Mentionsy Mentionsy
Smaki z Plusem
Smaki z Plusem

Jak nakarmić dyktatora?

23.10.2026 ·25 min 29 s

W tym odcinku „Smaków z Plusem” o potrawach będzie niewiele, ale o znaczeniu jedzenia - całkiem sporo. Gościem audycji jest Witold Szabłowski, reporter, pisarz, scenarzysta, autor książek m.in. „Jak nakarmić dyktatora” oraz „Kucharze dyktatorów”, które doczekały się ekranizacji. Światowa premiera filmu „Jak nakarmić dyktatora" w reżyserii Andrew Neela odbyła się w czerwcu 2026 na założonym przez Roberta De Niro festiwalu filmowym Tribeca w Nowym Jorku. Porozmawiamy o filmie i książkach, a przede wszystkim o ludziach, którzy przygotowywali posiłki m.in. dla Saddama Husajna, Fidela Castro, Envera Hodży, Pol Pota, czy Idiego Amina. Nie zabraknie pytań: o trudne momenty podczas pracy przy reportażu; o współczesnych dyktatorów; o to, czy Idi Amin był kanibalem, czy może to jedynie plotka. Zapraszam do słuchania, Agnieszka Morawska.

Gdy oglądałam film, gdy już zobaczyłam twarz tej osoby, gdy były emocje, gdy można było to rozczytać, to tak zastanawiałam się, że ona broniła kogoś w pewnym sensie, przez kogo zginęło ponad 2 miliony ludzi. W książce i w filmie są dwie różne kucharki, ponieważ pani Yang Muen, czyli pani, która opowiadała niesamowitą historię, bo opowiadała o swojej miłości do ludobójcy. To w ogóle historia, która rozwala czaszkę i dla mnie była jedną z najmocniejszych historii, jakie słyszałem w życiu. Pani Yang Muen zmarła i jest pani Mea. Bohaterką filmu, która też ma tragiczną i niesamowitą historię, bo została zmuszona do pracy jako małe dziecko, to znaczy ona jako ośmioletnia dziewczynka została zmuszona do gotowania dla przywódców czerwonych Kmerów, a tak naprawdę walczyła o życie, bo walczyła o to, żeby być przydatną, bo czerwoni Kmerzy nie mieli absolutnie żadnych skrupów, no to był jeden z najstraszniejszych reżimów XX wieku, ale to co łączy obie te kucharki,

I tę, która zmarła, i tę, która jest w filmie, no to rzeczywiście wielka miłość do tego człowieka. To takie mówienie o nim w samych superlatywach, że był piękny, że był mądry, że chciał dobrze. Pamiętam, jak ta pani Yang Muen, ta, która była w nim zakochana, jak ona chciała, żebym ja zrozumiał, jaki wspaniały był Pol Pot i tak szuka takich porównań z zachodu. I tak mówi, słuchaj, no to tak jakbyś wziął Jezusa i Messiego. I tak patrzcie, czy ja rozumiem. Bardzo trudno się jej słuchało, a jednocześnie było w tym coś fascynującego, że ktoś może być aż tak bardzo zmanipulowany. Jest tutaj więcej takich bohaterów. W książce jest 10 bohaterów, w filmie jest ich zdecydowanie mniej. Oni się po prostu bali, tak jak mówił reżyser na spotkaniu, że oni się bali wystąpić przed kamerą. Niektórzy się bali, niektórzy już nie byli w stanie, niektórzy po prostu zmarli, bo ja pracę nad książką zacząłem już 9 lat temu, więc po prostu nie wszyscy, niestety, ale nie wszyscy dożyli zdjęć, ale też myślę, że reżyser miał taki klucz, żeby to byli dyktatorzy, nie obrażając tutaj Amerykanów, ale tacy, żeby Amerykanie nie musieli zaglądać do Wikipedii, żeby wiedzieć, kim jest dany dyktator, tak?

Zwłaszcza z tych opowieści Young Muen, czyli Kucharki Polpota, bo Ja ogólnie byłem gotowy, ja już pisałem wcześniej o trudnych rzeczach, ja pisałem o Wołyniu, ja pisałem o sytuacjach i o wojnach, no i o takich różnych trudnych kartach historii, ale ta pani, która gotowała dla PolPoD, ja byłem gotowy na wszystko, na to, że ona będzie negować jego zbrodnie, że będzie zaprzeczać, że będzie mówić, że był wybitnym przywódcą, tylko tam go nie zrozumieli i tak dalej. Przypominam, dwa miliony ofiar, tak? No ale byłem gotów, wiedziałem, że ludzie z otoczenia dyktatorów często takie bajki opowiadają. Ale kompletnie nie byłem gotowy na to, że ona będzie o nim mówić z taką miłością, że ona będzie, kiedy będzie o nim opowiadać, będzie łezki ocierać, będzie robić maślane oczy. Nie byłem gotowy na zakochaną kobietę, nie byłem gotowy na panią, która tak bardzo

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.