Mentionsy Mentionsy
WYWIADOWCY
WYWIADOWCY

Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126

25.03.2026 ·2 godz 25 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.

0:59 · Centrum Medyczne Damiana 3

Każdy, kto przeżył premierę, to już wie. Myślę, że to nie zaszkodzi Polsce tę dyskusję. Myślę, że to dobrze. Nie, tylko pomoże. Ja bym wprowadził trochę chaosu i z pytań prywatnych jeszcze przeszedł do książki i do tematu. Trzy dokładnie pytania. Chociaż jedno jest takie luźne, bo ty gdzieś tajemniczo wspomniałeś, że się spotkałeś z przedstawicielami kościoła katolickiego i oni są za bronią jądrową w Polsce. Nie wiem, czy są za bronią jądrową, że nie będę wchodził w deta. Nie są przeciwko w każdym razie. Nie byli tak, jak można się było obawiać, że no gdzie tak bliźnich krzywdzić na skalę masową. Byli raczej ok. Trzeba rozważać, to jest ciekawy pomysł. To jest ciekawy wątek. W sensie tak, nie było, wiecie, no bo tak, to pamiętajcie, że za komuny Kościół też odgrywał jakąś rolę zastępczej elity w Polsce tak naprawdę, że musieli myśleć, jak to ogarnąć tutaj.

Nie istnieje bez polityki. Śmiem twierdzić, że Kościół jest polityką. Zaskakująco tak, naprawdę, to ludzie czasami nie doceniają. Tak samo jak byliśmy już na takiej wycieczce studyjnej w 2020 roku za covidu, I jak po państwach bałtyckich, jak trzeba było z kimś pogadać, jak to jest, czy jak to Rosjanie, czy Rosjanie się organizują tutaj, bo to były państwa bałtyckie, więc mniejszość rosyjska, to tak naprawdę jedynymi ośrodkami wiedzy, które ogarniały temat, byli polscy księża, polskie parafie. Czyli są miejsca w Polsce, w których możesz spotkać siedzącego zakonnika, być może niekoniecznie

Zakonnika w jakimś klasztorze. To też Jacka na początku, to też pamiętam. I ma tą książkę w ręku. Z tych wczesnych, nie będę po raz kolejny mówił gdzie, ale jedna z takich pamiętam, że jak na początku zaczynałem z Jacką pracować, strasznie nie lubiłem też występować, bardzo się obawiałem. Jeździłem raczej w ramach paprodki, żeby się tak uczyć, jak mówić. I też byliśmy w jednym z ośrodków takich, już nie będę wchodził jak dokładnie, czy zakon, czy opactwo, ale tak, tam też się jasko zaprosili z geopolityką, z ukłanem o geopolityce, gdzie było większe zainteresowanie, niż ze strony polityków, ze strony Kościoła. Fun fact. To jest ciekawe. Lepiej zorganizowani. No dobrze, wiemy dzięki tej książce oczywiście, że najlepiej to by było postawić na siebie. Nie zawsze się da. Nie zawsze się da, a może się nie da.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.