Sankcje, Chiny i klimat | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Tomasz Bielecki opowiadają o unijnym szczycie, podczas którego politycy dyskutowali o polityce klimatycznej, pożyczce dla Kijowa, finansowaniu europejskich zbrojeń czy reakcji na chińskie decyzje o metalach ziem rzadkich. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker. Zapraszamy!
Pojawiły się w Brukseli głosy, że to, o co tak naprawdę chodziło na tym szczycie, to zmierzenie się z konsekwencjami epoki Trumpa w 10 miesięcy, odkąd objął urząd prezydenta po raz drugi. Agenda była wypełniona po brzegi, spodziewano się niezgody, spodziewano się dramy wokół klimatu, o klimacie rozmawiano. Dzisiaj też te kwestie poruszamy. Rozmawiano o dozbrojeniu państw Unii, Ukrainie, mieszkalnictwie. W relacjach z Chinami, deregulacji, więc tych tematów rzeczywiście było dużo. Z kolei w ramach przygotowań do szczytu, państwa uzgodniły XIX pakiet sankcji na Rosję. I może zatrzymajmy się tutaj na początku, na chwilę. Julia, powiedz nam, co jest w tym pakiecie i jak bardzo on jest dotkliwy dla Rosji? To nie jest pakiet stricte energetyczny, ale z mojej perspektywy przynajmniej te energetyczne wątki są oczywiście najciekawsze.
Tutaj Unia Europejska przełamała tabu, które w obszarze sankcji przeciwko Rosji do tej pory obowiązywało, czyli nałożyła sankcje na rosyjski skroplony gaz, rosyjski LNG. To paliwo nie będzie mogło przypływać do Europy. Cały proces jest rozłożony na etapy, ale finalnie ostatnie kontrakty przestaną być realizowane z początkiem 2027 roku. Obecnie jest to mieszanka kontraktów krótkoterminowych i długoterminowych. Ten skroplony gaz rosyjski trafia przede wszystkim do Belgii, do Francji, ale też w mniejszym stopniu do Włoch czy też do Hiszpanii. Więc poparcie tych krajów, jednogłośne poparcie Rady Europejskiej dla tego dziewiętnastego pakietu pokazuje, że Unia z jednej strony czuje się gotowa, żeby skroplony gaz z Rosji pożegnać, a zarazem, i to trochę jest jakby druga strona tej samej monety, jest zainteresowana tym, żeby te dostawy zastąpić dostawami z USA.
Tutaj mówimy o wolumenach rzędu 16 mld m3 w tych długoterminowych kontraktach, które wygasną właśnie z końcem 2026 roku. No i myślę, że z perspektywy Rosji to nie jest bardzo duże uderzenie, bo jest to wolumen, który Rosja prawdopodobnie przekieruje po prostu do innych Zdjęcia i montaż Na listę sankcyjną, ale także sankcje przeciwko podmiotom, które ułatwiają wykorzystywanie rosyjskiej floty cieni i to z jednej strony sprawi, że Rosja będzie musiała ponosić jeszcze większe ryzyka, w tym finansowe, chcąc nadal korzystać z tych starych rozpadających się tankowców, a zarazem po stronie nabywców też przyjmowanie towaru transportowanego tymi statkami będzie bardziej ryzykowne.
No i to jest ta część energetyczna najbardziej chyba spektakularna, szczególnie w obszarze LNG, ale oczywiście sankcje przeciwko Rosji nie tylko energetyką stoją, są to także instytucje finansowe i takie stricte polityczne działania. Więc myślę, że w takim ogólnym spojrzeniu z lotu ptaka jest to jeden z najdalej posuniętych pakietów sankcji w ostatnim czasie, ale nie wiem Tomek czy się ze mną zgodzisz. Tak, poprzednich kilka pakietów skupiało się na sankcjach wymierzonych czy pomagających w egzekwowaniu. Pierwszej fali restrykcji z 2022 roku i ten najnowszy, dziewiętnasty pakiet jest chyba najsilniejszy od ponad roku czy nawet więcej ze względów energetycznych. Tutaj też, jeśli chodzi o kwestie ropy, to ten pakiet uderza też w 12 podmiotów chińskich i protest w tej sprawie wyraziło już Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
To właśnie ma związek z Flotą Cieni, bo Flota Cieni służy do tego, żeby omijać sankcje nałożone poprzednio i właśnie zwiększone zaangażowanie tych rafinerii chińskich, ale również jedna duża firma tradingowa chińska została obłożona sankcjami. Działania Rosji związane z omijaniem poprzednich sankcji, zwłaszcza ceny maksymalnej ropy i paliw, która została, przynajmniej ta cena maksymalna na ropę została w poprzednim pakiecie obniżona, no żeby po prostu uszczelnić te sankcje i utrudniać Rosji korzystanie z floty cieni, także dlatego, że flota cieni rodzi ryzyka związane z bezpieczeństwem. Często są to tankowce, które nie są ubezpieczane. które potencjalnie mogą służyć także do innych celów związanych z sabotażem i myślę, że źródeł tej unijnej determinacji jest kilka.
Zatrzymajmy się jeszcze przy tej kuchni politycznej wokół dziewiętnastego pakietu sankcji. Tomku, słowacki premier Fico zaledwie na dzień przed szczytem zgodził się swoje veto znieść, Więc opowiedz nam trochę, jak wyglądały te negocjacje, no bo skoro po roku uzgodniony został taki najmocniejszy pakiet sankcji, a z drugiej strony te polityczne podziały, jeśli chodzi o stanowisko wobec Rosji, się nadal utrzymują. Co dostał Fico? Premierem Ficą, jest ten problem, czy jest taki fenomen, że to jest jedyny przywódca unijny, który otwarcie po raz drugi, czy może nawet po raz trzeci wiąże zgodę Słowacji na sankcje z kwestiami niezwiązanymi z polityką sankcyjną? To sprawia, że to jest trochę sprzeciw rytualny, obliczony na Słowacji na użytek polityki wewnętrznej.
Sam premier zyskuje dzięki temu wyeksponowanie w mediach, głównie słowackich. Nikt do końca poważnie go w tych kwestiach nie bierze, nie brał. Gorzej jest czy bywa z oporem Orbana i Węgier wobec niektórych elementów polityki sankcyjnej, ale tym razem to nie Orban sankcje blokował i zawsze też Orban zresztą na sankcje się zgadzał. W kuchni sankcyjnej znacznie ciekawszy był kazus Austrii, która swój sprzeciw wycofała z niedzieli na poniedziałek. Austria domagała się odmrożenia części rosyjskich aktywów w Rosji zamrożonych pakietami sankcyjnymi z poprzedniego półtora roku po to, żeby za ich pomocą tam zrekompensować pewne straty poniesione przez austriacki bank Raiffeisen w Rosji.
Bardzo skomplikowana sprawa. Austriacy stawiali to na ostrzu noża, ale Ale skapitulowali, nie uzyskując tego ustępstwa. XIX pakiet sankcyjny nie uchyla żadnych poprzednich restrykcji, żeby Raiffeisenowi te straty z działalności w Rosji, mówiąc w uproszczeniu, zrekompensować przejęciem pewnych aktywów rosyjskich w Unii Europejskiej. Poruszyłeś temat polityki klimatycznej i zapisów, które ostatecznie się znalazły w konkluzjach Rady. Szczyt mimo tych zapowiedzi uniknął ostrego sporu o politykę klimatyczną, o czym dzisiaj też piszecie w analizie, aczkolwiek to nie jest koniec rozmów i uzgodnień dotyczących celów redukcji emisji na 2040. Natomiast premier Tusk wyszedł bardzo zadowolony ze szczytu z komunikatem, rewizja ETS-2 to polski sukces w Brukseli.
Ale tu nie udało się przekonać premiera Belgii. Negocjacje będą trwały i zdaje się, że ten temat wróci na Radzie Europejskiej w grudniu. Tomku, co się stało? Rozumiem, że premier Belgii czeka na gwarancję pozostałych państw członkowskich w kwestii takiej odpowiedzialności, jeśli chodzi o ryzyko, które jest związane z tym, żeby te rosyjskie aktywa na ten cel wykorzystać, w razie gdyby Rosja zdecydowała się wtedy pozwać Belgię, w której jest ten fundusz, który zarządza tą największą częścią tych środków. Tak, zaczynając od końca jest przekonanie, że ostatecznie Belgia w najbliższych kilkunastu tygodniach na to się zgodzi. Dlaczego nie zgodziła się jeszcze teraz? Prezydent Celeński chyba przekonywał, że te pieniądze byłyby wykorzystywane w Unii.
Przez Komisję Europejską i kanclerza Merza, bo to w tym samym dniu we wrześniu, Tego roku jest nowatorskim pomysłem na wykorzystanie tych aktywów zamrożonych w Unii Europejskiej na mocy sankcji z 2022 roku w taki sposób, żeby ich nie konfiskować, co byłoby w interpretacji Komisji Europejskiej i Belgii, gdzie jest większość tych aktywów Złamanie prawa międzynarodowego uderzyłoby w reputację strefy euro i systemu finansowego. Jest pomysł, żeby narzędziami, instrumentami finansowymi na podstawie tych 190 miliardów, około 190 miliardów euro, ...aktywów wygenerować pożyczkę wartą 140 miliardów euro dla Ukrainy nieoprocentowaną i pożyczkę podlegającą teoretycznemu uregulowaniu w momencie ugody reparacyjnej między Ukrainą i Rosją.
Nikt nie wierzy, że taka ugoda będzie możliwa w przewidywalnej przyszłości, więc de facto mówimy o pożyczce reparacyjnej, ale to są przyspieszone reparacje wymuszone czy ściągnięte z Rosji bez zgody Rosji. O to tutaj chodzi. Takiego narzędzia finansowego dotychczas nie stosowano i rzeczywiście Belgowie, to jest, mówimy o równowartości 20% mniej więcej rocznego belgijskiego PKB, więc Belgowie obawiają się rzeczywiście, jeśli dojdzie do rozstrzygnięcia arbitrażowego czy nawet sądowego. Boją się, czy przynajmniej wciąż powątpiewają publicznie premier de Weber, że w tym momencie Belgia nie będzie miała żelaznych, stuprocentowych gwarancji, że będzie solidarnie odpowiedzialność finansowa między krajami Unii Europejskiej podzielona za ewentualny zwrot tych pieniędzy Rosji.
Kwestia jest trochę kwestią technikali, ponieważ wola polityczna jest. Jeśli nie zgodzi się na to cała Unia Europejska, bo na przykład premier Orbán sygnalizuje, że on niezbyt, To będą to gwarancje większości krajów Unii Europejskiej. Gwarancje dla Belgów podzielone według klucza PKB. Polska deklaruje gotowość wzięcia na siebie tej odpowiedzialności. Oczywiście to, że ten pomysł bardzo popiera kanclerz Merz jest dość rozstrzygający, bo pamiętajmy, że Niemcy płacą jedną czwartą. Do unijnej kasy w różnych funduszach w budżecie unijnym, więc gdyby przyszło do zwrotu tych pieniędzy Rosji, to też jedna czwarta, co najmniej jedna czwarta pochodziłaby wtedy z budżetu niemieckiego przy tym mechanizmie solidarnościowym.
A pogląd silny francuski jest taki, że należy zadbać o to, żeby jak najwięcej tych pieniędzy była wydawana na broń produkowaną, kupowaną w Ukrainie i krajach Unii Europejskiej, czyli żeby wszystkiego nie pompować do Stanów Zjednoczonych. Załęski wczoraj już deklarował, że znaczna część tych pieniędzy poszłaby na zakupy w Unii Europejskiej. Oczywiście między innymi Polska Broni Poglądu, że oczywistego, i to też jak się wczytać we francuskie stanowisko, to on oczywiście gdzieś tam leżył posał, że przede wszystkim chodzi o to, żeby zaspokoić potrzeby zbrojeniowe armii, która prowadzi wojnę z Rosją. I jeżeli nie ma tej broni do kupienia szybkiego w Unii Europejskiej, no to ona musi być kupowana w Stanach Zjednoczonych. No ale chodzi o to, żeby zadbać, że tam, gdzie jest alternatywa, czy tam, gdzie chodzi o długoterminowe, czy średnioterminowe programy produkcji broni, żeby tutaj był ten nacisk na Unię Europejską.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.