Prezydent może uhonorować Łukasza Litewkę. Marcin Przydacz: Rekomendowałbym
Marcin Przydacz o relacjach z posłem Litewką, możliwym uhonorowaniu go, o odejściu Sławomira Cenckiewicza z BBN, SAFE, relacjach z sojusznikami i sporze wokół ambasadorów
Tak, miałem go okazję poznać w Sejmie. Muszę powiedzieć, że ta wczorajsza informacja zdruzgotała i mnie, i też moich kolegów z różnych stron barykady politycznej, bo akurat Łukasz Litewka był wyjątkowym człowiekiem, wyjątkowym posłem. Na czym polegała ta wyjątkowa informacja? którego naprawdę biła taka dobroć i koleżeńskość i muszę powiedzieć, że znaliśmy się też na stopie niepolitycznej, bo graliśmy razem w sejmową, poselską piłkę, graliśmy w futbol wspólnie i na boisku też był takim, powiedziałbym, piłkarzem dżentelmenem. Zawsze podszedł, pomógł, jeżeli nawet były jakieś ostrzejsze starcie, podał rękę z uśmiechem, z chęcią gry dalej. To jest rzecz rzeczywiście wyjątkowo tragiczna, że tacy ludzie, którzy tworzyli dobro, bez względu na różnice polityczne, tracą życie w tak tragicznych okolicznościach.
Nie. No właśnie. Przyszli funkcjonariusze i zatrzymali pana ministra Kamińskiego i pana ministra Wąsika. Przez BBN wchodzili, z tego co pamiętam. Myślę, że dzisiejszy BBN nie pozwoliłby na tego typu sytuacje, a tamten BBN zachował się tak, jak się zachował. Natomiast to, że takie myśli mogą się pojawiać w głowie pana Siemoniaka czy pana Tuska... Marcin Przydacz, Prezydent ZET, Na razie pytanie słuchacza. Wyobrażam sobie, że takie myśli mogą się pojawić. Natomiast nie sądzę, aby... Chociaż prawo ich na pewno nie zatrzyma. Już mówiliśmy o tym, że nie przejmują przepisami prawa. Natomiast mogą ich zatrzymać Polacy. Ostatnie pytanie Lucy. Co z projektem penalizacji banderyzmu w Polsce? Od 200 dni ten projekt ustawy leży w Sejmie w zamrażarce pana Czarzastego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marcin Przydacz porównuje podejście Ursuly von der Leyen do polityki w Europie z polityką Donalda Trumpa, podkreślając różnicę w roli szefowej Unii Europejskiej i obserwatora wewnętrznych spraw kraju.
Marcin Przydacz omawia obawy dotyczące działania służb podległych ministrom Kierwińskiemu i Siemoniakowi, podkreślając, że Polacy nie pozwolą na siłowe wejście do Pałacu Prezydenckiego.
Przydacz omawia projekt ustawy o banderyzmu, críticując brak postępu w Sejmie i podkreślając kontrast między wyborami prezydenta a marszałka Sejmu.
Przydacz omawia rozmowy z Ukraińcami na temat współpracy wojskowej i historycznej, podkreślając konieczność rozgraniczenia tych kwestii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.