53. DRAMY Z PIEKŁA RODEM!!! Adam Szustak vs. Tradycjonaliści
Wszystkie linki i odnośniki z tego nagrania można zobaczyć tutaj:https://youtu.be/Bpp96jVUaG4
Adam Szustak. Dzień dobry, dzień dobry. Moje drogie katoliki, moje drogie dzieci. I wszystko jasne. Gwiazda polskiego YouTube'a. Ten, który kpi sobie z biskupów i postuje jeden film dziennie, codziennie. Jedni mówią, największy dar jaki kościół katolicki mógłby sobie zażyczyć. Inni. Heretyk. Zdrajca. Idiota. Człowiek, który może spowodować rozłam w kościele. On jest o krok od założenia sekty. My w kościele po prostu jesteśmy tak ohydni dla siebie, że to głowa mała. Dokładnie. Dziesiątki ludzi w przeszłości wdawało się już w różnego rodzaju dramy z Szustakiem. Byli to między innymi Zwiedzeni.pl, Najka, Haciński, Karol Fiałkowski, Chojecki, Blok Apologetyczny, Szarpanki z Życiem, Salvowski, Jola Szymańska, Stanisław Krajski, siostra Michaela Pawlik, ksiądz Piotr Glas, PCH24, Lisicki, Maciej z Poznania, Samołyk, ja i wielu innych.
Ale dzisiaj chciałbym zerknąć do twórczości tylko trzech ludzi, którzy za cel powzięli sobie wyprostowanie naszego niepokornego ojca dominikanina. I których, moim zdaniem, należy liczyć jako głównych krytyków Szustaka. Którzy naprawdę spędzili sporo czasu próbując podciąć mu skrzydła. I powiem tak. Trochę wstyd to przyznać, ale ja śledzę wasze losy bardzo dokładnie i nie ukrywam, że nawet wasze pomniejsze potyczki, jak to, że Myzior wypomina Szustakowi, że ten nie nosi habitu lub, że o, Szustak mówi słowo cholera albo kurde, jak gra w grę, nie? Że to jest taki wielki problem. Już to jest dla mnie powodem do niemałego śmiechu, ale wy robicie dużo więcej. Obrażacie się nawzajem, wykluczacie się z kościoła nawzajem, oskarżacie się o herezję, nawzajem oskarżacie się o nieposłuszeństwo wobec kościoła katolickiego i tak dalej.
Ale moi widzowie liczą na merytoryczny materiał i myślę, że jestem w stanie im to dać, nawet zaglądając do waszych przekomarzanek. Szustak wie, jaki jest główny zarzut wymierzony w jego stronę. To jest jedna z głównych testów, dla których jestem przez część ludzi traktowanych jako heretyk w Kościele, co nie? Że kupa filmów, które tam nagrywają właśnie na mój temat, jest właśnie między innymi na tym punkcie, że oczywiście Szustak uczy, że wszyscy będą zbawieni, czyli nie trzeba się starać, co nie? Więc dzisiaj, na przykładzie naszych youtubowych katolików, chciałbym wam pokazać pewien wewnątrzkatolicki konflikt w myśleniu o piekle i jego mieszkańcach. Zaczynajmy. Dawid Mysior. Poznajcie Dawida Mysiora, człowieka, który uważa, że większość popularnych teorii spiskowych to prawda.
Większość teorii spiskowych, przynajmniej takich najgłośniejszych, okazuje się prawdziwa. Mysior jest wybitnym łowcą heretyków. Arcybiskup kościoła katolickiego podpisuje się pod dokumentem, który w tytule z dużej litery ma kościołów, czyli nazywa te pozostałe kościoły kościołem z dużej litery. W przypadku kościoła ewangelicko-augsburgskiego to jest herezja powiedzieć z dużej litery, że to jest przedstawiciel kościoła z dużej litery. Mysior jest jakiegoś rodzaju ministrantem czy coś. Antyszczepionkowiec. Człowiek, który na swoim kanale na szczepionkę na covid mówi magiczny eliksir lub szczypawka. Obowiązek przyjęcia cudownego eliksiru obejmuje wszystkich pracowników służby zdrowia oraz osób pracujących w usługach, które wymagają cudownego eliksiru.
Oto małe podsumowanie. Kiedy ojciec Adam mówi, ten cholerny habit jest mi do niczego niepotrzebny. Obrączka na palcu męża nie jest ważnym znakiem. Nie jestem patriotą, bo ja mam chrześcijanin. Najlepszym filmem katolickim jest Transformers. Jeżeli chcesz, zrób sobie tatuaż. Na przykład ojciec Adam mówi, jak masz grzecha, czy też słynne już słowa w ustach ojca Adama, nienawidzę takiego kościoła. Ale wystosowuje też zarzuty, które bezpośrednio wiążą się z Szustaka poglądami na temat piekła. Paweł Adamowicz zaraz po śmierci znalazł się w najlepszym możliwym miejscu. Bardzo potrzebujemy otoczyć modlitwą szczególnie rodzinę pana Pawła Adamowicza. O niego się nie martwię, dlatego że on jest w najlepszych rękach, jakich może być. Pan Jezus ma go w swoich rękach i zupełnie się o niego nie boję.
Ojciec Adam mówi herezję. To jest herezja. Ojciec Adam wyraźnie, czarno na białym, mówi, że ludzie, którzy dzisiaj umrą, wszyscy będą w obręciach Jezusa. I tutaj już nie wyraża żadnej nadziei, że tak będzie. Tutaj mówi jakby wprost, jako duchowny Kościoła katolickiego, że tak właśnie będzie. Ojciec Adam Szustak mówi publicznie, że wszyscy, którzy dzisiaj umrą, będą w ramionach kogoś cudownego i my powinniśmy im zazdrościć. To jest herezja. Trzeba też powiedzieć, że oprócz takiego pośredniego twierdzenia, jak to zacytowane przez Mysiora, Szustak niekiedy mówi to wprost. Ja mam takie przekonanie i powiem to bardzo otwarcie, że głęboko wierzę, nie wiem tego oczywiście, ale głęboko wierzę i mam taką nadzieję, że wszyscy będą zbawieni. Wszyscy. Absolutnie wszyscy. Czyli zakładasz, że będziesz zbawiony?
Mowa o herezji zaczynała się tam, gdzie wcześniej chrześcijanie stwierdzili, że religijna kwestia, która jest omawiana jest jakoś strasznie ważna i że przekonanie wśród chrześcijan na ten temat musi być jednolite. Jak na przykład, gdy stawką była tożsamość Jezusa lub istnienie Trójcy. Na I Soborze Kościoła zdecydowano, że ludzie, którzy nie utrzymują pewnych konkretnie sprecyzowanych przekonań, po prostu nie są częścią Kościoła i że znaleźli się poza nim. Herezje, te fałszywe doktryny, kategoryzowano na początku wedle imion ludzi, którzy je rozpowszechnili. Więc na przykład był sobie gość o imieniu Sabeliusz, głosił, że Bóg to jest jedna osoba, nie trzy osoby.
Proszę was, nie zniechęcajcie się od razu po tym, jak go wypowiem. Dajcie mi szansę. Przedstawię bardzo konkretne powody na uzasadnienie mojej tezy. Szustak przynajmniej powątpiewa, a zwracano mu na to uwagę wielokrotnie, w następujący dogmat. Extra Ecclesiam Nulla Salus. Poza Kościołem nie ma zbawienia. I wiem, Szustak powiedział kiedyś bezpośrednio to. Poza Kościołem nie ma zbawienia. Chciałbym powiedzieć z całą pewnością i z całą mocą, że ja w to zdanie bardzo wierzę. Ale czy można zarówno wierzyć w ten dogmat, jak i uważać, że piekło jest obecnie puste? Posłuchajcie. Sobór Laterański. Jezus na końcu wieków przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
Każdemu odda według jego uczynków, zarówno odrzuconemu, jak i wybranemu. Wszyscy oni powstaną w swoich własnych ciałach, które teraz mają, aby otrzymać stosownie do swoich czynów jedni, Karę wieczną z diabłem, inni zaś wiekuistą chwałę z Chrystusem. Jeden jest powszechny kościół wiernych, poza którym nikt w ogóle nie może zostać zbawiony. I dodam, że słowo katolicki znaczy powszechny. Papież Bonifacy VIII. Bulla unam sanctam. Na początku czytamy. Przemuszeni wiarą, zobowiązani jesteśmy wierzyć i utrzymywać, że jest jeden święty katolicki i apostolski Kościół i stanowczo wierzymy oraz wyznajemy, że poza nim nie ma zbawienia ani odpuszczenia grzechów.
A na końcu to też oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej biskupowi rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia. Biskup rzymski to oczywiście papież. Papież Eugeniusz IV, bulla cantate domino. Tekst ten jest częścią Soboru Floreckiego. Święty Kościół rzymski mocno wierzy, wyznaje i głosi, że nikt z tych, co są poza kościołem katolickim, nie tylko poganie, ale i Żydzi, heretycy i schizmatycy, nie mogą stać się uczestnikami życia wiecznego, ale pójdą w ogień wieczny przygotowany diabłu i jego aniołom. Jeśli przed końcem życia nie będą do niego włączeni.
I że jedność ciała Kościoła znaczy tak wiele, iż jedynie ludziom w nim pozostającym sakramenty kościelne, posty, jałmużny i inne dzieła pobożności pomagają do zbawienia. A trudy chrześcijańskiej walki przynoszą nagrody wieczne. Gdyż nikt jakichkolwiek by jałmużn nie udzielał, nawet gdyby dla imienia Chrystusa przelał swoją krew, Nie może być zbawiony, jeśli nie pozostaje w łonie kościoła katolickiego i w jedności z nim. Papież Grzegorz XVI. Encyklika Summo Jugiter Studio. Wreszcie wielu z owych błądzących próbuje przekonać siebie i innych, Że ludzie nie są zbawieni tylko w religii katolickiej, lecz że nawet heretycy mogą uzyskać życie wieczne.
Grzegorz XVI. Encyklika Mirarii Vos. Teraz przejdźmy do innej przyczyny wielu nieszczęść, które wraz z naszym żalem dotykają Kościół. To jest do indyferentyzmu, czyli przewrotnej opinii bezbożnych, wszędzie podstępnie rozpowszechnianej, Że w każdej religii można dostąpić wiecznego zbawienia duszy. Niechże drżą z bojaźni wszyscy, którzy z jakiejkolwiek religii spodziewają się fałszywie otwartego przystępu do błogosławionej wieczności i niech szczerze rozważą według świadectwa Zbawiciela, że są przeciw Chrystusowi, bo z Chrystusem nie są i że rozpraszają nieszczęśliwie, bo z Nim nie gromadzą. Dlatego niezawodnie na wieki zginą.
Lecz bardzo znany jest także dogmat katolicki, że nikt, kto jest poza kościołem katolickim, nie może się zbawić. I ci, którzy uparcie sprzeciwiają się powadze tegoż Kościoła i jego orzeczeniom oraz oddzielili się od jedności Kościoła i następcy Piotra, biskupa rzymskiego, któremu Zbawiciel powierzył straż nad winnicą, nie mogą osiągnąć zbawienia wiecznego. Ten sam papież, czyli papież Pius IX, wydał dokument o nazwie Syllabus Errorum. Tekst ten jest zbiorem herezji. Wymienione są w nim tezy, Oto dwie z nich. Ludzie mogą znaleźć drogę do wiecznego zbawienia i osiągnąć to wieczne zbawienie przez praktykowanie jakiejkolwiek reliki.
To twierdzenie zostało potępione. Następnie. Którzy w żaden sposób nie przynależą do prawdziwego Kościoła Chrystusowego. To również zostało potępione. Warto wspomnieć, że punkt 17 jest często różnie tłumaczony. Oto kilka wariantów. Więc dla jasności. Twierdzenie poza Kościołem nie ma zbawienia jest dogmatem. I przez dosłownie setki lat dogmat ten był rozumiany na jeden i ten sam sposób. Czyli na sposób następujący. Zbawią się ci, którzy są katolikami. I kiedy zabieramy się za rozstrzyganie, kto jest katolikiem, kto należy do kościoła katolickiego, a kto nie, to należy użyć tych samych kryteriów, jakie by się używało, żeby rozstrzygnąć, czy np. dana osoba pracuje w tej samej firmie, co ty, lub jest członkiem twojej klasy w szkole, czy też nie.
Przez te setki lat wypowiedzi magisterium kościoła W najmniejszy sposób nie sugerowały, że np. muzułmanin lub protestant są częścią kościoła katolickiego. Wręcz przeciwnie. Magisterium mówi nam bezpośrednio jak rozumieć ten dogmat. Oto jak. Żydzi, heretycy, schizmatycy. Ci ludzie nie pójdą do nieba. Pójdą do piekła. To jest tak proste. Nie trzeba być fizykiem kwantowym, żeby to zrozumieć. I tutaj chciałbym dodać coś od siebie. Pewnego dnia usłyszałem jak Bob Greaves z NCG Studios, który wierzy w Boga przy okazji, powiedział coś w tym rodzaju. Powiedział, że konserwatywne, tradycyjne chrześcijaństwo wiąże się z tą niesamowicie intuicyjną myślą, niesamowicie intuicyjnym przekonaniem, że zaraz po tym, jak Żydzi w czasie II wojny światowej wysiedli z wagonów przeznaczonych na bydło, w których panowały żałosne warunki i potem zostali wpędzeni do komory gazowej w Auschwitz i zagazowano ich na śmierć, to zaraz po tym, jak umarli, to trafili do piekła.
Szustak mówi, że mocno wierzy, że wszyscy będą zbawieni, podczas gdy magisterium uczyło wtedy jednoznacznie, że na przykład Żydzi będą potępieni, pójdą do piekła. Szustak byłby heretykiem. I teraz, zanim przejdziemy dalej, jest coś bardzo ważnego, co musicie wiedzieć o dogmatach. Otóż w reliki katolickiej, jeżeli dogmat jest historycznie interpretowany w jakimś konkretnym znaczeniu, To zawsze należy się tego trzymać. Zawsze. Posłuchajcie. Jak mówi Sobór Watykański I, należy nieprzerwanie zachowywać takie znaczenie świętych dogmatów, jakie już raz określiła Święta Matka Kościół, a od tego znaczenia nigdy nie można odejść pod pozorem lub w imię lepszego zrozumienia.
Z łaski Bożej powołani do zbawienia. Koniec cytatu. Zauważcie, co ten tekst mówi. Mówi, że do katolickiej jedności Ludu Bożego należą lub są jej przyporządkowani inni wierzący w Chrystusa i jest zasugerowane, że oni również z łaski Bożej powołani są do zbawienia. Inni wierzący w Chrystusa, czyli ci sami ludzie, którzy w poprzednich tekstach Soborów byli po prostu zgrabnie nazwani heretykami i wszyscy wierzyli, że idą do piekła. Ale na Soborze Watykańskim II okazuje się coś jeszcze. Nagle okazuje się, że Żydzi niekoniecznie są skazani na wieczne cierpienia. Oto nowy, odświeżony punkt widzenia Kościoła na zbawienie Żydów i muzułmanów. Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego.
Sobór Watykański II rysuje właśnie ten obraz Wielu grup, które w mniejszym stopniu przynależą do Kościoła Katolickiego, ale nadal są jego członkami, są członkami Ludu Bożego. Na dokładnie te nowe znaczenie Szustak powołuje się, gdy twierdzi, że wolno mu mieć nadzieję na zbawienie dla wszystkich. I oto wyszedł na wierzch wątek, który będzie powtarzał się w dzisiejszym filmie. Kiedyś to było... Teraz to nie ma. Kiedyś sprawa była jasna. Kiedyś Szustaka nazwanoby heretykiem i zgodnie z tekstem soboru skonfiskowano jego majątek, a potem potencjalnie wykonano na nim jakąś straszliwą karę, nie wykluczając kary śmierci. A teraz progresywny ksiądz jego typu może zasłonić się nauczaniem sprzed 57 lat i słowem nie wspomnieć, że jest to odejście od zrozumienia tego dogmatu, jaki utrzymywano
Przez praktycznie całą historię jego wiary. Jeżeli mamy odpowiadać na pytanie, czy Szustak jest heretykiem, jako że powiedział, że wierzy, że nikt nie idzie do piekła, to odpowiedź brzmi, nauczanie Kościoła jest wewnętrznie sprzeczne. Jeżeli przystawimy przekonanie Szustaka do całej historii Kościoła, aż do Soboru Watykańskiego II, to okaże się, że tak! Jest heretykiem, ale jeżeli będziemy udawać, że kościół katolicki wyskoczył z próżni gdzieś w latach 60. XX wieku i wypluł z siebie tekst Soboru Watykańskiego II, to wtedy trzeba będzie uznać, że no tak, Szustak mieści się w ramach tego, co ten tekst mówi. Ksiądz Szymon Bańka. Poznajcie księdza Szymona Bańkę.
Jeżeli ksiądz chce udowodnić, że przyczyna świata musi być transcendentna, no to do księdza należy wykluczyć taką możliwość, zgadza się? No to do dzieła! Ci ateiści, co w komentarzach piszą, to wtedy myślą, że on jest jeden z tych fajnych księży. Dziewczynki do jego kościoła chodzą w hijabach. Doniosłą rolę w uczestnictwie każdej kobiety w liturgii spełnia welon zakrywający jej włosy, które czynią ją szczególnie pociągającą i atrakcyjną. W toku naszej małej wymiany na temat starotestamentalnego zezwolenia na bicie niewolników, zapytałem go, czy nie miałby nic przeciwko, żebym ja go wziął do niewoli i bił kijem.
Szustak w swojej serii Opium powiedział, że chciałby, żeby to było takie zaproszenie do dyskusji, że on często nie będzie tutaj miał takich definitywnych rzeczy do powiedzenia. Bańka oglądając to stwierdził, że dobrze więc, to on przedstawi swoją perspektywę na te wszystkie zagadnienia. I to robił. Do czasu. Pewnego dnia Szustak powiedział, że tradycjonaliści są poza kościołem, a Bańka jest tradycjonalistą oczywiście. Bańkę wzięły nerwy i stwierdził, że za karę już nie zrobi żadnego filmu o Szustaku, o ile ten go nie przeprosi. Ale ja mam takie poczucie, że Bańka swoje ostatnie filmy o Limbusie stworzył w odpowiedzi na Szustaka. Ale nie wspomniał go, prawdopodobnie dlatego, że nadal jest na niego obrażony. Tak się domyślam, tak mi się wydaje. I nawet jeżeli tutaj nie trafiłem i się mylę, to uważam, że kontrast opinii tych dwóch księży przysporzy nam niemałej radości.
Od początku. Pewnego dnia Adam Szustak otrzymał następujące pytanie. Moja katechetka powiedziała kiedyś, że noworodki, które umrą od razu po porodzie, w jego trakcie, nie mogą od razu wejść do nieba, ponieważ nie zmyto z nich grzechu pierworodnego. Jedyne, co mogą robić rodzice, to się modlić. Czy właśnie tak to działa? Ten temat dotyczy nie tylko dzieci urodzonych i nieochrzczonych, ale w ogóle np. dzieci, które się poczęły, ale się nie urodziły. Otóż nauka Kościoła rzeczywiście miała pewien proces w rozwoju tej nauki, w takim sensie, że św. Augustyn na początku twierdził, że takie dzieci idą do piekła, potem pojawiło się tzw. limbus puerorum, czyli chodziło o taką otchłań dla dzieci nieochrzczonych. Teraz sprawa jest bardzo jasna. Kościół wydał za czasów Benedykta XVI bardzo poważny dokument na temat sytuacji dzieci nieochrzczonych i powiedział bardzo prosto, idą do nieba.
Nie dziwię się tym teologom. To będzie taki drobny smutek. Myślę, że też już trzeba wkalkulować w ten drobny smutek nieskończenie wiele przyszłych dni. Jeżeli ten drobny smutek będzie się pokazywał raz na miliard lat w Limbus Puerorum, to i tak jedna osoba w Limbus Puerorum dozna więcej smutków niż wszystkie osoby, które kiedykolwiek będą żyły na planecie Ziemia. Więc ktoś tu musi być w błędzie, nie? Bańka i Szustak przedstawiają kompletnie sprzeczne ze sobą poglądy i każdy podaje je jako nauczanie Kościoła. Więc kto ma rację? Bańka czy Szustak? Czy wedle doktryny Kościoła dzieci zmarłe bez chrztu idą do nieba czy do piekła?
Prawda jest taka, że aż do drugiej połowy XX wieku, przez prawie calusieńką historię kościoła, katolicy uważali, że te dzieci idą do piekła. Oto kilka wypowiedzi magisterium w tym temacie. Sobór Trydenski. Ktokolwiek przeczy, iż należy udzielać chrztu dzieciom zaraz po urodzeniu, albo mówi, że wprawdzie udziela się im chrztu na odpuszczenie grzechów, ale nie przejęły one od Adama żadnego grzechu pierworodnego, który zmywałoby się w kąpieli od rodzenia, niech będzie wyłączony. Jeszcze jeden fragment z Soboru Trydenckiego. Jeśli ktoś przeczy temu, że należy chrzcić dzieci zaraz po urodzeniu, albo mówi, że wprawdzie chrzci się je dla odpuszczenia grzechów, lecz nie otrzymały one w spuściźnie od Adama żadnego grzechu pierworodnego, który trzeba zgładzić obmyciem odrodzenia, aby dostąpić żywota wiecznego.
I twierdzi, że skutkiem tego forma chrztu u tych dzieci nie jest prawdziwa, lecz fałszywa. Niech będzie wyłączony Sobór Florecki. Dusze zaś umierających w uczynkowym grzechu śmiertelnym lub tylko w pierworodnym wkrótce zstępują do piekła. Gdzie jednak podlegają nierównym karom. A co stało się w XX wieku? Oddam tutaj głos Karolowi Fiałkowskiemu. Na skutek rewolucji Soboru Watykańskiego II zmieniło się nauczanie również na ten temat. Jednak, jak zwykle, w miejsce jasnej, logicznej doktryny, nauczanie posoborowe dopiero wprowadza niejasność dokładnie czego i dlaczego Kościół naucza. Ale nawet po Soborze Watykańskim II nie znajdziemy wypowiedzi magisterium, które mówiłyby cokolwiek podobnego do idą do nieba, które zaśpiewał nam Szustak.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o Adamie Szustaku i jego konflikty w kościele katolickim.
Analiza krytyk Szustaka z strony Dawida Mysiora, jego teorie i zarzuty.
Analiza dogmatów Kościoła katolickiego dotyczących piekła i zbawienia, porównanie z poglądami Szustaka.
Przedstawienie krytyk Szustaka z strony księdza Szymona Bańki, jego poglądy i konflikty z Szustakiem.
Ksiądz Bańka przedstawia swoje poglądy na losy dzieci zmarłych bez chrztu, opierając się na dokumentach Kościoła. Podkreśla, że obecnie Kościół uważa, że te dzieci idą do nieba.
Podczas debaty, Szustak krytykuje Bańkę za jego interpretację dokumentów Kościoła, podkreślając, że obecnie Kościół uważa, że te dzieci idą do nieba.
Wyjaśnianie historycznych zmian w doktrynie Kościoła dotyczących losów dzieci zmarłych bez chrztu, z podkreśleniem zmian wprowadzonych po Soborze Watykańskiego II.
Krytyka obu stron z punktu widzenia ich poglądów na losy dzieci zmarłych bez chrztu, podkreślając konflikt wierzeń i ich wpływ na społeczność katolicką.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
https://youtu.be/Bpp96jVUaG4