Sankcje, Chiny i klimat | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Tomasz Bielecki opowiadają o unijnym szczycie, podczas którego politycy dyskutowali o polityce klimatycznej, pożyczce dla Kijowa, finansowaniu europejskich zbrojeń czy reakcji na chińskie decyzje o metalach ziem rzadkich. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker. Zapraszamy!
Pojawiły się w Brukseli głosy, że to, o co tak naprawdę chodziło na tym szczycie, to zmierzenie się z konsekwencjami epoki Trumpa w 10 miesięcy, odkąd objął urząd prezydenta po raz drugi. Agenda była wypełniona po brzegi, spodziewano się niezgody, spodziewano się dramy wokół klimatu, o klimacie rozmawiano. Dzisiaj też te kwestie poruszamy. Rozmawiano o dozbrojeniu państw Unii, Ukrainie, mieszkalnictwie. W relacjach z Chinami, deregulacji, więc tych tematów rzeczywiście było dużo. Z kolei w ramach przygotowań do szczytu, państwa uzgodniły XIX pakiet sankcji na Rosję. I może zatrzymajmy się tutaj na początku, na chwilę. Julia, powiedz nam, co jest w tym pakiecie i jak bardzo on jest dotkliwy dla Rosji? To nie jest pakiet stricte energetyczny, ale z mojej perspektywy przynajmniej te energetyczne wątki są oczywiście najciekawsze.
Przysiada zgoda Unii Europejskiej na pożyczkę reparacyjną, której jednak spodziewamy się w najbliższych kilkunastu tygodniach. Też postawi pytanie o resztę grupy G7. W Stanach Zjednoczonych zamrożonych aktywów Rosyjskiego Banku Centralnego jest niecałe 10 miliardów, ale bez przyłączenia się Stanów Zjednoczonych na forum G7 do tego pomysłu unijnego, a na razie prezydent Trump taką zgodę wstrzymuje, nie ruszy się Japonia, nie ruszy się chyba Wielka Brytania. W Japonii bardzo dużo jest zamrożonych tych rosyjskich aktywów. To jest kwestia kolejnych około 50 miliardów euro, 190 miliardów euro Unia Europejska głównie w Belgii, kolejne 50 w Japonii, Australii, Wielkiej Brytanii. Celem Brukseli jest to, że generując te 140 miliardów pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy na podstawie aktywów zamrożonych w Europie, żeby pchnąć resztę grupy G7 i resztę państw szeroko pojętego Zachodu, gdzie też na mocy sankcji są zamrożone aktywa państwowe czy rosyjskie, czy aktywa rosyjskiego banku centralnego, żeby skłonić się
Na koniec, tak naprawdę biorąc pod uwagę wszystko, o czym dyskutowano na tym szczycie, decyzje, które podjęto, które odsunięto w czasie, zastanawia mnie, jakie wrażenie pozostawia po was ten szczyt. Słyszeliśmy wystąpienie Szyfowej Komisji o stanie Unii we wrześniu. Za chwilę mija rok prezydentury Trumpa. Tych podziałów i tych konfliktów jest jeszcze dużo, dyskusji jeszcze więcej, więc jakie jest wasze wrażenie? Ja myślę, że jak na oczekiwania wobec tego szczytu i jak na atmosferę polityczną, która panowała w ostatnich tygodniach w tej mojej działce energetyczno-klimatycznej, można powiedzieć, że mieliśmy jakiś happy ending. Na pewno udało się przełamać to, co wyglądało wcześniej na bardzo twardy opór wielu krajów Unii wobec ambitnej...
Tu odpowiedź Unii Europejskiej jak na Unia Europejska, a nie NATO, jak na organizację 27 państw członkowskich, jest bardzo szybka, jest wymuszona. Po pierwsze przez Kreml, bo trwa wojna i niezależnie jaki prezydent Stanów Zjednoczonych by rządził, to byłby to ogromnie silny czynnik. I presja na dozbrojenie Europy, ale wymuszone przez Kreml. Z drugiej strony wymuszone przez Stany Zjednoczone, Donalda Trumpa i przez coraz szybsze uzmysławianie sobie przez Europę, że musi się coraz szybciej usamodzielniać w kwestiach obrony. Dziękuję Wam bardzo za rozmowę. Dzięki. Dziękuję. Na dziś to wszystko. Na kolejny odcinek zapraszam za tydzień. Posłuchajcie również naszych innych audycji.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.