O ludziach, co historie piszą
O historiach z komentarzy, ludziach i życiu.
Anetka. Dzień dobry, ojcze. Zacząłem pracę od szóstej. Stoję, sklejam plastiki i myślę, że mnie i myśli mnie zabijają. Dzień wcześniej dowiedziałam się, że mój mąż mnie oszukiwał przez lata i spotykał się z inną kobietą w hotelu za pieniądze. Czuję po prostu szok, przykrość. Ja wiem, święta nie byłam. Próbowałam latami ratować jakoś to wszystko, aż do wczorajszego dnia, gdy przeczytałam to, o czym on pisał z inną kobietą. Żyję dla dzieci, bo tylko one są moją podporą w życiu. Pozdrawiam, Aneta. Kochani, wiem, że historie, które wam na razie czytam, te pierwsze trzy, są wszystkie bardzo trudne. Będą też pogodne, będą zabawne.
Ale to są właśnie nasze historie potuczone. Anetko, ściskam cię bardzo. Modlę się za Ciebie, błogosławię Ci. Modlę się, żeby Pan Bóg naprawił to, jeżeli się da. Pamiętaj, że to nie dzieci są Twoją podporą. Przepraszam, że to mówię, bo wiem, że one są w tej chwili dla Ciebie ważne oczywiście, ale nie, nie wolno Ci żyć tylko dla dzieci. Masz żyć dla siebie i masz żyć dla Boga, to w Bogu znajdziesz siłę do tego wszystkiego, nie w dzieciach. Jak postawisz wszystko na dzieci, to postawisz nie tam, gdzie trzeba. Tak, kochaj je, oczywiście, to jasne, ale to na Boga postaw. A ja się modlę. żeby Pan Bóg Cię poprowadził w tej trudnej sytuacji. Wojtek. Wieczór. Lampka oświetla świeżo nazbierane grzyby, które czekają, aż ktoś się nad nimi zlituje i oczyści.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.