Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126
Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.
Wasz ulubiony duet WYWIADOWCY podcast, Arkadiusz Bartosiak i Łukasz Klinke. Zachęcamy do subskrybowania naszego kanału, zachęcamy do lajkowania tej rozmowy i do komentowania tej rozmowy, a to będzie rozmowa bombowa. Studiował psychologię, stosunki międzynarodowe i prawo międzynarodowe. Jest bokserem amatorem, uwielbia MMA i na luzie bierze stówkę na klatę. A ostatnio wydał tę książkę. Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej? Albert Świdziński. Nie mylić z Sosnowskim. Strategy and Future. Witamy serdecznie. To było ciekawe zagajecie. Tak, ja jestem ciekawy ile ty Łukasz bierzesz, bo ja nigdy cię nie spytałem. O, teraz to jest... Teraz słabiutko? Ciężko. Barki, barki, no.
Wiesz, taki haczyk. Ściema absolutna, ale żeby zrobić to na tyle dobrze, żeby ktoś z drugiej strony zaczął się zastanawiać i śledzić, czy tam coś się dzieje, czy się nie dzieje. To podszedłeś do tematu z jeszcze większymi kochonec niż dzisiaj. Tak, po prostu boję się czasem, nie znam się na polityce. A co jak nam oni uwierzą, jak za bardzo uwierzą, że za dobrze to zrobimy. To jest trochę polityka, którą prowadził Iran. To jest otwarte, ja nie twierdzę, że tak musi być. To jest polityka, że więcej niż tak naprawdę pewnie mieli. Możesz dostać porażkę własnego odstraszania wtedy. Otwarte pytanie, nie to, że ja to odrzucam, tylko że to widzicie, gdybyśmy byli poważnym państwem, to Świdziński w ogóle by tej książki nie napisał.
Ja chcę zadać ci prywatne pytanie. Czy ty po publikacji tej książki miałeś takie pytania? Kim pan właściwie jest, panie Alberto? Że pan tutaj nagle wyskakuje z takim tematem, a dlaczego my mamy pana słuchać? To od zawsze ludzie mi zarzucali, ja nigdy nie pracowałem na taksówce, nie uważam, żeby było w tym nic złego, ale polski OSINT się pyta, czy Świdziński nie był taksówkarzem w przypadku. Dlaczego? Nie mam pojęcia, dlaczego akurat, nie wiem, jakich umysł wygenerował ta powietrze, to nic złego. Pojąć szacunek dla taksówkarzy. Można pracować uczciwie i wożąc ludzi, dlaczego nie? Ciężka praca. Więc one się powtarzały. Ale to powtarzało się wcześniej. Nie widzę, co ciekawe, nie widzę jakiegoś dużego natężenia. A tak raczej zupełnie doprowadzimy do jakiejś monopolizacji tego tematu.
Odwróć się, odwróć w oczy, wyłącz ekran i już nie ma w ogóle tego problemu, o czym mówimy. To jak ktoś ci, nie wiem, wierci kolana, to jest problem albo coś takiego, to wtedy jest. A to, że ktoś powie, że Świdziński jest łysy i wali mu z japy, tak to może w ogóle być problem dla kogoś poważnego. Nie postrzegam tego. Wiesz, mogę włączyć komputer albo zbanować kogoś i w ogóle nie ma historii. Tak, ale ja nie mówię o takich, tylko mówię o wiarygodności. Są ludzie z tytułami albo ze stopniami wojskowymi i oni podważają. Wielka tragedia polega na tym właśnie, że te tytuły są rzeczywiście w Stanach, to jest część jest takich rzuconych na odcinek ideologiczny i najczęściej zaproszeni na jakieś fora bezpieczeństwa i tam sobie To nie są ludzie, których biorą jako celebrytę, patocelebrytę do Monachium albo do jakiejś w Polsce organizowanej kopii Monachium. To są ludzie, których tak wielu nie słyszało.
Spotykamy się, a przy okazji ja jestem za tym, żeby była książka o tym Świdzińskiego, Książka o tym za dwa miesiące Kowalskiego i książka o tym samym temacie Ambrosiaka jakiegoś. I to zabrzmi strasznie arogancko z mojej strony, przepraszam, ale to i tak jest, bo równie dobrze ktoś mógłby napisać totalnie od rzeczy, sobie wymyślić źródło i byłby ten sam efekt. A ja naprawdę chciałem myśleć, ja przeczytałem te źródła, przeczytałem te przez te lata te książki i to nie jestem super ekspertem, ale spędziłem dużo czasu na zrozumienie tej logiki. Ale nikt by nie wiedział, mógłby napisać totalnie pomyśleć, napisać sobie i nawet jakby nie było żadnej różnicy. Przed wejściem na antenę rozmawialiśmy, że mogłaby to być praca doktorska.
Ostatnie pytanie. Ono jest proste i prosimy o odpowiedź zwięzłą. Bardzo zwięzłą. Jak żyć? Nie martwiąc się za dużo. Czyli wreszcie coś optymistycznego. Bo to jak wszyscy martwią się, czy będzie wojna, to niewiele daje martwienie się rzeczami, nad którymi nie mamy kontroli. Super odpowiedź. Czytajcie naszą bombę. Albert Świdziński był naszym gościem. Przez ponad dwie godziny się martwiliśmy, ale na sam koniec puenta taka, że od razu jest lepiej. A jak ty się właśnie relaksujesz? Na basen, na siłkę? Boks mnie najbardziej. Solidny wysiłek fizyczny i adrenalina.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Naszym partnerem jest Centrum Medyczne Damiana, czyli miejsce, które odwiedzamy regularnie, bo chcemy być silni i zdrowi. Dołączcie do nas i sprawdźcie hashtag BadaniaOgarniamSam."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.