Mentionsy Mentionsy
Smaki z Plusem
Smaki z Plusem

Jak nakarmić dyktatora?

23.10.2026 ·25 min 29 s

W tym odcinku „Smaków z Plusem” o potrawach będzie niewiele, ale o znaczeniu jedzenia - całkiem sporo. Gościem audycji jest Witold Szabłowski, reporter, pisarz, scenarzysta, autor książek m.in. „Jak nakarmić dyktatora” oraz „Kucharze dyktatorów”, które doczekały się ekranizacji. Światowa premiera filmu „Jak nakarmić dyktatora" w reżyserii Andrew Neela odbyła się w czerwcu 2026 na założonym przez Roberta De Niro festiwalu filmowym Tribeca w Nowym Jorku. Porozmawiamy o filmie i książkach, a przede wszystkim o ludziach, którzy przygotowywali posiłki m.in. dla Saddama Husajna, Fidela Castro, Envera Hodży, Pol Pota, czy Idiego Amina. Nie zabraknie pytań: o trudne momenty podczas pracy przy reportażu; o współczesnych dyktatorów; o to, czy Idi Amin był kanibalem, czy może to jedynie plotka. Zapraszam do słuchania, Agnieszka Morawska.

Był ochroniarzem Che Guevary, później był ochroniarzem Fidela, później został kucharzem, a później kiedy Fidel pozwolił otwierać pierwsze biznesy jeszcze kiedy żył i te pierwsze biznesy to były restauracje i ten przemysł Kulinarny to była taka pierwsza arena flirtu kubańskiego komunizmu z jakimś takim, no nawet nie ćwierćkapitalizmem, ale jakimiś tam początkami kapitalizmu. I Ermano dostał pozwolenie na otworzenie restauracji i to nie, on mi mówił, że w ogóle tam dziesiątki ludzi przychodziły, które przeczytały książki, że zamawiali dania z książki i tak dalej i tak dalej. On się zawsze śmiał, że go zamęczam, że miał taki spokój, a nagle wszyscy dowiedzieli, że to restauracja prowadzona przez kucharza Fidela Castro. A drugi, który prowadzi restauracje do dziś, to jest pan Micho Mahdi, który gotował od Lenvera Hodży w Albanii.

On w pierwszym wydaniu książki poprosił, żeby być anonimowym, bał się, że będą jakieś konsekwencje, po czym nagle zaczął żałować, bo niektórzy moi znajomi przyjeżdżali do niego i jak on zobaczył, że można mieć klientów, że nikt nie ma pretensji, wszyscy przychodzą, wszyscy są ciekawi, że mają one na jego temat dobre zdanie, No to przed drugim wydaniem sam do mnie zadzwonił i powiedział, że słuchaj teraz musisz zapytać moje zdjęcie i adres mojej restauracji. I Micho Machti w drugim wydaniu jest ze zdjęciem i w Książce Kucharzy Dyktatorów jest dokładny adres napisany jak go znaleźć. Myślę, że w ogóle Micho Mahdi jest taką osobą, która trochę też miała wpływ na to, być może, to jest taka moja teoria, wpływ na to, że być może albański dyktator nie był zawsze bardzo dyktatorski.

Micho w ogóle uważa, że on tysiące istnień ludzkich ocalił i on jest absolutnie przekonany, że Chodża który często chodził wściekły, bo miał bardzo zaawansowaną cukrzycę, wielu rzeczy nie mógł jeść, nie mógł jeść słodyczy, które uwielbiał, a ten Micho w odciętej od świata Albanii, w latach siedemdziesiątych, w czasach kiedy naprawdę wiedza o żywieniu była dużo mniejsza niż dzisiaj i wiedza o tym czy można cukier zastąpić i tak dalej, ten Micho sobie jakimiś kanałami dyplomatycznymi sprowadzał z Włoch ksylitol, Po prostu albańskie służby specjalne mu to przywoziły, no bo przecież dla dyktatora wszystko są w stanie załatwić. I on kombinował jako pierwszy, absolutnie pierwszy człowiek w całej Albanii, kombinował coś z tym ksylitolem, wymyślał i robił dla tego hodży desery, które on jako cukrzyk mógł jeść.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.