Twierdza Grudziądz 1945
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
W tym totalitarnym systemie radzieckim i Armii Czerwonej każdy chce pokazać, że coś potrafi, każdy walczy fanatycznie. Nikt nie chce być gorszy od kogoś innego. A mimo to i mając dużą przewagę przede wszystkim w amunicji, w paliwie, w logistyce, no trzeba było tych Niemców dobijać całymi miesiącami. Bitwa o Piłę, o Poznań, o Kostrzyn to są takie przykłady, że nawet zagonieni do twierdzy Niemcy stanowili problem. W Grudziądzu było dokładnie tak samo. Ale w ogóle jak długo trwała ta bitwa o Grudziądz? Trwała bardzo długo. Zaczęła się w trzeciej dekadzie stycznia 1945 roku, przeciągnęła się aż do tego piątego, jeśli chodzi o miasto, szóstego marca, jeśli chodzi o Cytadelę. Grudziądz był zawadą. Grudziądz przeszkadzał dowódcy frontu, drugiego frontu białoruskiego, marszałkowi Rokosowskiemu.
Przeszkadzał na tyle, że aż dwie armie szturmowały ten Grudziądz. Najpierw był bowiem on w pasie natarcia 65. Armii, a potem został przekazany 2. Armii Uderzeniowej. Rokosowski musiał kombinować, zmieniać plany, a Grudziądz trwał. No ale czy ta bitwa miała jakieś istotne wojskowe znaczenie, czy to było po prostu tak, że Niemcy zamknęli się w tym mieście i bez względu na wszystko, no nie chcieli się poddać? Można by powiedzieć, że Grudziądz był o wiele bardziej wartościową twierdzą niż Kołobrzeg w 1945 roku. Grudziądz opóźniał upadek Gdańska. Grudziądz bruździł marszałkowi Żukowowi wizji zdobycia Berlina zimą 1945 roku. Ten Grudziądz bruździł radzieckim marszałkom, generałom na szczeblu armii, korpusu, jak i dywizji.
No a jeżeli front przyjdzie ze wschodu, no to jakaś niemiecka dywizja cofająca się z tego wschodu może stać się garnizonem miasta. I tak dokładnie będzie w 1945 roku. Latem i jesienią 1944 roku front dociera do Narwi. Wojska I i II Frontu Białoruskiego przygotowują się z pozycji Narwi do uderzenia np. na obszar północnego Mazowsza w armii Mazur. Ostatecznie ten kierunek natarcia z linii Narwi, ujścia Narwi z rejonu Pułtuska zostaje powierzony II Frontowi Białoruskiemu marszałka Konstantego Rokosowskiego. Rokosowski jest wściekły jesienią 1944 roku, jak dostał dowództwo II Frontu Białoruskiego. To był w ogóle obszar na północ od Warszawy odpowiedzialności I Frontu Białoruskiego i on dowodził tym frontem.
To był front, który walczył o Warszawę, który walczył na kierunku radomskim, a docelowo na kierunku berlińskim. Spod Warszawy miała iść ofensywa na Berlin. A więc... Rokosowski przesunięty został bardziej na północ, a pierwszy front białoruski objął Żukow. Żukow chce zdobyć Berlin, więc przejmuje pierwszy front białoruski z linii Wisły koło Warszawy w kierunku na Radom, Sochaczew, a potem w kierunku na Poznań, wreszcie w kierunku na Kostrzyn. Żukow chce iść na Berlin. Rokosowski ma mu pomagać, osłaniając jego prawą, północną flankę. Wojska II Frontu Białoruskiego z ujścia linii Narwi z rejonu Pułtuska m.in. ruszyć mają równolegle z Żukowem, ale na północnym brzegu Wisły. Mają nacierać w kierunku na Grudziądz, m.in. na Malbork, sforsować Wisłę między Bydgoszczą,
Na północ od Bydgoszczy, właśnie w rejonie Grudziądza, mają sforsować ją. Na północ od Grudziądza Rokossowski ma przeprawić swoje wojska w dalszym marszu na Pomorze i w ogóle nacierać dalej na zachód, aby cały czas osłaniać Żukowa. A więc Rokossowski powinien myśleć o Szczecinie, idąc spod Pułtuska swoimi armiami, między innymi zdobywając po drodze Grudziądz, czy Toruń, ma dotrzeć aż do Szczecina. Podczas gdy Żukow będzie się kierował w kierunku na Berlin. Pierwotnie Żukow rozrysowuje plan dojścia do Poznania, ale oczywistym jest, że dalsze działania mają być skierowane gwałtownie na zachód w kierunku Odry. Dlatego Rosjanie zdobycie Prus Wschodnich powierzają przede wszystkim III Frontowi Białoruskiemu. I w połowie stycznia 1945 r. rusza ta wielka ofensywa.
Armia Udorzeniowa. A zatem trzy armie Rokosowskiego, jego lewego skrzydła, 70. Armia, 65. Armia, 2. Armia Uderzeniowa, one mają taranem iść w kierunku Wielkiego Łuku Wisły, w kierunku na Toruń, Bydgoszcz, Grudziądz, podczas gdy samą Bydgoszcz na przykład będą zdobywać żołnierze Żukowa, w tym wypadku Polacy z 1. Armii. W połowie stycznia 1945 roku ten potężny radziecki taran rusza. Bezpośrednio na linii Narwi niemiecka druga armia, która nie była w stanie zepchnąć Rosjan za Narew, nie jest w stanie ich teraz zatrzymać, kiedy oni przeszli do wielkiej ofensywy. Druga armia niemiecka zaczyna pękać i zaczyna odchodzić na zachód. Z każdym dniem w coraz większym chaosie. Przy czym wojska Rokosowskiego idą jak burza, ale nie pędzą tak szybko jak Żukow. Żukow z linii Wisły wyprowadza potężne uderzenia.
Do Torunia spływa mnóstwo niemieckiego wojska. Do Grudziądza stopniowo także. A jak radziła sobie w swoim natarciu ta 65. Armia? 65. Armia ma sukcesy. 22 stycznia jest już w Brodnicy. 26 stycznia w Radzyniu Chałmińskim. I tego 26 stycznia Rosjanie są już w Wielkim Łuku Wisły, w rejonie Toruń, Bydgoszcz, Chełmno, Grudziądz. Rozkaz jest prosty. Pomagać Żukowowi w marszu na zachód. Skoro Żukow dojechał do Bydgoszczy, lewe skrzydło Rokosowskiego siłami swojej 70, 65 armii musi forsować Wisłę. I 26 stycznia Rosjanie nad tą Wisłę wychodzą i zaczynają ją forsować. To wszystko dzieje się na południe od Grudziądza. I to sprawi, że Twierdza dostaje szansę, bo dowódcy radzieckich armii przede wszystkim patrzą na Wisłę, nie na Grudziądz.
Także o tym kiedyś już rozmawialiśmy. Ale Rokossowski ma problem. Jednocześnie naciera na zachód, na północny zachód i musi walczyć frontem także na północny wschód z wojskami niemieckimi wciąż obecnymi w Prusach Wschodnich, bo III Front Białoruski sobie tak dobrze nie radzi. Ale na razie najważniejsza jest Wisła. Niech 65. Armia, część II Armii Uderzeniowej i 70. Armia niech forsują Wisłę. Niech obchodzą Grudziądz od północy i od południa. Niech tworzą przyczółki na rzece. 27, 28, 29 stycznia duża część 65 Armii i kilka dywizji jest już na zachodnim brzegu Wisły na południe od Grudziądza. Powstają pierwsze mosty pontonowe, a 29 stycznia pierwsze mosty na Wiśle, po których można przetaczać czołgi. Próba blokady przyczółka na południe od Grudziądza przez elementy II Armii, 542 Dywizję Grenadierów, 252 Dywizję Piechoty, no są mało efektywne.
Rosjanie odbijają się od ściany. Czołgi towarzyszące gwardzistom zostają wystrzelane z pancerfaustów. Grudziądz jest wyzwaniem. Ważniejszy jest przyczółek. Grudziądz musi poczekać. Grudziądz jest nieodcięty, Grudziądz ma dwa mosty, Grudziądz ma silny garnizon, ale być może rzucono by natychmiast dwie, trzy dywizje dodatkowo do pomocy. Rokosowski być może wspomógłby Batowa i szybko by ten Grudziądz zdobyto, gdyby nie oczywiście wydarzenia w Toruniu. Znowu mieliśmy odcinek o wędrującym kotle z Torunia. Ci Niemcy, których nie udało się zniszczyć nad Wisłą, tych, których porzucił gdzieś z boku Żukow, pędzący tak dziko na zachód, oraz jednostki niemieckie będące na terenie poligonu toruńskiego w czasie reorganizacji. Dwie dywizje, 73, 31, one rozpoczynają ucieczkę z Torunia.
Nacierają na północ, północny zachód. Uciekają w kierunku Wisły, tak między Bydgoszczą a Grudziądzem. Zamieszanie związane z tym wędrującym kotłem w pierwszym tygodniu lutego sprawia, że Rosjanie muszą walczyć na wszystkich kierunkach jednocześnie. Bronić przyczółków na zachodnim brzegu Wisły i walczyć z Niemcami, którzy wyszli z Torunia na wschodnim brzegu Wisły. Część Niemców przebije się przez Wisłę, dotrze do swoich, część zginie w walce z 70 i 65 armią przeciwnika. Ale tak czy inaczej pierwszy tydzień lutego to jest niespodziewane przejęcie inicjatywy przez Niemców, którzy po prostu działają na tyłach Drugiego Frontu Białoruskiego. Rokosowski tak czy inaczej musi się w końcu przegrupować, pokonać, zniszczyć wędrujący kocioł, utworzyć silne przyczółki, rozbudowane przyczółki na zachodnim brzegu Wisły.
Przegrupowuje w ten rejon 49. Armię, całą 70. Armię przeprawia przez Wisłę. 65. Armię także przesuwa wokół Grudziądza. Można by powiedzieć, że ten Grudziądz jest takim cierniem, a Rokosowski wokół niego całymi armiami żongluje. Bo przecież ma już nacierać na Pomorzu Gdańskim, ma patrzeć na Koszalin. A on jeszcze armiami wokół Elbląga, wokół Grudziądza, koło Chełmna działa. Jest spóźniony. Pierwsze uderzenie zostaje odparte i bitwa o Grudziądz toczy się wszędzie, tylko nie w samym Grudziądzu, dlatego że Rosjanie rozszerzają przyczółki, Niemcy starają się zniszczyć przyczółki. Bezpośrednio na, tak naprawdę, no można powiedzieć na południowy zachód, zachód, no bo Wisła tutaj zakręca, toczy się bitwa o Grudziądz. Bitwa o Grudziądz toczy się bardziej o to, czy będą stały mosty na Wiśle i czy Niemcy utrzymają tereny na zachód od Grudziądza, a nie samą twierdzę, której nikt po tym pierwszym nieudanym szturmie nikt nie atakuje.
Do 10 lutego wojska radzieckie zdobywają ostatecznie Elbląg, trwają walki o Malbork, gdzie Niemcy trzymają się na przykład w zamku. Ale wiadomym jest, że przez Żuławy Wiślane Rokosowski nie będzie się przebijał. Że tak naprawdę na północ od Grudziądza, na linii Malbork, Elbląg, w kierunku nawet nad Czef, jeśli chodzi o Wisłę, tworzy się taki nieco martwy obszar operacyjny, że Rokosowski chce to wszystko obejść od południa. I zaczyna ściągać spod Elbląga i drugą armię uderzeniową w kierunku na Grudziądz i ta armia też obchodzi Grudziądz od południa. Znaczy idzie z północy, obchodzi go od schodu i się przeprawia na przyczółki Wiślany na południe, południowy zachód od Grudziądza. A zatem II Armia Uderzeniowa, 65 Armia, 70 Armia, 49 Armia.
Setki tysięcy żołnierzy radzieckich obchodzą Grudziądz w pierwszych dniach lutego 1945 roku. A Niemcy trwają w mieście. Ze względu na przegrupowanie, 65. Armia traci kontakt z Grudziądzem, 37. Dywizja zostaje podporządkowana 2. Armii Uderzeniowej generała Iwana Fiedunińskiego. A zatem już nie 65. Armia, a 2. Armia Uderzeniowa ma zdobywać Grudziądz. 9-10 lutego na zachodnim brzegu Wisły wojska Rokosowskiego rozpoczynają nową ofensywę. Walki są przewlekłe i ciężkie, ale stopniowo Niemcy spychani są na północ. I to walki na północ od Świecia rozstrzygają los Grudziądza. Ale czy wejście do walki II Armii Uderzeniowej bardzo zmieniło sytuację samego Grudziądza? Na zachodnim brzegu w kierunku miasta ma podejść 142 Dywizja Strzelecka.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk witają się i podziękowują swoim patronom.
Kamil i Norbert omawiają walki na Pomorzu w 1945 roku, skoncentrując się na historii pięciu żołnierzy z oddziałów Hermann Göring, którzy przebyli przez Wisłę.
Kamil i Norbert opowiadają o pięciu żołnierzach z oddziałów Hermann Göring, którzy przebyli przez Wisłę i przetrwali oblężenie Grudziądza.
Kamil i Norbert omawiają bitwę o Grudziądz, jej znaczenie i długotrwałą naturę.
Kamil i Norbert opisują historię Grudziądza, jego rola w II wojnie światowej i modernizacje podczas XIX wieku.
Kamil i Norbert kontynuują opowieść o walkach na Pomorzu w 1945 roku, skoncentrując się na operacjach 65. Armii i 2. Armii Uderzeniowej.
65 Armia próbuje zdobyć przyczółki na zachodnim brzegu Wisły, podczas gdy 2 Armia Uderzeniowa obchodzi Grudziądz od południa. Niemcy bronią się na zachód od miasta.
37 Dywizja Strzelecka i 142 Dywizja Strzelecka szturmują Grudziądz, podczas gdy garnizon twierdzy broni się fanatycznie. Miasto padает 5 marca 1945 roku.
Bitwa o Grudziądz zakończyła się zwycięstwem Armii Czerwonej. Miasto zostało zdemolowane i okradzione po upadku Cytadeli.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷