Mentionsy Mentionsy
Śmiem Wątpić
Śmiem Wątpić

53. DRAMY Z PIEKŁA RODEM!!! Adam Szustak vs. Tradycjonaliści

12.06.2022 ·1 godz 8 min · 8 rozdziałów

Wszystkie linki i odnośniki z tego nagrania można zobaczyć tutaj:https://youtu.be/Bpp96jVUaG4

1:55 · Dawid Mysior - krytyk Szustaka 1

Dawid miał nawet krótką dramę z księdzem Bańką, ale filmy ten z jakiegoś powodu został usunięty z jego kanału, ale można go nadal zobaczyć na Gloria TV. Może drama odżyje, trzymajmy kciuki. Do rzeczy, nie ukrywajmy. Dawid Mysior wybił się na Szustaku. Dawid Mysior nie istniałby bez swojego Szustaka. Do dziś dzień, jeżeli posortujemy sobie jego filmy wedle liczby wyświetleń, to zauważymy, że filmy z największą oglądalnością mają pewien punkt wspólny. Popatrzcie tutaj, wow. Ale zaskoczenie. Mysior istnieje dlatego, że istnieje Szustak. Co jest powodem, dla którego Mysior tyle trąbi o Szustaku? Jest ich wiele.

14:01 · Ksiądz Szymon Bańka - krytyk 6

Gdzie teraz przez wieczność będą znosić jeszcze paskudniejsze cierpienia. Z takimi przekonaniami właśnie wiąże się stara dobra wiara katolicka, co zresztą można usłyszeć w wypowiedziach księdza Bańki. Czy Pan Bóg może potępić człowieka, który jest innowiercą ze względu na to, że jest innowiercą? Oczywiście. Więc jeżeli Szustak byłby przetransportowany do roku 1863 na przykład, a wiem, że są tacy ludzie, którzy twierdziliby, że dużo później i wypowiedział to, co wypowiada, to byłoby to uznane za jawną herezję.

Przez praktycznie całą historię jego wiary. Jeżeli mamy odpowiadać na pytanie, czy Szustak jest heretykiem, jako że powiedział, że wierzy, że nikt nie idzie do piekła, to odpowiedź brzmi, nauczanie Kościoła jest wewnętrznie sprzeczne. Jeżeli przystawimy przekonanie Szustaka do całej historii Kościoła, aż do Soboru Watykańskiego II, to okaże się, że tak! Jest heretykiem, ale jeżeli będziemy udawać, że kościół katolicki wyskoczył z próżni gdzieś w latach 60. XX wieku i wypluł z siebie tekst Soboru Watykańskiego II, to wtedy trzeba będzie uznać, że no tak, Szustak mieści się w ramach tego, co ten tekst mówi. Ksiądz Szymon Bańka. Poznajcie księdza Szymona Bańkę.

Oto jak zaczął swoją odpowiedź. Czy więc, jeśli pan Łukasz Wybrańczyk mnie uczyniłby niewolnikiem, czy mógłby mnie okładać drewnianym kijem zgodnie z przepisami Starego Testamentu? Najpierw, jeśli chodzi o karę cielesną, co do zasady, kara cielesna jest moralnie dopuszczalna. Oczywiście musi to być proporcjonalna przewina i kara cielesna właśnie musi być proporcjonalna, nieszkodliwa dla zdrowia i tak dalej, żeby była moralnie uzasadniona. Jeśli wina jest naprawdę poważna i kara cielesna jest stosowna do tego przewinienia, to znaczy nie jest zbyt ciężka, nie jest szkodliwa dla zdrowia, zasadniczo jest to moralnie Ksiądz Szymon Bańka tak bardzo wielkodusznie interpretuje przekonania swoich przeciwników, że uważa, że protestanci wystrzegają się smrodu rozumu.

Antyszczepionkowiec, oczywiście. Czy księża bractwa szczepią się w Polsce? Unikamy, jeśli tylko możemy. Myślę, że dobrze wiemy kwestie moralne, jeśli chodzi o związek z badaniami na dzieciach, które zostały poddane aborcji, czyli są tutaj poważne wątpliwości. Bańka ma długą historię krytykowania Szustaka. Szustak powiedział, że nie jest zainteresowany wymianą myśli z Bańką.

Szustak w swojej serii Opium powiedział, że chciałby, żeby to było takie zaproszenie do dyskusji, że on często nie będzie tutaj miał takich definitywnych rzeczy do powiedzenia. Bańka oglądając to stwierdził, że dobrze więc, to on przedstawi swoją perspektywę na te wszystkie zagadnienia. I to robił. Do czasu. Pewnego dnia Szustak powiedział, że tradycjonaliści są poza kościołem, a Bańka jest tradycjonalistą oczywiście. Bańkę wzięły nerwy i stwierdził, że za karę już nie zrobi żadnego filmu o Szustaku, o ile ten go nie przeprosi. Ale ja mam takie poczucie, że Bańka swoje ostatnie filmy o Limbusie stworzył w odpowiedzi na Szustaka. Ale nie wspomniał go, prawdopodobnie dlatego, że nadal jest na niego obrażony. Tak się domyślam, tak mi się wydaje. I nawet jeżeli tutaj nie trafiłem i się mylę, to uważam, że kontrast opinii tych dwóch księży przysporzy nam niemałej radości.

W związku z tym dzieciaczki wszystkie nienarodzone, bądź dzieciaczki narodzone, ale nieochrzczone, takie małe, które jeszcze nie miały okazji poznać wiary, idą do nieba. I proszę mieć totalną jasność i pewność, że tak się dzieje. Zdaje się, że idąc śladami Karola Fiałkowskiego, Bańka wygenerował ostatnio dwa filmy na ten temat. Ale zanim cokolwiek o nich powiem, przedstawmy podstawy tego zagadnienia. Więc będziemy mówić o dzieciach zmarłych bez chrztu. Tak naprawdę to dużo precyzyjniejszym określeniem byłoby takie. Mówimy o ludziach, osobach w sensie katolickim, które zmarły bez chrztu, a które zawiniły jedynie grzechem pierworodnym, które nie miały na sobie zmazy jakiegokolwiek grzechu uczynkowego.

33:43 · Dzieci zmarłe bez chrztu i doktryna Kościoła 5

Bo są po prostu za młode. Problem w tym, że katolicy wierzą w grzech pierworodny. Jak to tak może być? Przecież tutaj macie teksty magisterium, które mówią, że dzieci idą do piekła. No tak, idą do tej krainy zmarłych, którą jak najbardziej możemy nazwać Infernum, którą jak najbardziej możemy nazwać piekłem. Bańka nalega w jednym ze swoich ostatnich filmów, że należy być precyzyjnym i mówić, że dzieci zmarłe bez chrztu idą do Infernum, idą do Hadesu. Idą do piekła, co prawda, ale kiedy tak mówimy, No musimy mieć na uwadze, że jest to pewien konkretny zakątek piekła, czyli limbus puerorum.

Jest tam też taka dziwna rzecz, bo najpierw Bańka czyta nam fragment Dicampa, w którym powiedziane jest, że te dzieci cierpią z powodu poenam damni, czy tam penam damni. A więc te osoby cierpią wprawdzie ze względu na pena damni, a więc kara potępionych. O, co to może znaczyć? No właśnie. To znaczy, że nie mają wizji uszczęśliwiającej. To znaczy, że nie cieszą się radością Trójcy Przenajświętszej. Czyli nie są w tym stanie, w tym co jest kluczowe dla nieba. Następnie mówi nam, że te dzieci, ci pieklanie, nie cierpią, tylko doznają naturalnej szczęśliwości. Nie będzie tam pozytywnych kar, nie będzie tam np. kary ognia piekielnego. Tylko niektórzy teologowie mówili, że te dzieci, te osoby, podczas trwania nieskończonej liczby przyszłych dni, trochę się zasmucą czasami, gdy pomyślą o tej niewyobrażalnie wyższej szczęśliwości, jakiej nigdy nie będzie im dane zaznać, z powodów, które są kompletnie niezwiązane

Nie dziwię się tym teologom. To będzie taki drobny smutek. Myślę, że też już trzeba wkalkulować w ten drobny smutek nieskończenie wiele przyszłych dni. Jeżeli ten drobny smutek będzie się pokazywał raz na miliard lat w Limbus Puerorum, to i tak jedna osoba w Limbus Puerorum dozna więcej smutków niż wszystkie osoby, które kiedykolwiek będą żyły na planecie Ziemia. Więc ktoś tu musi być w błędzie, nie? Bańka i Szustak przedstawiają kompletnie sprzeczne ze sobą poglądy i każdy podaje je jako nauczanie Kościoła. Więc kto ma rację? Bańka czy Szustak? Czy wedle doktryny Kościoła dzieci zmarłe bez chrztu idą do nieba czy do piekła?

Odpowiedź oczywiście brzmi... Kiedyś to było, teraz to nie ma. Tak, tak jak w poprzednim przypadku Sobór Watykański II zasiał tutaj sporo konfuzji, ale w tym przypadku prawda stoi zdecydowanie bliżej księdza Bańki niż Szustaka. Ogólnie rzecz biorąc to co mówi Bańka to prawda. A to co Szustak? Co jest w głównej mierze winą tego, jak niefortunnie wyraził się Szustak. Jeżeli chcesz zobaczyć najbardziej skrupulatną analizę tej wypowiedzi Szustaka, to koniecznie zobacz film Karola Fiałkowskiego na ten temat. Tutaj na przykład zostawię link. Karol wskazał w nim każdy błąd Szustaka w tym fragmencie. A jest ich tam multum. To świetne wideo. Bardzo polecam. Ale wracając do naszego pytania.

Teraz w posoborowiu to co się mówi to to, że nie ma żadnej innej Szustak w swoim filmie jako ostateczne uzasadnienie poglądu, że dzieci idą do nieba, Podaje to. Teraz sprawa jest bardzo jasna. Kościół wydał za czasów Benedykta XVI bardzo poważny dokument na temat sytuacji dzieci nieochrzczonych i powiedział bardzo prosto idą do nieba. No więc Bańka wziął dokument, o którym mówi Szustak na warsztat i zrobił z tego film.

41:53 · Konflikt poglądów Szustaka i Bańki 7

No to mamy słynną deklarację, słynny dokument wydany za czasów Benedykta XVI. Dokument zatytułowany jest Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu. Widać w nim, że Bańka jest kompletnie zbulwersowany tym tekstem. I uważam, że słusznie. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, jaką należy powiedzieć o tym tekście, a czego zabrakło w filmie Bańki, Jest to, że w żaden sposób nie jest to wypowiedź magisterium. Rzecz, na którą wskazał Karol. Ojciec Szustak wprowadza w błąd co do rangi tego dokumentu oraz mówi nieprawdę na temat jego treści. Otóż nie tylko to nie jest poważny dokument wydany przez Kościół.

To w ogóle nie jest dokument Kościoła ogłaszającego swoje nauczanie. To w ogóle nie jest dokument Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, Ale wracając do Bańki. Bańka przechodzi przez ten dokument Komisji Teologicznej i przez argumenty tam zawarte. I muszę przyznać, że Bańki krytyka tego co znajduje się w tym dokumencie wydaje mi się bardzo przekonująca. Komisja Teologiczna Mówi w tym dokumencie, że trzeba zmieniać nauczanie z powodu znaków czasu. Jednym z nich jest powstanie Unii Europejskiej. W innym fragmencie komisja teologiczna mówi o nadziei na zbawienie dla wszystkich dzieci, którą to chrześcijanie niby żywią i powołuje się na 1 Piotra 3.15.

Bańka wykrywa w tym ewidentną manipulację i ma rację. Ten tekst z Biblii W ogóle nie jest o nadziei na zbawienie dla dzieci bez chrztu. W ogóle nie jest o tym. W pewnej chwili Bańka dochodzi do fragmentu, w którym komisja teologiczna dochodzi do wniosku, że nauczanie trzeba inaczej zinterpretować z powodu popularności podróży. No ale będzie jeszcze tylko lepiej. Numer 76. Popularność podróży. Przepraszam. I częstsze kontakty między ludźmi reprezentującymi różne wyznania, jak również znaczący rozwój dialogu międzyreligijnego zachęciły Kościół do większego uświadomienia sobie wielorakich i tajemniczych dróg bożych. Moim zdaniem dla was kochani to drogi boże są tak tajemnicze, że wy w ogóle ich nie widzicie.

I chociaż zgadzam się z Bańką i zgadzam się z tym, że to nie może być argument przemawiający za odrzuceniem starego poglądu o losie dzieci zmarłych bez chrztu, to teraz chyba będę musiał zasmucić księdza Bańkę. Bo ostatecznie zdaje mi się, że to, że Bańka odkrył te błędy w rozumowaniu komisji teologicznej, nic tutaj nie zmieni. Wydaje mi się, że Szustak i ludzie jego pokroju i tak odniosą tutaj sukces. Długoterminowo. Oczywiście, podróże i dialog międzyreligijny nie może być racjonalnym powodem zmiany doktryny katolickiej. Ale, jak uważam, odkrywanie tego, co inne religie mówią na dokładnie ten temat, odsłania przed nami pewną pozaracjonalną motywację, jaką ci progresywni księża, nazywani przez bańkę modernistami, muszą odczuwać.

Pozwólcie, że wytłumaczę. Pani Bańka, wie Pan, co można odkryć w dialogu międzyreligijnym? Można odkryć, że inne religie mają lepszego Boga Niż Pan. Jak mówi protestant John MacArthur, Najlepszym przykładem łaski Bożej, jaki znam, jest fakt, że Bóg suwerennie i łaskawie zbawia niemowlęta, które giną, lub abortowane płody. Jeżeli kobieta dokonała aborcji, to choć ten czyn był zły i grzeszny, to to dziecko od razu trafiło do Pana naszego. Lub, jak wierzą pewne nurty islamu, Jako muzułmanie wierzymy, że każde dziecko, niezależnie czy jest dzieckiem Eskimosów, Chińczyków, Hindusów czy Ateistów, jeżeli umrze przed osiągnięciem wieku dojrzewania płciowego, to ma gwarantowane niebo.

Jest kompletnie niewinny. Wersja religii katolickiej, jaką promuje Szustak, ostatecznie wygra, Bo jest to coś, co dużo lepiej się sprzedaje. Szustak wierzy po prostu w dużo lepszego Boga niż Bańka. Bóg Bańki nie wpuści miliardów osób, konkretnie dzieci do nieba, mimo tego, że te dzieci nigdy nie zrobiły nic złego. Ta wizja Boga jest gorsza niż w innych religiach. Jest gorsza niż w religii Szustaka i wcale nie jest to żaden wyczyn. Panie Bańka, ja jestem w stanie w głowie sobie utworzyć lepszy system zaświatów niż Pana Bóg utworzył. Na przykład pomyślmy o takim systemie. Pomyślmy, że te dzieci, zmarłe bez chrztu, trafiają do czyśćca. I oczywiście, jak każdy inny człowiek, który przebywa w czyśćcu, on kiedyś stamtąd wyjdzie i wyjdzie stamtąd

Przez wkroczenie do nieba. W jaki sposób ten system nie jest lepszy po prostu? Ostatecznie, zdaje mi się, że powód, dla którego Szustak i moderniści wygrają, jest bardzo prosty. Bóg bańki to jest potwór, a Bóg Szustaka jest bardzo fajny. I tyle. Podziękowania. Dla Patronów. Temat mojego dzisiejszego filmu został wybrany przez moich Patronów z Patronite. Patroni, bardzo Wam dziękuję za Wasze wsparcie. Jeżeli Ty też chciałbyś lub chciałabyś uczestniczyć w procesie wybierania następnego filmu, to zachęcam do wspierania mnie i potem spotkamy się na mojej tajnej grupie Patronów. Dzięki Wam udało mi się niedawno kupić nowy mikrofon tego samego rodzaju, ten oto statyw i horrendalnie dobrej jakości nową kamerę.

66:08 · Krytyka Szustaka i Bańki 1

I zezwalają grupom takim jak Bractwo Piusa X na egzystencję. Bractwo Piusa X to grupa księdza Bańki. Ale to gardło przyzwolenia na tradycyjny katolicyzm zdaje się zawężać i zawężać i zawężać. I skutki społeczne tego zjawiska to jest nawet coś, co mi się podoba. Nie ukrywam, że nie znoszę słuchać kocopołów takich jak te, które słyszę z ust księdza Bańki. Ale miejmy jasność, to wiara Szustaka staje się coraz bardziej absurdalna, gdy z czasem pakowane są do niej nowe pomysły sprzeczne z dogmatami kiedyś ogłoszonymi. Które oczywiście nadal katolika zobowiązują. I progresywni księża i zakonnicy, tacy jak Szustak, odnajdują samych siebie z potrzebą przemilczenia ich liczącej sobie setki lat tradycji.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.