Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 37. Katakumby Świętego Sebastiana

27.07.2025 ·33 min 15 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

– A wiesz pan, gdzie poszedł? — Nie, nie wiem dokładnie. Zdaje mi się jednak, że było to coś w rodzaju schacki miłosnej. — Dolicha! — zawołał książę. — To zły dzień, albo raczej zła noc na takie późne wyprawy, prawda, pani hrabino? Słowa te zwrócone były do hrabiny G., która weszła przed chwilą i przechadzała się wsparta na ramieniu pana Torlonia, brata księcia. — No, przeciwnie. Noc jest pełna czaru i tutaj obecnie będą żałowali tylko jednego, że zbyt prędko przeminie, odparła hrabina. Ja też nie mówię o osobach, które są tutaj, odparł książę uśmiechając się. Mężczyznom grozi tutaj tylko, że mogą paść ofiarą pani wdzięków, a kobietom, że się pochorują z zazdrości widząc, jak pani jesteś piękna. Mówię tu naturalnie o tych, co uganiają się po ulicach.

Wampa patrzył na śpiącego z pewnym podziwem. Widać było, że bandyta nie był niewrażliwy na taki dowód odwagi. — Pan hrabia ma słuszność — rzekł. — Taki człowiek musi należeć do pańskich przyjaciół. Potem podszedł do Alberta i trącił go w ramię. — Niech ekscelencja raczy się zbudzić! Albert przeciągnął się, przetarł oczy i spojrzał. — Ach, to wy wodzu! — zawołał. Dolicha, po co było wyrywać mnie ze snu? Śniło mi się coś nader przyjemnego. Tańczyłem galopkę u pana Torlonia z hrabiną G. Wyciągnął zegarek, nie oddał go, pragnąc sam wiedzieć, jak mija czas. W pół do drugiej, zawołał, ale pokiego diabła budzisz mnie pan o tej godzinie? By zawiadomić ekscelencję, że jest wolny. Mój drogi, odparł Albert z absolutnym spokojem, zapamiętaj sobie na przyszłość tę oto zasadę Napoleona Wielkiego.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.