Droga do Centralnego Okręgu Przemysłowego
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/PodcastwojennehistorieAlbo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Zamach majowy w Polsce w roku 1926, który obalił poprzedniego prezydenta, a jasno przecież wskazywał, że to armia jest realną władzą w państwie. Na armii, na Wojsku Polskim opierała się zresztą cała struktura tegoż państwa właśnie. Armia miała być gwarantem bezpieczeństwa i niepodległości Rzeczypospolitej. A zatem silna pozycja armii i niepewna pozycja prezydenta z jednej strony... a z drugiej strony narastające zagrożenie międzynarodowe. Wymusiło na obozie sanacji określone działania w zakresie podziału władzy. Prezydent Mościcki był gotów podzielić się swoją teoretycznie olbrzymią władzą z Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych, generałem Śmigłym-Rydzem.
aby w ten sposób z jednej strony otrzymać władzę, z drugiej strony zabezpieczyć się od strony wojska. Generał Edward Śmigły-Rydz po śmierci Piłsudskiego, przejmując jego stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, zaczął wyraźnie wykazywać inicjatywy polityczne i pragnął jak najwięcej władzy dla siebie. Wynikało to tak z jego osobistych ambicji, jak i z przekonania, że nadchodzi wojna i że kraj może być przygotowany do tej wojny tylko pod warunkiem silnego centralnego kierownictwa państwa, że należy wzmóc propagandę nacjonalistyczną, że należy wyraźnie podkreślać dominującą i uprzywilejowaną rolę Polaków w tej wieloetnicznej, wielonarodowej II Rzeczypospolitej.
Żeby Polska na wojnę z Niemcami, jeżeli do takiej wojny dojdzie, poszła u boku zachodnich sojuszników. Ale Piłsudski zmarł w maju 1935 roku. Wkrótce wielu jego najbliższych współpracowników zostało wyautowanych z głównego nurtu życia politycznego. Władzę w Polsce w jakimś zakresie przejmował teraz Triumvirat, prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki, generalny inspektor sił zbrojnych Edward Śmigły-Rydz i minister spraw zagranicznych Józef Beck. Człowiekiem Mościckiego był wicepremier i minister skarbu Eugeniusz Kwiatkowski, ale w dużej mierze władza spoczywała w rękach armii. Ministrem spraw wojskowych był generał Tadeusz Kasprzycki, premierem generał Felicjan Sławój-Składkowski.
I powołanie Wehrmachtu, dekrety Hitlera z marca i z maja 1935 roku. Wkroczenie do Nadrenii w marcu 1936 roku. Były w naszym kierownictwie państwa dzwonkami alarmowymi. No ale w gruncie rzeczy do roku 1935 Piłsudski trzymał karty przy orderach. W praktyce nikt poza marszałkiem i jego najbliższym otoczeniem nie miał zielonego pojęcia w jakiej sytuacji znajduje się państwo polskie, jak jest słabe, na jak wątłych podstawach funkcjonuje. Stąd ludzie tacy jak śmigły ryc. Oni zaczęli wtedy grać swoją grę na przejęcie władzy w państwie, na konsolidację władzy, no i podjęli decyzję o pewnych reformach.
Jedną z efektów owych reform była właśnie decyzja stopniowo kształtująca się w roku 1935-1936 budowy COP. Ale wtedy, w 1935-1936 roku podejmowano cały szereg decyzji o charakterze strategicznym, także związanych ze strukturą władzy w państwie. Mówiąc w uproszczeniu, prezydent Ignacy Mościcki podzielił się z generałem Edwardem Śmigłym-Rydzem władzą nad Polską. Ale jakie motywy przemawiały według Mościckiego za takim podziałem władzy? Dlaczego on oddawał część swojej władzy Rydzowi? Nie chciał, żeby mu śmigły ryc zrobił drugi zamach majowy. W maju 1936 roku na zjeździe Związku Legionistów śmigły rzucił takie hasło. Naszym hasłem, które może być tym pionem moralnym jest hasło obrony Polski.
I jednocześnie Śmigły powiedział coś takiego, że Polska potrzebuje zorganizowanej, jednolicie kierowanej woli. To był taki sygnał bezpośrednio do prezydenta, że musi podzielić się z władzą, z wojskiem, bo już w tym wojsku była pełna świadomość, że nadchodzi wojna i że premier Baldwin, premier Wielkiej Brytanii, W swoim sławnym przemówieniu powiedział, że demokracja zawsze jest kilka lat za dyktaturami. Generał Śmigły-Rydz na swój sposób zinterpretował te słowa premiera Boldwina, że skoro demokracja działa wolniej niż dyktatura, to być może tak z perspektywy własnej ambicji, jak i poczucia zagrożenia państwa, przydałaby się może w Polsce taka dyktatura. która by uczyniła pewne działania, także związane z sanacją ekonomiczną, z naprawą państwa w wymiarze gospodarczym, bardziej konkretnymi.
Edward Śmigły-Rydz został marszałkiem. Zdobył bardzo silną władzę. On i jego prawa ręka, szef sztabu głównego, generał Stachiewicz, de facto mieli przygotować kraj do wojny i de facto armia przejmowała kontrolę nad wieloma aspektami państwa, ale nie do końca, bo człowiek Mościckiego, Kwiatkowski, minister skarbu, zachował jednak wielką autonomię. Ale Mościcki, Kwiatkowski, Śmigły i Stachiewicz Tak naprawdę w dużej mierze z pominięciem Kasprzyckiego czy Składkowskiego mieli przygotowywać kraj do wojny, a Józef Beck jako minister spraw zagranicznych miał tej wojny uniknąć. Przez co tak na marginesie zaczęliśmy taką prowadzić nieco dziwaczną politykę, która będąc antyniemiecką koniec końców prowadziła do konfrontacji z Niemcami.
Jeżeli my się dzisiaj zastanawiamy, co takiego strzeliło do głowy, że ujmę to w ten sposób, może mało elegancko... naczelnemu wodzowi Wojska Polskiego, aby tak, a nie inaczej rozstawić armię do walki i dlaczego stworzył taki, a nie inny plan operacyjny i co tam on powypisywał w tym planie, to nie przez przypadek. Śmigły Rydz miał świadomość tego, że w wojnie z Niemcami wszystkie absolutnie kluczowe obszary gospodarcze znajdują się na pograniczu z Niemcami. Że właściwie na głębokości 100 kilometrów od granicy niemieckiej w pasie trzech dni natarcia nieprzyjaciela Znajdują się wszystkie kluczowe miasta, zakłady przemysłowe państwa polskiego. Oczywiście ktoś powie Lwów, ktoś powie Wilno, oczywiście tak, ale w zakresie surowców, w zakresie gospodarczym Warszawa, Górny Śląsk, a potem praktycznie nic.
Więc wojna z Niemcami była dla nas czymś o wiele straszniejszym, czymś o wiele gorszym. Stąd decyzja o budowie COP. I stąd COP nabierał takiego przyspieszenia w 1936-1937 roku. Nierozerwalnie jest to związane ze zmianą władzy w Polsce i nierozerwalnie jest to związane z działaniami Hitlera na arenie tak międzynarodowej, jak i wewnętrznej. I Śmigły przyjmował kampanię w roku 1939, tak jak ją przyjmował, właśnie mając z tyłu głowy raporty Malinowskiego i mając z tyłu głowy świadomość, że jeżeli armia... wyjdzie w pole, stanie do bitwy dopiero na linii Wielkich Rzek, że oddamy cały zachód kraju, no to z tymi zapasami, jakie mamy, możemy toczyć wojnę dwa miesiące i będziemy musieli się poddać, bo skończy się nam amunicja, w miastach skończy się węgiel, nie będzie prądu i wojna tak czy inaczej będzie niemożliwa.
Te analizy, te tabele, te słupki, te wykresy, które trafiały potem na biurko marszałka Śmigłego Rydza. W powiązaniu z tymi raportami generałów. którzy tworzyli studia do planu wojny z Niemcami. Jak generał Kutrzeba w 1938 roku przedkładał kolejne studium, ja kiedyś opisywałem te plany, to on opisywał tam, że w zakresie przemysłu, gospodarki ta przewaga niemiecka jest tak wielka, że nie da się jej nawet określić cyframi. Ale marszałek Śmigły-Rydz tych cyfr żądał. i je od generała Malinowskiego dostawał. Mał pełną świadomość przewagi absolutnej nieprzyjaciela. W wojsku pojęcie przewagi absolutnej występuje wtedy, kiedy jedna ze stron posiada coś, czego druga w ogóle nie ma. Jeżeli ktoś ma jedną armatę, a ktoś ma ich tysiąc, to ta przewaga nie jest absolutna, tylko wynosi tysiąc do jednego, ale w praktyce jest absolutna.
I niemiecka gospodarka także w teorii nie miała przewagi absolutnej, a w praktyce jak najbardziej. I wtedy wojsko analizowało każdy aspekt gospodarki. A kiedy generał Malinowski i jego sekretariat przedstawili marszałkowi Rydzowi pierwsze raporty, pierwsze efekty swojej pracy? Od roku 1936 marszałek Śmigły Rydz dostaje całą serię różnego rodzaju właśnie raportów o stanie wojska, o przyszłym polu walki, o potrzebach, o gospodarce. I to jest ściśle powiązane z COP. Ten COP musi powstać z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze dlatego, że nawet jakbyśmy chcieli kupować broń za granicą, to nikt nam jej nie sprzeda. Związek Radziecki i Niemcy broni nam nie sprzedadzą, bo gromadzą ją dla siebie i w praktyce przeciwko nam, a Francja i Wielka Brytania nie ma czego nam sprzedać.
Stachiewicz dostaje ten dokument, Śmigły dostaje ten dokument. To jest rok 1936. Tam oficerowie skierowani do Ministerstwa Przemysłu i Handlu raportują. Praca niniejsza stanowi zestawienie porównawcze przygotowania przemysłu dla potrzeb wojny w Niemczech, Sowietach i Polsce. I raportują w zakresie surowców energetycznych, że Niemcy mają potężne złoża węgla kamiennego, węgla brunatnego, ale też stawiają na elektrownie wodne, że przyrasta moc zainstalowana w tysiącach kilowatów elektrowni wodnych, tzw. siły wodnej. I piszą tak. Względy wojenne spowodowały konieczność wyzyskania innych źródeł energetycznych z racji ich korzystniejszego położenia, a to węgiel brunatny, centralne Niemcy, Saksonia, Bawaria, Hesja i północne Niemcy, siła wodna, Bawaria, środkowe Niemcy, siła wodna wykorzystana w pełni posiadanych zasobów.
A więc z tych dokumentów Niemcy przedstawiane są zawsze jednoznacznie. Hitler idzie na wojnę. I to są raporty właśnie z roku 1936. Nie trzeba jeszcze Anschlussu, nie trzeba Monachium, nie trzeba Wolnego Miasta Gdańsk. Niemcy po prostu szykują się do wojny, tego nie da się ukryć. I marszałek, najpierw generał, potem marszałek Śmigły-Ryc ma to czarno na białym w 1936 roku. Pisze się w raporcie dla ministra i dla marszałka, że Niemcy mają niedobory w zakresie ród żelaznych. Niedobór ród żelaznych. To cytat. Rozmieszczenie pokładów niekorzystne, południowo-zachodnie Niemcy. Ruda niskoprocentowa, lecz z domieszką manganu, zatem dogodna dla hutnictwa. Spadek wydobycia rudy tłumaczy się utratą po wojnie dużych pokładów rudy i do roku 1933 złą koniunkturą, to oczywiście chodzi o Niemcy, i kalkulacją czysto gospodarczą.
A zatem już nie interes ekonomiczny, a przygotowania wojenne mają absolutny priorytet. I to jest wyraźnie zaznaczone w polskiej dokumentacji. Nie dość, że ci Niemcy mają nad nami w pewnych zakresach gospodarczych przewagę 250-350 tys. do jednego, to jeszcze jak szaleni nie patrzą na kwestie ekonomiczne, to co Kwiatkowski trzyma twardą ręką, silna złotówka, deflacja, patrzy na polską politykę gospodarczą śmigły ryc i patrzy na niemiecką i widzi, że te wektory są rozbieżne, że państwo polskie de facto stoi w miejscu, a Niemcy przyspieszają. przyśpieszają wbrew rachunkowi ekonomicznemu. Pieniądz nie ma dla nich żadnego znaczenia w tym procesie wielkich zbrojeń. Oczywiście oni tego pieniądza potrzebują, ale nie zysk, a siła stoi za niemieckim działaniem.
Nie interes określonych karteli i firm, osób prywatnych, lecz siła i potencjał państwa. I myśli śmigły Rydz. Że coś takiego możliwe jest tylko w państwie totalitarnym albo przynajmniej autorytarnym. Że gdyby on tego Kwiatkowskiego pozbawił stanowiska. Jakby on zaczął kwałtownie te złotówki drukować. Oczywiście przez bank. Że dałby więcej pieniędzy na wojsko, ale przecież nawet jakby jakimś cudownym sposobem wygenerował górę złota. No to komu ma to złoto dać, żeby dostać te czołgi i samoloty? I dlatego potrzebny jest COP, żebyśmy w ogóle poszli do przodu. Też musimy zacząć budować jakiś przemysł wojskowy pod kątem potrzeb państwa, a nie jego ekonomicznej zasadności. Bo ten cały COP, on nie miał w wymiarze ekonomicznym jeszcze w latach 30-tych żadnego sensu.
Tak czy inaczej, wedle raportu stosunek konsumpcji siarki Niemiec do Polski wynosił w roku 1936 jak 30 do 1, a siarka, podobnie jak bawełna, odgrywała w produkcji zbrojeniowej olbrzymią rolę. Tak czy inaczej, marszałek Śmigły-Rydz dostawał mnóstwo słupków, wykresów, analiz i w tym cytowanym raporcie, jak powiedziałem, wiało grozą. W zakresie energetyki można przeczytać. Rozbudowa elektryfikacji nie jest oparta w Polsce na żadnym planie oficjalnym. Istnieje plan opracowany przez Polski Komitet Energetyczny w założeniu dobrej koniunktury. Nie zatwierdzony i nierealizowalny. W Polsce istnieją tylko sieci okręgowe, przesyłowe i lokalne nie połączone ze sobą, co jest całkowitym odwróceniem sytuacji w Niemczech, a nawet w ZSRR. Rozwiązanie sprawy elektryfikacji w Polsce z punktu widzenia obrony kraju przedstawia specjalne trudności z uwagi na zgrupowanie źródeł energii na południowej granicy Polski.
Ale przynajmniej będziemy mogli z nimi jakoś się bić, bo w wymiarze gospodarczym w roku 1936 nie byliśmy zdolni do wojny z Niemcami. Śmigły mógł wierzyć w wojsko, ale wiedział, że wojsko bez gospodarki nie przetrwa. Stąd te dążenia do modernizacji. Czysto wojenne. Na tu i teraz, gdyby wojna nie wybuchła, można byłoby dokonywać na bazie istniejącego już COP-u przygotowań do produkcji cywilnej. Wszyscy skorzystaliby z podniesienia poziomu produkcyjnego, z nowych dróg, z nowych elektrowni, ze zwiększenia wydajności, ale w pierwszej kolejności miało być to wojsko. Dysproporcje były tak wielkie, że nawet jakbyśmy dostali jeszcze dwa czy trzy lata, nie zmieniłoby to niestety nic. Ale być może gdyby ta wojna wybuchła nie w roku 1939. ale w roku, dajmy na to, 1941, gdybyśmy zgromadzili większe zapasy surowców i zbudowali przemysł za Wisłą, za Sanem, na wschód.
To oczywiście ta wojna skończyłaby się dla nas klęską, tak jak w roku 1939, ale być może nie poszedłby marszałek Śmigły-Rydz na natychmiastową śmierć. Nieświadomie oczywiście, rozstawiając wojska u granic kraju, bo wymagał tego interes gospodarczy państwa. A zatem nie tylko granice grały przeciwko nam w 1939 roku. Nasza własna gospodarka była czynnikiem, który negatywnie wpływał na planowanie operacyjne kampanii naczelnego władz, ale musiał wpływać, skoro śmigły był bombardowany między 1936 a 1939 rokiem całą serią takich raportów jak ten, który przytoczyłem. Stracimy Śląsk, stracimy państwo, bo nie będziemy mieli prądu, bo nie będziemy mieli ciepła, bo nie będziemy mieli czym napędzać lokomotyw, a więc stanie też i transport.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie 🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie