Odcinek 104 – Glorfindalf
Po spotkaniu z przeszłością Hobbitów, czas na spotkanie ze znacznie starszą istotą. Dzisiaj Frodo i przyjaciele poznają Glorfindela, jedną z najciekawszych postaci całego legendarium. Czy dzięki temu uda im się umknąć Czarnym Jeźdźcom? Zapraszamy na 104-ty odcinek podcastu, trzeci z czterech poświęconych rozdziałowi “Bieg do Brodu”. W tym odcinku krótką wstawkę o elfickim przywitaniu i nie tylko przedstawi nam Ryszard Galaghorn Derdziński!
Na widok obieży świata zeskoczył z siodła i biegnąc na jego spotkanie wołał Te słowa i czysty dźwięk głosu usunęły resztkę wątpliwości z serc hobbitów. Jeździec był elfem. Nikt inny na całym szerokim świecie nie mógł mieć tak pięknego głosu, lecz w jego wołaniu dźwięczała jakaś nuta pośpiechu czy może lęku. Zauważyli też, że spiesznie z naleganiem tłumaczy coś o obieży światowej. Po chwili przewodnik skinął na nich i hobbici opuścili zarośla, zbiegając na gościniec. – To Glorfindel, który mieszka w domu Elronda – przedstawił obieży świat. – Witaj, nareszcie się spotkaliśmy – rzekł dostojny elf do Froda. – Wysłano mnie z Rivendell, żebym cię odszukał. Obawialiśmy się, że jesteście w niebezpieczeństwie.
– A więc Gandalf przyszedł do Rivendell? – radośnie wykrzyknął Frodo. Nie, przynajmniej nie było go tam, kiedy wyjeżdżałem, ale od tej chwili minęło już dziewięć dni, odpowiedział Glorfinda. Elrond otrzymał niepokojące wieści. Moi współplemieńcy, podróżujący przez wasz kraj za Baronduiną, zauważyli, że coś się święci i co prędzej wysłali gońców. Zawiadomili nas, że dziewięciu znów krąży po świecie i że ty zabłądziłeś. Wędrując z ciężkim brzemieniem, bez przewodnika Bogandalf nie wrócił. Nawet w Rivendell nie ma wielu takich, którzy by się mogli zmierzyć w otwartym polu z dziewięciu jeźdźcami. Wszystkich jednak zdolnych do tego rozesłał Elrond na północ, zachód i południe.
Natomiast sama mowa Elfa, jego dźwięczny głos brzmiał pięknie, ale od razu hobbici wyczuli, bo znowu hobbici są dla nas narratorami, prawda? Najprawdopodobniej Frodo. Brzmiał pięknie, tak, oczywiście, ale czuć nim było niepokój i pośpich, prawda? Tak. Tak, było czuć, że coś się dzieje, więc pośpiesznie schodzą hobbici na gościnie. Zbiegają wręcz, tak. Tak, zostają przedstawieni temu nowemu bohaterowi, Gandalf, nie Gandalf, nie Gildor. Tak. Glorfindel. Jakie jeszcze mamy imiona na G. Tak. Używa tych samych słów, co do Aragorna, tylko we wspólnej mowie. Tak, tak się wita z Frodem. Tak, i tutaj Frodo podejrzewa, że po tej wstępnej rozmowie, że to Gandalf dotarł do Livendel, ale niestety Glorfindel dementuje to.
Tak, słuchajcie, w rzeczywistości oczywiście tu możemy znowu kolejny raz posłużyć się pozycją Michaela W. Perry'ego pod tytułem Klucz do Tolkiena. Dowiadujemy się, że Gandalf przybył do Rivendell 10 października, a 9, czyli dzień wcześniej, wyruszył Glorfindel, tak? A znowuż jeszcze dzień wcześniej, czyli 8 października, elfy Gildora przekazały informacje o kłopotach Froda i to było podstawą do decyzji Elronda o wysłaniu właśnie w te trzy strony świata elfów, prawda? Na poszukiwanie Froda i pozostałych. Tak, i tutaj Grotfindel, teraz mi się pędzi Grotfindel z Gildorem, zaraz mówię, ale Grotfindel jest zaniepokojony i mówi, że niewielu jest takich, którzy stanęliby przeciwko dziewięciu jeźdźcom, bo wie, że dziewięciu jest znowu i działa.
Dlaczego bał się pięciu, skoro sobie wcześniej z nim poradził, a sam mówił, że niewielu jest mieszkańców Rivendell, którzy by byli w stanie samodzielnie stanąć przeciwko dziewięciu, prawda? A tu się boi tylko pięciu, tylko w cudzysłowie mówię o tym tutaj. Tak, tutaj mamy parę takich przemyśleń. Po pierwsze, on przegonił ich w dzień, a teraz musieli wędrować też w nocy. Mieli jeszcze dość długą wędrówkę przed sobą, więc to jest pierwsza możliwość. No i wcześniej był też sam, prawda? Tak, będąc w grupie wiadomo, że musiał się troszczyć przede wszystkim o Froda, ale też o innych, prawda? Więc w tym momencie to nie jest ułatwienie w taka grupa, gdzie nie wszyscy są jakby, można ich zajść z kilku stron i zaatakować konkretną jakby jednostkę w grupie, a pomijając te najpotężniejsze, czyli właśnie Glorfindela czy Aragorna, prawda?
Wydało mu się, że mrok dookoła trochę się rozświetlił, jakby chmura odpłynęła. Znów wyraźnie widział twarze przyjaciół i odrobina nowej otuchy i siły wróciła mu do serca. — Dosiądziesz mojego wierzchowca — powiedział Glorfindel. — Skrócę strzemiona, a ty staraj się trzymać jak najmocniej w siodle. Nie lękaj się, ten koń nie zrzuci jeźdźca, którego ja kazałem mu nieść. Chłód ma lekki i łagodny, a gdyby niebezpieczeństwo nagliło, ucieknie z tobą takim cwałem, że go nawet czarne rumaki wrogów nie dościgną. Nie ucieknie, odparł Frodo. I nie dosiądę go, jeżeli w ten sposób miałbym znaleźć się w Rivendell albo w innym niebezpiecznym miejscu, porzuciwszy przyjaciół na pastwę niebezpieczeństwa. Glorfindel uśmiechnął się.
Hobbici naprawdę nie mogli maszerować dalej. Potykali się, zataczali z wyczerpania i nie byli już zdolni myśleć o czymkolwiek. Takich bolały łydki i stopy. Frodo cierpiał okrutnie, a w miarę jak dzień upływał, wszystko dookoła niego bladło, przybierając postać widmowych, szarych cieni. Niemal ucieszył się, gdy zapadł wieczór, bo świat pociemku zdawał mu się mniej spowiały i pusty. I to chyba po części jest dowód na to, że Barbara strachem się myliła z tym dystansem, bo przez cały dzień przejść 20 kilometrów mil, prawda, a w nocy 30 trochę nierealne. Tak, no tutaj jest jakaś rozbieżność. Tak. Niemniej na początku tego fragmentu znowu dostali od elfów jakiś trunek i czy to był słynny Mirowor, czyli Cordial z Rivendell, jak później go nazwał Gandalf.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Oferujemy Wam w zamian całkiem sporo, zaczynając od dedykowanego kanału na Discordzie, poprzez zestawy upominków, a dalej przez chociażby odcinki post-scriptum i wiele innych atrakcyjnych opcji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Oferujemy Wam w zamian całkiem sporo, zaczynając od dedykowanego kanału na Discordzie, poprzez zestawy upominków, a dalej przez chociażby odcinki post-scriptum i wiele innych atrakcyjnych opcji."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.