Coffeedesk Podcast - Jak budować zespół, któremu się chce? #22
W dzisiejszym odcinku gościmy Sandrę z zespołu People & Culture, która zdradza nam receptę na unikalną atmosferę w firmie. Czy praca w Coffeedesk to faktycznie tylko picie dripa w doborowym towarzystwie? (Spoiler: nie tylko, ale kawa zdecydowanie pomaga!).
Witajcie w Coffeedesk Business Blueprints. Podcastie, który zabierze Was w sam środek fascynującego i dynamicznie rozwijającego się świata kawy speciality. Jesteśmy tutaj, by razem z Wami odkrywać sekrety i rozkładać na czynniki pierwsze modele biznesowe, które stoją za sukcesami palarni, kawiarni i biznesów w tej premium niszy. Niezależnie od tego, czy planujesz otworzyć swoją pierwszą kawiarnię, czy skalujesz już istniejący biznes kawowy, ten podcast dostarczy ci konkretnej wiedzy, inspirujących historii i praktycznych blueprintów, które pomogą ci osiągnąć mistrzostwo w kawowym biznesie. Zaczynamy. My tak sobie siedzimy, gadamy i śmiejemy się, ale tak naprawdę bez ludzi nudne by było. Zdecydowanie, chociaż praca ogólnie z ludźmi to jest w ogóle bardzo duże wyzwanie, nieważne czy pracujesz w obcudze klienta, czy bezpośrednio pracując chociażby w kawiarniach, czy szeroko pojętej gastronomii, ale też praca w HR-ze to jest bardzo duże wyzwanie.
Bardzo dużo jest rzeczy do zrobienia na co dzień, czy to raczej taka kawka, sprawdzić maila, poczytać doniesienia z internetu? To jest mój ulubiony stereotyp o HR, że HR tylko siedzi, pije kawę i je ciasteczko i uwierz mi, że chciałabym mieć bardzo dużo czasu na to, żeby tylko pić tę kawę i jeść te ciasteczka, ale życie to zweryfikowało i nie, tak nie jest. Jest bardzo dużo rzeczy do zrobienia w tym obszarze, zwłaszcza jeżeli pracujesz z takim miksem osobowości, z jakim my na co dzień w Coffeedesku mamy styk i ok, super, fajnie jest rano zrobić kawę w biurze, przejść się po każdym pokoju, Przewitać się z każdym, nalać mu tej kawy i pogadać. I to też naprawdę niesamowicie w ogóle buduje zaufanie, które bardzo często się buduje latami i które przynosi bardzo duży zwrot z inwestycji, jak ja to mówię, takiej ludzkiej.
I to jest akurat super, ale to nie jest cała ta część tej HR-owej pracy. To nie załatwia tej pracy z ludźmi na pewno, ale pomaga. Kawa w ogóle pomaga, mega buduje relacje i na pewno gdzieś tam wspiera te procesy. Jak tak chodzisz z tą kawą i rozlewasz ludziom, to zbierasz na nich kwitę? Zawsze się tak... Co to znaczy? Śmieję się, bo zawsze tak w dużych firmach było mówione, że ej, uważajcie, uważajcie, bo HR-y idą, trzeba być wyprostowanym, uważać, czy się stoi przy ekspresie do kawy wystarczająco długo, czy wystarczająco krótko, bo HR-y widzą i oko HR-u widzi wszystko. I to jest kurczę niesamowite, ale ja w Coffeedesku z czymś takim się w ogóle nie mierzę. W sensie mogą być jakieś takie żarciki w stylu ok, przyjechała na koniec miesiąca, coś się dzieje, ale w gruncie rzeczy mam wrażenie, że bardzo dobrze zbudowałam sobie właśnie ten poziom zaufania i też od samego początku bardzo mocno stawiam na relacje z ludźmi.
Jestem też taka pewnie otwarta, komunikatywna. I myślę, że też w ogóle bardzo dobra w tym, co robię, jeżeli chodzi o HR, bo już trochę jednak lat doświadczenia mam. I to tutaj tylko tak naprawdę pomaga. I myślę, że to zaufanie sobie tutaj tak zbudowałam, że dobrze się współpracuję z tymi ludźmi. I myślę, że oni też na koniec dnia myślą, że nie rozmawiają z takim stereotypowym HR-em. Co więcej, mamy taką tradycję wysyłania sobie kartek świątecznych. Coffeedesk.pl Nie jesteś typowym HR-em, nie jesteś typową HR-ówką, którą do tej pory nie wiem, gdzieś tam znałam, z którą współpracowałam i to jest super i to jest dla mnie mega komplement, bo naprawdę widzę, że ludzie są otwarci, komunikatywni i jeżeli jest jakiś problem, to oni faktycznie do ciebie piszą i faktycznie mam z nimi dobry kontakt.
Więc tak, wydaje mi się, że to jest okej. Nikt przede mną nie ucieka, jak przed takim stereotypowym HR-em. No i w dzisiejszym odcinku porozmawiamy sobie nie tylko o kawie, nie tylko o stereotypowych i niestereotypowych zagrywkach herowych, ale tak naprawdę o ludziach. W dzisiejszym odcinku jest ze mną Sandra, która ma tak dziwne stanowisko wpisane w stopkę, że sama będzie musiała powiedzieć, jakie jest, bo dla mnie to już jest tłumacz. Cześć, Sandra. Cześć, Dziewul. No właśnie. To co to masz tę stopkę wpisaną? Ach, dziwne stanowisko. Ok, jestem HR Business Partnerem i w Coffeedesku pracuję już prawie 5 lat, w sierpniu będzie 5 lat. Czyli jestem bardziej od tego strategicznego HR-u, żeby wspierać ludzi, którzy są u nas tutaj w środku.
Faktycznie ta nasza mapa geograficzna Coffeedesku jest dość rozległa, można powiedzieć, bo jesteśmy troszeczkę rozsiani po tej całej Polsce, ale my potrafimy tak pracować. Nauczyliśmy się jeszcze przed pandemią, więc tak naprawdę Nie stanowi do nas żadnego wyzwania. My jesteśmy gotowi na to, żeby właśnie w 100% zdalnie pracować. Boże, mam nadzieję, bo ja właśnie jestem przed przeprowadzką do Poznania i kurczę, czeka mnie praca w 100% zdalnie. To przynajmniej będziesz miała bliżej do odwiedzin nas tutaj w Warszawie. Na pewno bliżej niż ze Szczecina. Ale słuchaj, bo nasza struktura, tak jak już sobie o niej mówimy, jest naprawdę spora, bo dla tych, którzy nas słuchają, to pewnie wiedzą, czym jest Coffeedesk, ale przeważnie kojarzą Coffeedeska związanego z e-commercem jako z naszą stroną Coffeedesk.pl.
Tak. Więc nasz biznes jako Coffeedesk i naszych klientów, no to znamy, no bo logotyp mówi nam po prostu z kim rozmawiamy, ale zawsze po tej stronie jest ta druga osoba. Kim są ludzie u nas? Dokładnie. Kim są u nas ludzie? Ty powinnaś znać ich w sumie, wydaje mi się, najlepiej. Faktycznie ta nasza organizacja trochę urosła w ostatnim czasie, już chociażby ta nasza sieć kawiarni w Warszawie chociażby tutaj i trochę już tych ludzi tutaj mamy i to jest niesamowity miks osobowości, to dalej są osoby, które mają niesamowitą zajawkę jeśli chodzi o kawę speciality albo osoby, które gdzieś tam nas kojarzą. 22. Names mentioned – Sandra.
Aplikowało do nas dokładnie piętnaście tysięcy trzysta osób, plus minus. I ja oczywiście też nie wszystkich pewnie tam gdzieś przejrzałam, ale dość długo byłam odpowiedzialna właśnie za te rekrutacje. Zawsze w tym naszym formularzu do aplikowania wrzucamy pytanie dotyczące tego, jakie są motywacje dla danej osoby, dlaczego chcą w ogóle dołączyć do Coffeedesk. I nie skłamie, jeżeli powiem, że jakieś 90% osób, które tu aplikowały, one znają Coffeedesk. Znają, no właśnie, znają czy to z naszej działalności, jeżeli chodzi o kawiarnie, czy też właśnie z tego naszego e-commerce'u. Pozostałe 10% dowiaduje się w momencie aplikowania, albo kiedy gdzieś tutaj już się spotykamy, rozmawiamy, oni wychodzą z tej rozmowy i dostaje taki feedback, wow, ja was nie znam, ale kurczę, chcę was poznać bliżej, chcę z wami współpracować, wydaje się być naprawdę spoko otwarci.
No na lata najlepiej by było, jak my się zawsze śmiejemy, kiedy ktoś ma urodziny, życzymy 100 lat w Coffeedesku, to tak, to chcemy mieć kogoś na dużo dłużej. I te statystyki też pokazują, że faktycznie tak jest. Raczej taki mały odsetek, nie przedłużę tutaj gdzieś tam tej umowy po tym okresie próbnym, ale to jest naprawdę znikomy procent. To może też wynika z tego, że my do tych rekrutacji też podchodzimy w taki sposób, że często dokładamy jeszcze gdzieś tam jeden etap, a jeszcze ktoś się z kimś chce spotkać. My chcemy po prostu właśnie zminimalizować to ryzyko takiego niedopasowania i tego, żeby ten Miss Recruitment był na jak najniższym poziomie. I to nam się udaje w zasadzie. I to, o czym Ty też mówisz, że zawsze wchodziłeś do takich organizacji, w których gdzieś tam ten zespół był super.
Świetnie się dogadywaliście, te zespoły były fajne albo sam budowałeś fajne zespoły. I ja też zawsze zadaję takie pytanie menadżerom, którzy biorą udział w rekrutacji. Hej, okej, tobie ten ktoś się podoba, tylko spójrz też na swój zespół. Czy twój zespół dogada się z tą osobą? I to też jest coś, nad czym musimy się zawsze zastanowić, biorąc pod uwagę gdzieś tam dobro ogółu, można powiedzieć. No bo tak jak mówię, pracuje u nas tak niesamowity miks osobowości i ludzi, którzy są zarówno introwertyczni, jak i ekstrawertyczni. No i trzeba gdzieś tam po prostu znaleźć ten kompromis. Ale myślę, że nam to się finalnie udaje. Tak jak mówisz, ta love-brandowość tego Coffeedeska wydaje mi się jest zbliżona do czegoś, co do tej pory było głównie zarezerwowane dla takich new-age'owych fintechów typu dla Apple, dla Samsunga, dla firm typu Visa, Mastercard albo coś takiego.
Ja myślę, że właśnie ta świadomość marki, która jest u tych osób, które do nas aplikują, to też ma duże znaczenie, bo oni faktycznie nas bardzo mocno postrzegają jak taki love brand. Jest pewnego rodzaju sentyment w momencie, kiedy oni do nas aplikują. Moment, w którym ja lub Natalia z mojego zespołu dzwonimy z tym negatywnym feedbackiem do tych osób, które gdzieś odpadły w tej rekrutacji, to jest zawsze moment, w którym ktoś tam po drugiej stronie mówi, kurczę, a tak bardzo chciałam z wami współpracować, ja wcześniej nie znałam, ale będę u was jakby kupował. Ale to tak świetnie to wszystko w ogóle przedstawiliście, że no mega, mega, ach to szkoda, okej, dobra i gdzieś tam aplikują znowu, więc to jest chyba faktycznie ten love branding, to jest jakiś taki sentyment do marki, chęć wejścia może do tego świata i takiego powiedzenia czasami z dumą, czasem mam wrażenie, że tak jest właśnie wśród kandydatów, że oni chcieliby wtedy powiedzieć znajomym, kurde, ale ja to pracuję w Coffeedesku.
Oni jeszcze nie do końca wiedzą, co chcą robić. To jest ich ta pierwsza praca, więc wchodzą w gastro i zastanawiają się, co robić dalej. I faktycznie, jeżeli u nas się pojawia taka możliwość, a jeżeli taka możliwość jest, bo na przykład jest jakaś rekrutacja 23. Names mentioned – Natalia. I tam jest zawsze ktoś, kto do nas aplikuje, bo faktycznie to są ludzie, którzy gdzieś tam już stwierdzili, dobra, kończę z gastro, ale Boże, lubię po prostu współpracę z tym produktem, współpracę z tymi ludźmi, znam ten produkt, jaki oferuje tutaj Coffeedesk, nam to portfolio.
I chcę z nimi dalej coś robić. I oni często to aplikują. Rozmawiamy, przechodzą oczywiście normalnie ten proces rekrutacji, tak jak wszyscy inni. I to się też sprawdza, bo faktycznie my dajemy taką możliwość sprawdzenia się, zobaczenia, hej, czy ja mam takie umiejętności i zestaw tych kompetencji, których oni potrzebują. My z drugiej strony się zastanawiamy, OK, może faktycznie to są ludzie o progu kariery, chcą czegoś spróbować, chcą coś przetestować i my dajemy taką możliwość. I oni wtedy właśnie wchodzą w ten świat tej pracy biurowej, można powiedzieć. To są często w ogóle też młodsze pokolenia, młodsze gdzieś tam osoby, ale fajnie jest wyłapywać te rzeczy, czego my się możemy uczyć, nie od tych młodszych pokoleń. I to jest w ogóle fajne, to mi się bardzo podoba. No i tak, często gdzieś tam nawet te osoby, z którymi rozmawiam w momencie, kiedy wychodzą z organizacji, dostają ode mnie też takie pytanie, czy Coffeedesk daje możliwość rozwoju?
No i większość tutaj ludzi odpowiada, że tak, jasne, Coffeedesk daje fajne możliwości rozwoju. No jeśli się lubi produkt, z którym się pracuje, lubi się ludzi, no to tak naprawdę bardzo prostą decyzją jest próba szukania czegoś wewnątrz. No dobra, ale to powiedz mi rynkowo w tym momencie. Jeśli dobrze kojarzę, to mamy dość niski próg, w sensie niski procent. Osoby niepracujące u nas w kraju. W zależności od badań to około między 3 a 5%. Dokładnie. Pod koniec zeszłego roku to było 5,7%, jeżeli chodzi o bezrobocie w Polsce osób zarejestrowanych. Czyli tak naprawdę to wygląda w ten sposób, że firmy raczej muszą się bardziej starać o pracownika niż to, że pracownik o to, żeby znaleźć jakąkolwiek pracę, bo jednak mam takie wrażenie, że przy takim poziomie bezrobocia to jednak można być bardziej picky, czy chcę to, czy chcę tamto i tak dalej, jak to z praktycznego punktu widzenia wygląda.
No rynek się właśnie trochę pozmieniał teraz pod tym kątem. Jest bardzo dużo osób poszukujących pracy, bo jeżeli chodzi o ten procent, to też mówimy o osobach, które są zarejestrowane w ogóle w urzędzie. Stąd te statystyki. Wiadomo, że gdzieś tam tych osób może być trochę więcej, ale finalnie jest gro osób, które 23. Names mentioned Ale tak, my też gdzieś obserwując te nasze talenty, top talenty w Coffeedesku, też musimy mieć gdzieś z tyłu głowy, że to jest fajny, kolokwialnie rzecz ujmując, sexy kąsek na rynku, więc też musimy zadbać o tych pracowników.
22. Names mentioned – Sandra. Wiesz, swoim znajomym, nie? U nas w Coffeedesku w pierwszym badaniu to było 40%, później ten procent wzrósł do 47%, więc no super, okej, ale to też nie jest tak, że wiesz, zbieramy tylko feedback, dopytujemy w ankiecie i okej, dobra, zebraliśmy Wasze informacje, od Was nic nie robimy.
To właśnie to jest... Początek tego, żeby zadbać o zaangażowanie tych ludzi, wymyślić coś, co sprawi, żeby oni będą jeszcze bardziej zadowoleni z tej swojej codziennej pracy. No dobra, bo mówisz, że 47% nas, czyli Coffeedesków, poleciłoby pracę w desku swoim znajomym. Czyli tak naprawdę 47% ludzi u nas godziłoby się na to, żeby ich znajomi byli równie dobrą kawę, co oni. Ja nie wiem, czy ja bym chciał znajomych mieć w pracy. Wypijaliby mi moją ulubioną kawę. A, okej, no tak. To nie, to ja bym jednak nie powiedział. Mogę zmienić wyniki w ankiecie? Nie, absolutnie nie. A, zaburzę statystyki, no trudno. Tak, tak, tak. Dobra, no trzeba będzie zamawiać więcej kawy do biura, trudno jakoś się z tym pogodzić.
Ja myślę, że to jest w ogóle bardzo fajne, że my możemy też zarażać pasją do tej kawy, bo sama wśród swoich znajomych, ty pewnie też to zauważasz, że nawet jeżeli ktoś nie miał styku z tym segmentem speciality, to my jednak zarażamy. Produkt ma to w sobie, że jak spróbuje się go po raz pierwszy, to nagle czuć dość dobitnie różnicę między zalewajką albo rozpuszczalną. To robi robotę. No dobra, bo wiemy o tym, że każda firma to ludzie. Pogadaliśmy o tym, że ludzie to naprawdę jest nasza taka, no wydaje mi się, bardzo duża wartość. Nie mamy, dlaczego o tym mówię, bo jako Coffeedesk robimy bardzo dużo różnych akcji. Robimy jakieś eventy, bierzemy udział w targach branżowych i nie tylko.
I to są takie lekcje, które my wyciągamy, ale też jakby pokazujemy, bo no właśnie w imię tej transparentności, tej otwartej komunikacji, w którą wierzymy w organizacji, to coś takiego przedstawiamy. I to też myślę w ogóle bardzo mocno buduje zaufanie wśród pracowników, a zaufanie do ludzi to jest w ogóle niesamowity zwrot z tej inwestycji, jak ja to mówię, tej ludzkiej takiej. Coffeedesk.pl Słuchajcie, siedzę po drugiej stronie mikrofonu. Jak już mówiliśmy, będą te amaty HR-owe. Ja nie mogę się przyznać do wszystkiego, bo zaraz będą kwite, jak to mówiłem wcześniej.
Słuchajcie, tak naprawdę ten dzisiejszy odcinek nie jest tylko i wyłącznie o tym, żeby powiedzieć wam, co się dzieje u nas, ale żeby zwrócić wam uwagę na kilka takich czynników, które u nas sprawdzają się idealnie. I jest to kwestia właśnie szukania ukrytych kompetencji w zespole, który już się ma. I to jest rzecz, którą za każdym razem ja przynajmniej będę wałkował, bo tak jak Sandra wspomniałaś, można robić te testy. To te testy pokazują bardzo dużo. Nie tylko o tym, czy ktoś lubi koty, czy ktoś lubi psy. Wiadomo, w Coffeedesku wolimy koty, chociaż ja osobiście wolę psy. Ale mam nadzieję, że przez to jeszcze nikt mi nie zwolni, ale właśnie to jest ta kwestia tego, że rozmawiamy i jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi, z którymi pracujemy właśnie po to, żeby zobaczyć, czy gdzieś to dopasowanie nie będzie na przykład lepsze.
Tak, i to jest niesamowita wartość dodana, kiedy... Ktoś zna ten produkt, zna portfolio, chce to dalej gdzieś tam rozwijać. Często też np. nie wie, w którym kierunku gdzieś chce się rozwijać. My też Hani daliśmy tutaj szansę, Julce daliśmy szansę i jakby też one pewnie też badały w ogóle. Obie strony się badały, że tak powiem, ale one się świetnie odnalazły w tej roli i to też pokazuje, że warto dawać ludziom możliwości rozwoju, jeżeli oni chcą dalej gdzieś tutaj iść. Coffeedesk jest super miejscem do tego, żeby rozwijać pasję do kawy i poznawać dalej ten produkt. Poznawać ten rynek, który bądź co bądź jest bardzo dynamiczny, jeżeli chodzi o segment kawy speciality i jest jeszcze dużo rzeczy pewnie do zrobienia.
I wtedy tak, wtedy to ma dużą wartość na pewno dodaną do tej organizacji. To tak jak mówisz, mamy duży procent ludzi, którzy polecaliby pracę w Coffeedesku, ale to są też ludzie, którzy polecają pracę w naszej branży, czyli w tej branży kawy specialty i tych produktów jakościowych. Jak na koniec byś podsumowała to, dlaczego ogólnie fajnie i przyjemnie być w naszej branży? Nie mówię, że w desku, ale z twojej perspektywy. Na pewno kawa to jest super wdzięczny produkt. Który kolokwialnie rzecz ujmując sprzedaje mi te rekrutacje. Mówię poważnie, on mega buduje relacje na żywo, ale też jeżeli chodzi o przeprowadzanie tych procesów, to Kama jest sexy produktem.
I też to chyba było gdzieś tam w zamyśle założycieli marki, głównie chyba Łukasza, naszego CEO, który też bardzo mocno stawia na relacje i też dla niego jest ważne, żeby był ten fit kulturowy. 23. Names mentioned – Anna. A gdzie można je znaleźć? Na pewno na naszej stronie internetowej, na pracuju.eliksia.pl. Czyli szeroko? Szeroko, tak, tak, tak. Żeby dotrzeć do jak największej liczby osób. Czyli jak wpiszę w Google, a chcę pracować w Coffeedesk, coś wyskoczy?
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastzie i jego celu.
Opis roli HR w kawiarni i budowaniu relacji z pracownikami.
Przełom w stereotypach HR i opowieść o relacjach w Coffeedesku.
Wprowadzenie Sandra do rozmowy o roli HR w kawiarni.
Opis roli HR Business Partnera w Coffeedesku i jego zadania.
Ważność ludzkiego kontaktu w firmie i opowieść o pracownicy zdalnym.
Opis praktyki pracy zdalnej w Coffeedesku i doświadczenia Sandra.
Opis struktury firmy Coffeedesku i jej rozproszenia po Polsce.
Opis procesu rekrutacji talentów w firmie i doświadczenia Sandra.
Wartość testów pasowania w budowaniu zespołu i doświadczenia Sandra.
Opis love-brandowości Coffeedesku i jej wpływ na rekrutację.
Opis przyjemności robienia kawy i jej znaczenie dla pracowników.
Rozmowa skupia się na roli HR w rekrutacji talentów, szczególnie dla młodszych pracowników. Opisane są przykłady rekrutacji z kawiarni i opisywane są korzyści wynikające z możliwości rozwoju w firmie.
Sandra podziękowuje za rozmowę i sugeruje dalsze tematy dotyczące HR.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku gościmy Sandrę z zespołu People & Culture, która zdradza nam receptę na unikalną atmosferę w firmie. Czy praca w Coffeedesk to faktycznie tylko picie dripa w doborowym towarzystwie? (Spoiler: nie tylko, ale kawa zdecydowanie pomaga!).