O ludziach, co historie piszą
O historiach z komentarzy, ludziach i życiu.
Po mszy powiedział z zachwytem, że z tej rozłąki... Jak, jak? Nie rozumiem? Rozalki. Aha, o rozalkę chodzi. Po przyświętej powiedział, że z tej rozalki to szczęściara, bo sam Szustak ją ochrzcił. A po chwili dodał, że on też jest szczęściarzem, bo może słuchać wieczorem dobranoczek. A dziś prawie porozmawiał z ojcem Adamem, który na pewno kiedyś zostanie papieżem. Kochany, dlaczegoś ty do mnie nie podszedł, no? No weźcie, żeż, kurcze, ludzie. Ja wiem, że ja jestem groźny i burak i w ogóle, ale błagam, kochani, no weźcie, no jak 200 kilometrów, kurcze, z 9-letnim synkiem przyjechaliście, dawać mnie go. żebym go mógł pobłogosławić, żebym mógł pionę z nim zbić. Przecież on myśli, że ja będę papieżem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.