Sekrety dobrego snu. DROGOWSKAZY
Filary zdrowia? Zbilansowana dieta, ruch i… sen. Eksperci różnych dziedzin coraz częściej podkreślają rolę tego ostatniego dla naszego organizmu. Tymczasem nawet połowa Polaków deklaruje trudności ze snem a ponad 10% mierzy się z bezsennością. A jaki sen to dobry sen? Okazuje się, że to wcale nie czas decyduje o jego jakości, nie istnieje też idealna pora, kiedy najlepiej położyć się spać. Kluczem jest wsłuchanie się w rytm swojego organizmu oraz jego potrzeby, a także odpowiednia organizacja. Choć w przypadku bezsenności konieczne jest wdrożenie kierunkowego leczenia, to czasowe zaburzenia snu, można próbować niwelować wprowadzeniem prostych rozwiązań, takich jak organizacja sypialni czy odpowiednie wyciszenie. O czym mogą świadczyć trudności z zasypianiem, jaki sen niesie ze sobą najwięcej korzyści i jak dzięki kilku prostym krokom zacząć cieszyć się nim cieszyć, opowiedział w Drogowskazach Michał Skalski, psychiatra specjalizujący się w medycynie snu, pionier nowoczesnego i nieuzależniającego leczenia zaburzeń snu. Do wysłuchania rozmowy zaprasza Aleksandra Galant.
Drogowskazy. Czas na kolejne spotkanie w Drogowskazach na antenie Eski.rok. Bardzo cieszę się, że mogę się z wami przywitać. Ja się nazywam Aleksandra Galant, ale zanim przedstawię gościa dzisiejszego spotkania, to zadam wam pytanie, które jest trochę podchwytliwe, nie będę ukrywać, mianowicie jak wam się dzisiaj spało?
To jest doktor Michał Skalski, który jest psychiatrą z wieloletnią praktyką dotyczącą medycyny snu. Bardzo interesuje mnie kolejny wątek jego pracy zawodowej, czyli nowoczesne i nieuzależniające leczenie zaburzeń snu. Panie doktorze, witam w Drogowskazach. Dzień dobry, witam serdecznie. Cieszę się na to nasze spotkanie i muszę powiedzieć, tak jak słucham tylko co Pani powiedziała, to Pani w tej swojej pierwszej wypowiedzi ujęło się wszystkie najciekawsze elementy. Najpierwsze to pytanie, jak żeście spali, dlatego, że się okazuje, że zaledwie co czwarty, co piąty Polak mający problemy ze snem zgłasza te problemy nie lekarzowi, ale komukolwiek innemu. Jeśli prowadzę czy prowadziłem warsztaty dla lekarzy rodzinnych na pytanie, jak sobie radzić na przykład z zaburzeniami snu, to zawsze było pierwsze pytanie, proszę spytać swojego pacjenta, nie tylko jak się Pan, Pani czuje, ale też jak Pan, Pani śpi.
Drogowskazy. Bo zawsze skarog mi się kojarzy z młodzieżą. Dla mnie 40-latych już jest młodzież. I w tej grupie wiekowej, czyli do 40, co najmniej jedna czwarta, a letnim czy nie więcej osób skarży się na deprywację snu. Czyli to są ludzie, którzy z kolei nie mają wystarczającej ilości czasu na spanie. Dodam, że konsekwencje niewyspania się i tu i tu są równie poważne.
Jest też jeszcze jeden ważny czynnik. Problemy ze systemem, które się pojawiły, wyraźnie zaburzają moje funkcjonowanie w ciągu dnia. Zarówno społeczne, jak i zdrowotne. Czyli nie wiem, gorzej się uczę, gorzej się koncentruję. Wtedy możemy mówić o bezsenności jako chorobie. Natomiast to, co pani powiedziała ze sobą na początku, czyli to, że każdemu z nas zdarzyła się kiedyś tam bezsenna noc. No, pomijam rzeczy oczywiste, jak Sylwester, kiedy nie śpimy, ale się z tego cieszymy. To taki stan nazywamy bezsennością przygodną. I być może pani czy słuchacze się zdziwią, ale tego typu stan obejmuje nawet blisko połowę populacji. Też może sobie warto powiedzieć, że około połowa ludzi, ja mówię o dorosłych, bo na dzieciach się nie znam, ale to są ludzie, którzy mają wrażliwy sen i łatwo reagują DROGOWSKAZY. Names mentioned.
To pytanie sobie zawsze zadawano od wielu lat. To jest trochę jak to słynne pytanie, co było pierwsze, jajko czy kura. I przez wiele lat funkcjonowało też taki podział na bezsenność pierwotną i wtórną. Czyli wtórna to taka, która jest objawem innej choroby. My się posługujemy klasyfikacją chorób tzw. ICD. Tam kolejne wersje 9, 10, 11. Aktualnie jesteśmy w stanie 10. Już 11 czeka na progu, a do połowy lat 90. była 9. W tej dziewiątej w ogóle zaburzenia stóp były traktowane w błądzie jako objaw innej choroby. Czyli dopiero w latach 90. oficjalnie doceniono, że może być bezsenność pierwotną chorobą. Więc najnowsze klasyfikacje, zwłaszcza takie amerykańskie DSM uważa, że to rozdzielanie nie ma w ogóle sensu, dlatego że jeśli coś kiepsko... Drogowskazy.
Myślę, że wiele naszych słuchaczek i słuchaczy zastrzegło uszami, kiedy pan powiedział, że jeżeli okaże się, że problem dotyczy tylko snu, a nie jest to objaw czy symptom innej choroby, to są metody, które pozwolą go w dosyć relatywnie krótkim czasie wyleczyć. Dlaczego mam nadzieję, że ten wątek będziemy rozwijać w kolejnej części naszej rozmowy? Tym bardziej cieszę się, że zaproszenie do dzisiejszego spotkania przyjął doktor Michał Skalski, psychiatra z wieloletnim doświadczeniem i praktyką medycyny snu, z którym dzisiaj właśnie o śnie, o bezsenności, o tym co robić, żeby nasz sen był dobry, jakościowy, rozmawiamy. Zostańcie z nami, zostańcie z Drogowskazami, bo tak jak padło przed chwilą, wiele cennych informacji jeszcze na naszej antenie się pojawi. Do usłyszenia. Aleksandra Galant.
Drogowskazy. Rozmowy o życiu. Druga odsłona Drogowskazów rozpoczyna się właśnie na naszej antenie. Mam nadzieję, że jesteśmy w tym samym albo tylko większym składzie. Ja się nazywam Aleksandra Galant i mam wielką przyjemność po raz drugi przedstawić doktora Michała Skalskiego, psychiatrę z wieloletnim doświadczeniem i praktyką medycyny snu. Właśnie o śnie dzisiaj rozmawiamy. Być może do tej pory było trochę więcej o bezsenności, ale zadam pytanie, którego być może nie wyartykułowałam, a które było przyczynkiem do naszego spotkania, które mnie bardzo intryguje. Mianowicie, kiedy słyszymy rady, że chcąc zadbać o swoje zdrowie, należy zadbać o jakość snu, nasz sen musi być dobry. Co to jest dobry sen? Czy to jest sen, który trwa te bite 8 czy 7 godzin? Bardzo trudne pytanie pani zadałam, że oczywiście czasami na poważnych konferencjach naukowych miałem też taki temat, co to jest dobry sen.
A to, czy ja tą godzinę dwie snu głębokiego opakuję w cztery, w sześć, w osiem godzin, nie ma większego znaczenia. Z tą jedną poprawką, że sen krótszy niż cztery i pół godziny, bo sen się jeszcze składa z takich cykli. Czyli płytko-głębok Drogowskazy. Pozostałe dwie, trzy, cztery godziny snu to jest tzw. sen fakultatywny, w którym śpimy, jeśli możemy, czy dla przyjemności. Zresztą, a propos długości snu, były też takie długie dyskusje, były takie doniesienia, że np.
praprzodkowie jeszcze tak naprawdę z czasów sprzed wymyślenia żarówki, sprzed Edisona, sypiali po 12 godzin na dobę. I wiele nowszych badań i obserwacji pokazuje, że też również badania robione współcześnie np. na plemionach, które nie mają dostępu do prądu, do internetu, są jeszcze takie na świecie, pokazują, że też ci ludzie śpią około 6-7 godzin, natomiast z racji warunków pogodowych DROGOWSKAZY.
DROGOWSKAZY. Nie zawsze badanie polisomorganiczne, na przykład robione w kierunku bezdechu, pokaże nam taką dobrą jakość snu. A już tym bardziej zegarek, także nie należy się tym przemawiać. Podkreślę jeszcze raz, wracając do Pani pytania, że dobry sen to jest taki, że budzę się rano i czuję się wyspany. A to, czy się budzę o 6 czy o 9 i to, czy się budzę po 4 czy po 6 godzinach, jest kwestią bardzo indywidualną i jakby nie powinno wpływać na ocenę mojego własnego snu. Zaczęłam mówić o zegarkach, pan później ten wątek rozwinął i może to jest dobra okazja, żeby w ogóle porozmawiać o różnych, nie wiem czy mitach, może tak się okaże, a może się okaże, że to jest prawda, na temat elektroniki, którą ze sobą nosimy.
Notabene zresztą też się na to patrzy na kategoriach, że na przykład sen, nie bezsenność to jest na przykład zbyt małe hamowanie albo zbyt duże pobudzenie, podobnie z nadmierną sennością. Mamy też w tym układzie hamowanie, pobudzenie, mamy jeszcze taki nowy Jeden taki system neuroprzekaźnikowy, zwany oreksyną, który jest odpowiedzialny za podtrzymywanie stanu czuwania. Bo się rodzi pytanie, jak już czuwamy, to dlaczego nie zasypiamy co jakiś czas? No nie zasypiamy dlatego, że jak sobie tę huśtawkę wyobrazimy, cały czas w ciągu dnia ktoś tę huśtawkę trzyma. Natomiast kiedy się w ogóle ten system włącza? Kiedy się włącza sen? Kiedy się włącza czuwanie? Włącza się wtedy, kiedy w naszym mózgu zegar biologiczny nam wyznaczy porę nocy. Wspomnieliśmy też wcześniej o tym Noblu za ten zegar biologiczny. Drogowskazy.
Z jednej strony możemy się po tym pokoju dziecięcym poruszać bez ryzyka pośrednienia się takiej zabawce w porzuconej piłce, a to się nie zaburza zegara tego dziecka. W słońce zachodzi, to się robi czerwono. Jak wschodzi, to się robi niebiesko. I to rzeczywiście, no tak nasz mózg działa. No my się coraz bardziej odrywamy od tych czynników naturalnych, ale te ciągle mają wpływ. Czyli to światło, no nie tyle zaburza sam sen, co rozregulowuje zegar biologiczny. Ten zegar może być też rozregulowany innymi czynnikami. Pracą zmianową, pracą nocą, nieregulowanym trybem życia i tak dalej. W każdym razie to jest też element, jak będziemy mieli szansę powiedzieć o higienie snu. Na przykład moi pacjenci jako rady numer dwa albo trzy dostają, że proszę mi dać stałych, regularnych pór zgodnych z pana, pani zegarem biologicznym. Drogowskazy.
No i się okazało, że na przykład istniała bardzo silna korelacja na przykład z dostępem do internetu. Tam, gdzie był dostęp do internetu, pojawiały się zaburzenia snu. Gdzie nie było, było trochę lepiej. Potem pamiętam amerykańską pracę, która korelowała zaburzenia snu z ilością takich urządzeń, w którym dziecko wchodzi do łóżka. A teraz mamy 2026, no i chyba każdy do łóżka wchodzi z komórką. Jak ja pytam pacjenta, co pan, pani robi wieczorem? A tam scrolluję, przeglądam filmy, oglądam. Już nawet chyba wyparło normalne telewizory. Także moim zdaniem to są zabójstwa dla snu, ale to też takie, z których nie uciekniemy tak naprawdę. Natomiast to musimy się liczyć z tym, że to będzie wpływało na nasz sen. Natomiast powiedziała pani rzecz, jak to jest fascynujące, że tak się wiążemy z tym światłem niebieskim, czerwonym. Proszę zobaczyć, to o czym my teraz rozmawiamy, to jest ostatnie, nie wiem, pięćdziesiąt lat, że nasza żarówka Disney ma, powiedzmy, sto pięćdziesiąt. DROGOWSKAZY.
Może też jest tak, że kiedy padnie z ust autorytetu, to ma to większą siłę oddziaływania. A tym autorytetem, z którym dzisiaj rozmawiam, jest konkretnie dr Michał Skalski, psychiatra z wieloletnim doświadczeniem i praktyką dotyczącą medycyny. Zostańcie z nami, zostańcie z Drogowskazami i mam nadzieję, że słyszymy się dosłownie za moment. Do usłyszenia. Aleksandra Galant. Drogowskazy. Rozmowy o życiu. Finałowa odsłona Drogowskazów rozpoczyna się na naszej antenie. Cieszę się, że jesteście z nami i że możemy się przywitać. Ja nazywam się Aleksandra Galant, a naprzeciwko mnie siedzi doktor Michał Skalski, psychiatra z wieloletnim doświadczeniem, praktyką dotyczącą medycyny snu.
Że wiem, że jeśli ja na przykład obudzę się o 3 w noc i nie będę mogła zasnąć, a rano mam jakieś ważne spotkanie, od którego zależy na przykład mój awans, to mogę sobie wziąć tą tabletkę, bo tego może nie dodałem, ale DROGOWSKAZY Czyli doraźnie, tak jak na przykład tej bolesnej miesiączki. Jeśli z jakichś powodów myślę, że mam depresję, no nie wiem, wywołałem nawet jakąś sytuację, nie wiem, z tatą bliskiej osoby i wiadomo, przez te kilka miesięcy depresji będę też gorzej spała, no to żeby jakoś to wytrzymać, mogę stosować leki nie benzodiazepinowe, z tym, że wiem, że wtedy to jest tylko substytut i też nie mogę od tego leku oczekiwać, że po tym leku ja będę znowu spała jak młody, zdrowy dwudziestolatek.
A jak mam jeden pokój, to sobie fotel postawić, garimaty położyć koło łóżka. Wyprowadzanie aktywności pozasennych z sypialni. Myślę, że to jest łóżka, tak? Myślę, że to jest pierwszy krok, który wszyscy możemy zrobić. Waszym i moim gościem był dzisiaj doktor Michał Skalski, psychiatra z wieloletnią praktyką i doświadczeniem w medycynie snu. Panie doktorze, była to ogromna przyjemność. Bardzo dziękuję za to spotkanie. Ja też bardzo dziękuję i pani, i wszystkim naszym słuchaczom. Mam nadzieję, że może troszkę skorzystają. Dzięki serdeczne. Nasza rozmowa dobiegła końca. Ja zachęcam was do wysłuchania jej powtórki. Możecie ją znaleźć na Spotify, na YouTube. Oczywiście wiemy już, że nie wolno tego robić w łóżku, nie wolno tego robić w sypialni, ale mamy całą masę innych miejsc, gdzie podcastów można słuchać. Wiem też, że nie w telefonie w sypialni w nocy, ale gdybyście mieli ochotę w ciągu dnia sprawdzić, co będzie w kolejnych odcinkach Drogowskazów, zapraszam na naszego
Drogowskazy.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.