O ludziach, co historie piszą
O historiach z komentarzy, ludziach i życiu.
Anny, kiedy się jeszcze Madzia nie urodziła. Pozdrawiam wszystkich, którzy znajdują tu zrozumienie i pocieszenie. Niech Pan Jezus Was wszystkich przytula i skleja. Pozwólcie Mu się wziąć w Jego czułe ramiona. Wiecie, kanie, czytam te komentarze, to już chyba ósmy jest. W każdym jakimś ból, w każdym jakieś szczęście, w każdym jakieś piękno, w każdym jakiś brud. Zobaczcie, że my wszyscy jakoś cierpimy, wszyscy mamy swoje tragedie. Kurczę, uczmy się to nosić nawzajem dla siebie. Kochana, pozdrawiam cię bardzo, bardzo serdecznie. Bardzo. Rozumiem, że pewnie Ania, bo to miała tak pisałeś, że to będzie historia o Ani.
Ale kochane, mam nadzieję oczywiście, że wszystko poszło dobrze. Daj znać. Pozdrawiam serdecznie. Małgosia pisze. Ojcze, a u mnie taka sytuacja. Byłam w studio Buffo na Mistrzu i Małgorzacie. Sztuka, musical w sumie, genialne. Co ciekawe, najbardziej podobała mi się gra aktorska postaci Szatana, Wolanda, w tej roli prześwietlny Mirosław Konarowski. Jednak największe ciary miałam w scenie ukrzyżowania Chrystusa. Prawie popłakałem się z rozpaczy, że On znowu za nasze grzechy umarł na krzyżu. I pod koniec spektaklu jest scena, w której aktor wcielający się w postać Jezusa, naprawdę świetny Jerzy Grzechnik, Idzie w kierunku sceny od strony widowni. Siedziałam na pierwszym z brzegu miejscu w rzędzie i ten aktor stanął dokładnie obok mnie.
Jakąż ja miałam przeogromną ochotę dotknąć płaszcza Jezusa. Jak ja walczyłam ze sobą, żeby tego nie zrobić. No bo to taka siara tak macać aktora w trakcie spektaklu. Ale scena normalnie jak z Biblii, żeby choć rąbkę jego płaszcza dotknąć. Jak ta kobieta cierpiąca na krwotok. Nomen omen. Wspomniałeś o tym w ubiegło tygodniowej historii potłuczonej. jak ja ją w tamtym momencie rozumiałam. P.S. Nie zrobiłam tego, a sztukę polecam wszystkim z całego serca. No i szkoda, żeś nie zrobiła. Trzeba było to zrobić tak, żeby on się nie pokapował. W sumie tak, jak właśnie chciała ta kobieta w Biblii. Ja rozumiem, że to byłoby może niekomfortowe, gdybyś nagle zaczęła macać aktora. Ale właśnie tylko tak musnąć jego płaszcz. Wiesz, że jestem przekonany, że gdybyś podeszła... Wiadomo, że to tylko aktor, nie?
Ale gdybyś podeszła do tego z taką wiarą, że to jest tylko dla ciebie symbol dotyku Pana Jezusa. Ha! Następnym razem się przyczaj. Zrób to tak, żeby się nikt nie zorientował. Ale dotykaj. Patrycja. Pozdrawiam ze stajni. Głos ojca Adasia uspokoił mojego końskiego kompana i mogłam bez problemu obciąć ogon, bo był już za długi. Teraz kończąc słuchać odcinka, poszłam kawałek w pola, by zamknąć plac do jazdy. Jest prawie 21, więc ciemno, nie mamy latarni, bo w końcu to pole. No i nagle coś mi z zamijanych krzaków zwiało. Ja zawał na miejscu, ale pocieszam się tym, że pewnie zwierzyna miała jeszcze większy zawał i była wystraszona bardziej niż ja.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.