Droga do Centralnego Okręgu Przemysłowego
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/PodcastwojennehistorieAlbo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Żeby Polska na wojnę z Niemcami, jeżeli do takiej wojny dojdzie, poszła u boku zachodnich sojuszników. Ale Piłsudski zmarł w maju 1935 roku. Wkrótce wielu jego najbliższych współpracowników zostało wyautowanych z głównego nurtu życia politycznego. Władzę w Polsce w jakimś zakresie przejmował teraz Triumvirat, prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki, generalny inspektor sił zbrojnych Edward Śmigły-Rydz i minister spraw zagranicznych Józef Beck. Człowiekiem Mościckiego był wicepremier i minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski, ale w dużej mierze władza spoczywała w rękach armii. Ministrem spraw wojskowych był generał Tadeusz Kasprzycki, premierem generał Felicjan Sławój-Składkowski.
Edward Śmigły-Rydz został marszałkiem. Zdobył bardzo silną władzę. On i jego prawa ręka, szef sztabu głównego, generał Stachiewicz, de facto mieli przygotować kraj do wojny i de facto armia przejmowała kontrolę nad wieloma aspektami państwa, ale nie do końca, bo człowiek Mościckiego, Kwiatkowski, minister skarbu, zachował jednak wielką autonomię. Ale Mościcki, Kwiatkowski, Śmigły i Stachiewicz Tak naprawdę w dużej mierze z pominięciem Kasprzyckiego czy Składkowskiego mieli przygotowywać kraj do wojny, a Józef Beck jako minister spraw zagranicznych miał tej wojny uniknąć. Przez co tak na marginesie zaczęliśmy taką prowadzić nieco dziwaczną politykę, która będąc antyniemiecką koniec końców prowadziła do konfrontacji z Niemcami.
A zatem już nie interes ekonomiczny, a przygotowania wojenne mają absolutny priorytet. I to jest wyraźnie zaznaczone w polskiej dokumentacji. Nie dość, że ci Niemcy mają nad nami w pewnych zakresach gospodarczych przewagę 250-350 tys. do jednego, to jeszcze jak szaleni nie patrzą na kwestie ekonomiczne, to co Kwiatkowski trzyma twardą ręką, silna złotówka, deflacja, patrzy na polską politykę gospodarczą śmigły ryc i patrzy na niemiecką i widzi, że te wektory są rozbieżne, że państwo polskie de facto stoi w miejscu, a Niemcy przyspieszają. przyśpieszają wbrew rachunkowi ekonomicznemu. Pieniądz nie ma dla nich żadnego znaczenia w tym procesie wielkich zbrojeń. Oczywiście oni tego pieniądza potrzebują, ale nie zysk, a siła stoi za niemieckim działaniem.
Nie interes określonych karteli i firm, osób prywatnych, lecz siła i potencjał państwa. I myśli śmigły Rydz. Że coś takiego możliwe jest tylko w państwie totalitarnym albo przynajmniej autorytarnym. Że gdyby on tego Kwiatkowskiego pozbawił stanowiska. Jakby on zaczął kwałtownie te złotówki drukować. Oczywiście przez bank. Że dałby więcej pieniędzy na wojsko, ale przecież nawet jakby jakimś cudownym sposobem wygenerował górę złota. No to komu ma to złoto dać, żeby dostać te czołgi i samoloty? I dlatego potrzebny jest COP, żebyśmy w ogóle poszli do przodu. Też musimy zacząć budować jakiś przemysł wojskowy pod kątem potrzeb państwa, a nie jego ekonomicznej zasadności. Bo ten cały COP, on nie miał w wymiarze ekonomicznym jeszcze w latach 30-tych żadnego sensu.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie