będzie w sobotę.
Zbliżamy się do końca tego odcinka Porozmawiajmy w Radiu MORS, a rozmawialiśmy na temat The Amazing Digital Circus, czyli swojego rodzaju fenomenu internetowego, który dzięki naszym obecnym właśnie tutaj organizatorom Kamilowi i Justynie naprawdę mógł połączyć polski fandom tego serialu. Tak, w Warszawie i w Gdańsku. W tym miejscu chciałbym pozdrowić wszystkich ludzi, bez którego byśmy tego nie zrobili. Chciałem podziękować Justynie, żeśmy razem to zrobili. Ja sobie też dziękuję, Kamil. To było niesamowite. Nie wszystko się dało przewidzieć, zaplanować, ale overall, szukało mnie, super, że zrobiliśmy ważną i daliśmy ludziom trochę radości, tym fanom wszystkim. Mi w tym także, bo też byłam obecna w Gdańsku 6 czerwca i bardzo podobało mi się to, jak to spotkanie poszło.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zuzia Brzuska przedstawia goście i opisuje temat odcinka, który dotyczy finału indie serialu Obłędnego cyfrowego cyrku.
Justyna Marecka opisuje serial Obłędnego cyfrowego cyrku, opowiadając o jego tematyce i produkcji.
Livia Asza-Stępień opowiada o polskim dubbingu, jego historii i zaznaczona rola w projekcie Obłędnego cyfrowego cyrku.
Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski opisują organizację finału serialu w Polsce, w tym kontakt z aktorami i Multikinem.
Aktorzy głosowi opowiadają o swoim doświadczeniu w projektach Brudoliny Studios i ich uczestnictwie w finałach serialu.
Brudolina podsumowuje swoje doświadczenia z projektami Brudoliny Studios i daje radę potencjalnym aktorom głosowym.
Rozmowa o sesjach Q&A z aktorami po pokazach i kolejce na autografy, podkreślając przyjazny stosunek fanów i problemy logistyczne.
Opis sytuacji z Gdańsku, gdzie Multikino wynajęło ochronę z zewnątrz, oraz opowieść o problemach logistycznych związanych z kolejkami.
Opis wydarzeń na Pyrkonie, fanservice'u i reakcji fanów na zakończenie serialu.
Podsumowanie rozmowy, podziękowania organizatorom i zaproszenie do kolejnych audycji.
Zakończenie rozmowy i zaproszenie do audycji Egzotyka Kina.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
o… pokazach specjalnych „Obłędnego Cyfrowego Cyrku” w Multikinie! „The Amazing Digital Circus: Ostatni Akt” to kinowa wersja finału niezależnego serialu animowanego.
Z okazji premiery na wielkim ekranie nasi radiowcy – Justyna i Kamil – we współpracy z Multikinem w Warszawie i Gdańsku zorganizowali seanse oraz spotkania z aktorami głosowymi BruDolina Studios, którzy użyczyli głosu bohaterom filmu w polskiej wersji językowej. O wydarzeniu od kuchni opowiedzą Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski. Prowadzi Zuza Brzóska.