Jak nakarmić dyktatora?
W tym odcinku „Smaków z Plusem” o potrawach będzie niewiele, ale o znaczeniu jedzenia - całkiem sporo. Gościem audycji jest Witold Szabłowski, reporter, pisarz, scenarzysta, autor książek m.in. „Jak nakarmić dyktatora” oraz „Kucharze dyktatorów”, które doczekały się ekranizacji. Światowa premiera filmu „Jak nakarmić dyktatora" w reżyserii Andrew Neela odbyła się w czerwcu 2026 na założonym przez Roberta De Niro festiwalu filmowym Tribeca w Nowym Jorku. Porozmawiamy o filmie i książkach, a przede wszystkim o ludziach, którzy przygotowywali posiłki m.in. dla Saddama Husajna, Fidela Castro, Envera Hodży, Pol Pota, czy Idiego Amina. Nie zabraknie pytań: o trudne momenty podczas pracy przy reportażu; o współczesnych dyktatorów; o to, czy Idi Amin był kanibalem, czy może to jedynie plotka. Zapraszam do słuchania, Agnieszka Morawska.
Był ochroniarzem Che Guevary, później był ochroniarzem Fidela, później został kucharzem, a później kiedy Fidel pozwolił otwierać pierwsze biznesy jeszcze kiedy żył i te pierwsze biznesy to były restauracje i ten przemysł Kulinarny to była taka pierwsza arena flirtu kubańskiego komunizmu z jakimś takim, no nawet nie ćwierćkapitalizmem, ale jakimiś tam początkami kapitalizmu. I Ermano dostał pozwolenie na otworzenie restauracji i to nie, on mi mówił, że w ogóle tam dziesiątki ludzi przychodziły, które przeczytały książki, że zamawiali dania z książki i tak dalej i tak dalej. On się zawsze śmiał, że go zamęczam, że miał taki spokój, a nagle wszyscy dowiedzieli, że to restauracja prowadzona przez kucharza Fidela Castro. A drugi, który prowadzi restauracje do dziś, to jest pan Micho Mahdi, który gotował od Lenvera Hodży w Albanii.
Micho w ogóle uważa, że on tysiące istnień ludzkich ocalił i on jest absolutnie przekonany, że Chodża który często chodził wściekły, bo miał bardzo zaawansowaną cukrzycę, wielu rzeczy nie mógł jeść, nie mógł jeść słodyczy, które uwielbiał, a ten Micho w odciętej od świata Albanii, w latach siedemdziesiątych, w czasach kiedy naprawdę wiedza o żywieniu była dużo mniejsza niż dzisiaj i wiedza o tym czy można cukier zastąpić i tak dalej, ten Micho sobie jakimiś kanałami dyplomatycznymi sprowadzał z Włoch ksylitol, Po prostu albańskie służby specjalne mu to przywoziły, no bo przecież dla dyktatora wszystko są w stanie załatwić. I on kombinował jako pierwszy, absolutnie pierwszy człowiek w całej Albanii, kombinował coś z tym ksylitolem, wymyślał i robił dla tego hodży desery, które on jako cukrzyk mógł jeść.
A z drugiej strony jednak to wybitne jedzenie. No i to tak wiesz, słuchasz tych trudnych rzeczy, a potem jesz. Zresztą po filmie ludzie też wychodzili, mimo że film był trudny w odbiorze, bo on też mówił o trudnych rzeczach, to od wielu ludzi słyszałem, że kurczę, film był trudny, ale zgłodniałem i idę coś zjeść po nim. Głodni też jesteśmy kolejnych historii po tym filmie, więc to też jest właśnie okazja do tego, żeby sięgnąć po książki, bo tam są też przepisy. Próbowałeś któreś z tych, gotowałeś, bo ty też masz taką przygodę z kuchnią. Tak, ja pracowałem jako kucharz przez niecały rok, więc tak, znaczy większość, ja w ogóle gotowałem z tymi kucharzami, więc od tego się to wszystko zaczynało, że ja rozmowy z nimi prowadziłem najczęściej w kuchni. To się w ogóle zaczęło od kucharza Envera Hodży, który miał przy domu taki mały pensjonat, w tym pensjonacie małą restaurację.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.