Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126
Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.
W związku z czym według ciebie na kogo my mamy stawiać? Co z tą kryszą? Gdzie mamy się rozglądać? A, że ktoś inny krysza. Nie widzę innego dostarczyciela kryszy. Nie widzę innego dostarczyciela kryszy. Mieliśmy o Francji porozmawiać. Francja jest tematem, tak. Ona jest przynajmniej blisko. Teraz jest na topie. To jest ciekawe, no bo wiecie, ja mogę wejść w dyskusję, no bo co zrobił Macron, to nie jest też nic nowego, on pierwszy raz chyba w 2020 roku pojawił się w lutym 2020 roku. Odstraszanie wysunięte. Tak, to jest tak, rozszerzone odstraszanie, tak. A on to w 2020 roku zarzucił ten temat, ale to nie on. Kwestia europejskiego narzędzia odstraszania była obecna na przykład w latach chyba 50-tych, 60-tych i to się nazywało FIG . Tylko my mało o tym wiedzieliśmy wtedy.
To są mają Brytyjczycy. Brytyjczycy też z tymi... Jak ostatnio pamiętam, że ktoś mi powiedział, że generalnie to oni mogą nie pomagać na zachodnim Pacyfiku, bo te dwa ich odliskowce są go potrzebne, więc zostali tak na odlew. A po drugie wtedy to się dzieje, te pomysły europejskiego straszania dzieją się, jak wahnie się przywództwo polityczne USA w Europie. Więc to nie jest nic nowego. Natomiast trzeba powiedzieć, że Macron podkreślił europejski wymiar egzystencjalnych interesów, tak? Ale to tyle. Nie definiując ich, to jest jasne. On tłumaczył, dlaczego nie definiuje jasno swoich interesów, tak? Że one mają wymiar europejski. Ale tak, nie zmienił doktryny. Francja ma bardzo unikalną doktrynę. To jest kolejna rzecz, bo doktryna użycia to jest coś, o którym bardzo mało się rozmawia jeszcze, tak? Bo to już jest kolejny krok.
Że patrzcie tutaj za chwilę, to może się wymknąć spod kontroli, demonstrujemy, że nam na tyle zależy, więc zatrzymują broń jądrową, że my pierwsi. Jak spróbujecie odpowiedzieć, no to Bóg niech nam pomoże wszystkim, tak? Nie wiadomo, co się wydarzy, bo za chwilę mogą latać counter value, czyli na cele, tak? Siłę żywą. Zaplecze przemysłowe cywilne tak naprawdę, bo zaplecze przemysłowe to jest taki trochę eufemizm. Może nie wszyscy wiedzą, jest counter force i counter value. No i Francuzi zawsze mieli tę doktrynę, mieli doktrynę zanim mieli zdolności, żeby ją przeprowadzić, to jest ciekawostka. Czyli od początku wiedzieli, to pokazuje, że nie trzeba być wielkim filozofem i znać całej historii strategii jądrowej, że to Tony Soprano by rozumiał, dlatego Tony Soprano tam padł. Oni mieli ją od zawsze, Macron jej nie zmienił, ale ta doktryna wyłącznie pierwszego użycia jest bardzo eskalacyjna, bo ona nie zakłada, że będziemy stopniować przemoc, że wiecie, że innymi słowy, francuskie interesy egzystencjalne są bardzo zagrożone, uderzamy i oni uderzają wyłącznie raz i to jeszcze w coś, co ma zaboleć.
Czyli na przykład duże zgrupowanie sił przeciwnika, nie uderzają według doktryny, bo to sobie zeszło innym, ja nie wiem. Ale nie uderzają w wody międzynarodowe, w pole jakieś puste, tylko uderzają już w coś, co naprawdę ma zaboleć. Takie ostatnie, ostatnie ostrzeżenie, jak nie wiem, jakby wąż tam, już wiecie, tak prawdziwy strajk, tak, a nie pogrzechocze sobie. To nie jest przydatne i to działa tylko wtedy, jeżeli to jest wiarygodne, jeżeli te interesy egzystencjalne są prawdziwy zagrożeniem. Jak nie, to jest duża szansa, że oni tego nie zrobią. On też, Macron w tym ostatnim wystąpieniu sprzed paru dni stwierdził jasno, że Francuzi będą mieli wyłączną kontrolę, wyłączne planowanie. Mówił, że ewentualnie mogą być kiedyś samoloty rozmieszczone. To jest w temto dyskusji o tym, czy samoloty mogą być kiedyś rozmieszczane.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.