Prezydent może uhonorować Łukasza Litewkę. Marcin Przydacz: Rekomendowałbym
Marcin Przydacz o relacjach z posłem Litewką, możliwym uhonorowaniu go, o odejściu Sławomira Cenckiewicza z BBN, SAFE, relacjach z sojusznikami i sporze wokół ambasadorów
Marcin Przydacz, Rekomendowałbym. Rekomendowałbym. Putin jest dla Polski zagrożeniem i zagrożeniem światowego pokoju z naszej perspektywy. Putin jest zbrodniarzem mordującym tysiące, tysiące osób. Okej, a co z G20? Słyszał pan o tym, że został zaproszony Władimir Putin przez prezydenta Trumpa. Rosja jest częścią G20. Jest częścią G20. Cieszy się pan z tego powodu? Nie, nie cieszę się. Tak samo jak Rosja jest częścią Rady Bezpieczeństwa. W Radzie Bezpieczeństwa, jeżeli polski przedstawiciel zasiada, zasiadał, to też po drugiej stronie siedział Rosjanin. Jeśli pan Putin przyjedzie na ten szczyt, przyleci, to czy pan prezydent Nawrocki poda mu rękę?
Nie sądzę, aby była to po pierwsze konieczność, po drugie jakakolwiek tego typu realizacja. Akurat, jak pan wie, pan prezydent Nawrocki Jest ścigany przez rosyjskie służby. No dobrze, ale sojusznik pana prezydenta Nawrockiego, pan prezydent Trump, będzie podawał, jeśli dojdzie do tego spotkania, rękę panu Putinowi. Pytanie jest, czy w interesie Polski jest podawanie ręki Putinowi, czy nie jest? Kazik Staszewski śpiewał w takiej piosence, łysy jedzie do Moskwy, gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną, musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione. Czyli nie uściśnie ręki Pana Putina Pan Nawrocki, nawet jeżeli Pan Trump poprosi o to. Karol, podaj rękę Władimirowi.
Jeśli chodzi o ściskanie ręki Władimira Putina, to ekspertem jest tutaj Pan Donald Tuski, to jego trzeba pytać, jakie to jest uczucie ściskać rękę zbrodniarza. USA poświęciło swoich sojuszników w krajach arabskich i Korei, aby bronić Izrael. Przewidywane opóźnienia w dostawach sprzętu USA do Polski są liczone w latach. Do tego Trump zdjął sankcje z Rosji. Jak to możliwe, że duża część polityków w Polsce wciąż bezgranicznie ufa Amerykanom? Zaufanie w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego jest fundamentem funkcjonowania także i artykułu 5. Jeżeli ktoś chce podważać zaufanie, to na pewno przeciwdziała także i interesowi bezpieczeństwa. My sobie zdajemy sprawę, że sytuacja na Bliskim Wschodzie odciąga uwagę od bezpieczeństwa europejskiego, zwłaszcza w kontekście Europy Środkowej i Wschodniej.
Nie, nie zabiega o takie spotkanie. A jednocześnie mamy świadomość, że Ursula von der Leyen wychodzi z roli szefowej komisji strażniczki traktatów na rzecz polityczki wspierającej konkretny jeden obóz polityczny w Polsce. Czyli mimo, że jest szefową naszej wspólnej Unii Europejskiej, szefową komisji, to jednak mówi Donald ja ciebie tutaj popieram, żebyś ty był tutaj Więc ewidentnie wychodzi z roli zewnętrznego obserwatora na rzecz uczestnika polskiego życia politycznego. A kiedy Donald Trump mówił o poparciu dla Karola Nawrockiego, też wychodził z pozycji Bezstronnego obserwatora. Nie ingerował w sprawy wewnętrzne Polski. To jest zasadnicza różnica.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marcin Przydacz porównuje podejście Ursuly von der Leyen do polityki w Europie z polityką Donalda Trumpa, podkreślając różnicę w roli szefowej Unii Europejskiej i obserwatora wewnętrznych spraw kraju.
Marcin Przydacz omawia obawy dotyczące działania służb podległych ministrom Kierwińskiemu i Siemoniakowi, podkreślając, że Polacy nie pozwolą na siłowe wejście do Pałacu Prezydenckiego.
Przydacz omawia projekt ustawy o banderyzmu, críticując brak postępu w Sejmie i podkreślając kontrast między wyborami prezydenta a marszałka Sejmu.
Przydacz omawia rozmowy z Ukraińcami na temat współpracy wojskowej i historycznej, podkreślając konieczność rozgraniczenia tych kwestii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.