Radio MORS - Porozmawiajmy w Radiu MORS – 18 czerwca 2026
o… pokazach specjalnych „Obłędnego Cyfrowego Cyrku” w Multikinie! „The Amazing Digital Circus: Ostatni Akt” to kinowa wersja finału niezależnego serialu animowanego.Z okazji premiery na wielkim ekranie nasi radiowcy – Justyna i Kamil – we współpracy z Multikinem w Warszawie i Gdańsku zorganizowali seanse oraz spotkania z aktorami głosowymi BruDolina Studios, którzy użyczyli głosu bohaterom filmu w polskiej wersji językowej. O wydarzeniu od kuchni opowiedzą Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski. Prowadzi Zuza Brzóska.
Nieprawdaż, Bąbel? Tak jest, Kane! Ciekawi mnie, co dzisiaj dla nas przygotowałeś! Cóż, nie traćmy więcej czasu! Pora na nasz niesamowity show! Zdjęcia i montaż Była to właśnie czołówka cyfrowego cyrku w wykonaniu Michała Młodego Matuszaka, który był głosem Kane'a, czyli konferansjera tego właśnie obłędnego cyrku, a piosenkę wykonała Livia Asza-Stępień, która jest także reżyserką dubbingu.
To była bardzo entuzjastyczna współpraca. Aktorzy też byli entuzjastyczni. No bardzo. Wszystkie trzy strony były bardzo entuzjastyczne i zaangażowane w tą rzecz. No właśnie, aktorzy, posłuchajmy przewodniczącej, że tak powiem, ekipy Brudoliny, która była reżyserką dubbingu, czyli Liwii Aszy-Stępień. Cześć, jestem Liwia Stępień, polski głos w Pomni oraz reżyserka tego projektu. Moja przygoda z dubbingiem zaczęła się od fan dubbingu. Miałam, nie wiem, 11 lat na YouTubie latały polskie covery piosenek z Vocaloidu, byłam oczarowana, odkryłam fora fandabingowe, bardzo sobie szkły czasy. No i od tamtego czasu siedzę w fandabingu, robię zabawne filmiki do internetu i w koniec końców przyszłam do profesjonalnych produkcji.
Oklaski dla Aszy. Było tam mnóstwo fanów, którzy właśnie nie mogli się doczekać spotkania z tymi entuzjastycznymi ludźmi, którzy są prawdziwymi artystami naszego polskiego dubbingowego rzemiosła. Studio Brudolina, czyli Brudolina Studios właściwie, To jest ekipa, która obecnie zrzesza ponad 100 członków, czyli osób, które początkowo były małą grupą znajomych amatorów, którzy postanowili w czasach pandemii stworzyć taki mały projekt kanału na YouTubie. Na którym po prostu wstawiali różne dubbingi, które były nieoficjalne. Fanowskie. Fanowskie dubbingi, właśnie od amatorów do profesjonalistów. Bo obecnie właśnie ich tłumaczenia już są pracą oficjalną, za którą otrzymują wynagrodzenie.
Tak, o tym wspominała właśnie też Asza, czyli Livia Stępień. Bo generalnie w większości to nie są aktorzy zawodowi. Nie, tu mówimy o po prostu osobach z bardzo dużą zajawką, która bardzo chciała tworzyć takie rzeczy. Ja pamiętam też, jak ja oglądałam jedną dziewczynę na YouTube, jak byłam o wiele, wiele młodsza. To była Jolanta Brzostowska pod pseudonimem Dajwa. I ona charakteryzowała się tym, że ona grała w gry i podkładała pod każdą postać, nieważne czy to była postać żeńska, czy to była postać męska, czy to było dziecko, podkładała swoim głosem, zmieniała specjalnie swój głos, po takie a la dubbingi i do grania w wizualnowele. I co ciekawe, ona też trafiła do serialu Jako jedna z takich nie bardzo dużych postaci, ale na pewno bardzo znaczących do fabuły. Miała znaczenie na pewno w finale, w ostatnim odcinku.
No i napisałam do Glitcha z pytaniem, czy możemy zrobić fandubbing do morderczych dronów i oni powiedzieli nie, nie możecie. Musimy wam za to zapłacić. Jeszcze to się zgrało w ogóle z datą premiery pilotu wyższowego odcinka obłędnego cyfrowego cyrku. No i właśnie Glitch powiedział, ale zanim drony, najpierw zróbcie taki nowy nasz serial, cyrk się nazywa. Ja miałam takie okej, okej, nie traktowałam tego za bardzo na poważnie, po czym zobaczyłam te cyferki. Potem odbył się casting. Zostałam zatwierdzona właśnie przez twórców jako reżyserka tego polskiego dubbingu, jako Polski Głos Pomni. Resztę opowiedzą moi koledzy. Cześć, z tej strony Anna Grygorowicz i jestem głosem Zubuł. Gdy Grudolina dostała zlecenie, to oczywiście Asza rozpoczęła casting, na który zostaliśmy wszyscy tutaj zaproszeni.
Cześć, z tej strony Magda Domagała i jestem głosem Gęgl. Ja założyłam Discorda tylko dlatego, żeby wejść na taką grupkę na temat musicalu cosplayowego, który był na jednym z konwentów. Tam poznałam jedną z moich pierwszych przyjaciółek biskotowych. I ona mnie zaprosiła na taki pierwszy serwer fandabingowy. No i ja tak bardzo się polubiłam z tłumaczeniem piosenek. Potem poznałam Aszę, która na początku się zastanawiała, dlaczego ja w ogóle próbuję śpiewać. Ale potem jakoś tak się rozkręciło, właśnie dołączyłam do tej brudoliny i bardziej się otworzyłam na aktorskie projekty. I oto właśnie jestem. Tak jak tutaj Ania mówiła, też zostałam zaproszona na casting.
I też, co mi ostatnio Asza przypomniała, że ja się też rekrutowałam podobno na Bąbla. No ale potem przyszedł Moreń i pozamiatła, także wiecie. No i tak dostałam tą gęgl. Asza powiedziała, że bym założyła TikToka. I przez was, przez właśnie moich obserwatorów na TikToku, ja się bardzo otworzyłam na ten głos gęgl i chyba teraz nie ma rzeczy, której nie jestem w stanie głosem powiedzieć, bo kazaliście mi mówić wszystko tym głosem. Tak, Asza powiedziała, chodź załóż TikToka, fajnie będzie. Cześć, z tej strony Natalia Wejn-Romańska i jestem głosem Regaty. Moja przygoda z dubbingiem zaczęła się, kiedy byłam taką małą szkrabą i oglądałam telewizję i odgrywałam postacie z bajek, śpiewałam, tańczyłam, skakałam po całym pokoju i walczyłam z powietrzem.
No i przy okazji się doskonaliłem przez cały ten czas w tym aktorstwie głosowym jakoś. No i tak się skończyło, że trafiłem do jakichś bardziej oficjalnych projektów. Asza się do mnie odezwała z propozycją, że hej, czy chcę zagrać jakąś postać w dubbingu do obłędnego cyfrowego cyrku i wystartowałem do trzech różnych ról. Do Kane'a, do Jaxa i do Kingera. Do Kingera zrobiłem najbardziej taki śmieszkowaty głos, aż tak się nie postarałem, ale okazało się, że najbardziej się ten głos właśnie spodobał i dostałem tą rolę w ten sposób. Muszę podziękować w ogóle rodzicom za to, bo zawsze kazali mi czytać wierszyki i chodziłem na te takie konkursy w szkole podstawowej, ale jak dorosłem, to zrozumiałem, że fajnie by było coś zrobić z tym.
Jest taka kwestia, może pamiętacie jak się ścigali na dwa pojazdy? Mam za długie ręce do zmiany biegów! No to takie coś i... Jeszcze kilka tam było, ale... Ja kocham tą postać po prostu. Uwielbiam te takie epizody. Ostatni z wypowiadających się aktorów to był Jerzy Pasznik, czyli Jeytan, czyli Żelkodyl wspomniany, Chad, który właśnie nie przedstawił się niestety na nagraniu. Ale teraz usłyszycie piosenkę w wykonaniu Aszy i Bratka, czyli kolejnego z aktorów, którego niestety nie udało się nagrać właśnie w wywiadzie. Jest to Bartosz Mojsiewicz i razem z Aszą wykonali piosenkę Daisy Bell w polskiej wersji językowej. Daisy, Daisy, odpowiedź proszę dać.
I to było całkiem łatwe dla mnie do zagrania, bo lubię takie bardzo ekspresywne postacie, które po prostu mogą sobie wrzasnąć coś, mogą powiedzieć coś w ogóle nie na temat i jest śmiesznie. A tutaj nagle musiałem nauczyć się mówić poważnie, tym samym głosem. I tu pojawiły się problemy z tym, na ile ja mogę sobie pozwolić na spoważnienie tego głosu, żeby nie za bardzo uciec od niego, żeby to nadal była ta sama postać. Bardzo się stresowałem, że Asza do mnie wyśle później wiadomość, czy jak jej podeślę nagrania, Nie Piotrek, nagraj wszystko jeszcze raz, to brzmi nie jak Kinger. I całe szczęście tak nie było.
Jak ktoś obok stanie i usłyszy, to łatwiej będzie jemu powiedzieć, co na przykład usłyszał, co ty na przykład pominęłaś. Więc też warto pytać. Zanim zaczniecie nagrywać jakąś postać, zastanówcie się nad tym, kim ona jest, co ona robi, jakie ma emocje, dlaczego ma mówić w jakiś określony sposób i czy ma mówić jakoś właśnie hiperpoprawnie, a może Jakiś błędy popełnia specjalnie. Warto się nad tym zastanowić i też dodawać od siebie jakieś smaczki, które po prostu wam pasują, co wam w duszę gra. Kombinujcie, bawcie się i tak jak mówiła Asza, publikujcie. Zauważyłam filmik pana Piotra, który był zgłoszeniem na jakiś konkurs recytatorski bodajże. Urzekł mi jeden z twoich głosów i tak stwierdziłam, ej pasowałoby.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zuzia Brzuska przedstawia goście i opisuje temat odcinka, który dotyczy finału indie serialu Obłędnego cyfrowego cyrku.
Justyna Marecka opisuje serial Obłędnego cyfrowego cyrku, opowiadając o jego tematyce i produkcji.
Livia Asza-Stępień opowiada o polskim dubbingu, jego historii i zaznaczona rola w projekcie Obłędnego cyfrowego cyrku.
Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski opisują organizację finału serialu w Polsce, w tym kontakt z aktorami i Multikinem.
Aktorzy głosowi opowiadają o swoim doświadczeniu w projektach Brudoliny Studios i ich uczestnictwie w finałach serialu.
Brudolina podsumowuje swoje doświadczenia z projektami Brudoliny Studios i daje radę potencjalnym aktorom głosowym.
Rozmowa o sesjach Q&A z aktorami po pokazach i kolejce na autografy, podkreślając przyjazny stosunek fanów i problemy logistyczne.
Opis sytuacji z Gdańsku, gdzie Multikino wynajęło ochronę z zewnątrz, oraz opowieść o problemach logistycznych związanych z kolejkami.
Opis wydarzeń na Pyrkonie, fanservice'u i reakcji fanów na zakończenie serialu.
Podsumowanie rozmowy, podziękowania organizatorom i zaproszenie do kolejnych audycji.
Zakończenie rozmowy i zaproszenie do audycji Egzotyka Kina.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
o… pokazach specjalnych „Obłędnego Cyfrowego Cyrku” w Multikinie! „The Amazing Digital Circus: Ostatni Akt” to kinowa wersja finału niezależnego serialu animowanego.
Z okazji premiery na wielkim ekranie nasi radiowcy – Justyna i Kamil – we współpracy z Multikinem w Warszawie i Gdańsku zorganizowali seanse oraz spotkania z aktorami głosowymi BruDolina Studios, którzy użyczyli głosu bohaterom filmu w polskiej wersji językowej. O wydarzeniu od kuchni opowiedzą Justyna Marecka i Kamil Sulak-Kozłowski. Prowadzi Zuza Brzóska.