Mentionsy Mentionsy
Czas odzyskany
Czas odzyskany

Zachód. Gościni: prof. Agata Bielik-Robson

20.07.2025 ·1 godz 24 min

Bywał mityczny – nie tylko w polskiej wyobraźni, w której przez długi czas to, co zachodnie, oznaczało zwyczajnie to, co lepsze. Nie: także we własnej, w której idea zachodniości wdarła się na postument i nie chciała z niego zejść. Potem, kiedy za sprawą kilku filozofów okazało się, że u jego podstaw stoją ludzkie popędy i przemoc, z cokołu zaczął spadać i spada do dzisiaj, bezustannie. Ale spaść nie może, bo nikt nie wymyślił nic lepszego.Do rozmowy o Zachodzie jako obszarze ideowym zaprosiłem prof. Agatę Bielik-Robson – filozofkę związaną z Polską Akademią Nauk i Uniwersytetem w Nottingham. Rozmawiamy o tym, jak Zachód zaczął być względem siebie podejrzliwy – tu ze szczególnym uwzględnieniem powieści Josepha Conrada – i jak ta podejrzliwość stała się w dyskursie dominująca. Jaka była w tym rola uniwersytetów i rewolucji lat 60. ubiegłego stulecia? To długi odcinek, ale krótko się o tym opowiedzieć nie da. Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. This podcast uses the following third-party services for analysis: Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp

To ostatnia kwestia. Diagnozowanie końca zachodu jest bardzo popularnym sportem, przynajmniej od Oswalda Szpenglera. Bardzo mocno teraz siedzę w kwestiach związanych z wielką wojną i jej końcem w Europie i znalazłem w autobiografii austriackiego prawnika Hansa Kelsena taki piękny fragment, kiedy on jest doradcą, on spędził wojnę jako doradca ministra wojny do spraw prawnych i jest ten 1918. I mówi Kelsen temu ministrowi wojny, ale pan wie, że pan jest ostatnim ministrem wojny tego Imperium Austro-Węgierskiego. Człowieku, o czym ty w ogóle mówisz? Przecież to jest niemożliwe, żeby ten organizm, co tutaj kilkaset lat stoi, żeby to upadło.

No i Kelsen ironicznie to komentuje, pisząc już po latach, no nie mógł wierzyć. No dobrze, to... Czy w takim wypadku te dwie tendencje, z jednej strony nie można uwierzyć, a z drugiej Zachód... Książki o upadku Zachodu ukazują się pewnie kilkamiesięcznie w języku angielskim. To upadnie czy nie upadnie? To jeszcze raz. Do Oswalda Szpenglera, kiedy napisał pierwszy tom Zmierzchu Zachodu, napisała jakaś emerytka, pytając go, czy w związku ze Zmierzchem Zachodu powinna sprzedać akcję danej firmy. To teraz moje pytanie, czy ja powinienem sprzedać akcję jakiejś firmy, czy nie? Ja po prostu, ja kompletnie nie mam na to odpowiedzi, ale dlaczego?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.