Mentionsy Mentionsy
WYWIADOWCY
WYWIADOWCY

Albert Świdziński – „Polska musi wykręcać ręce Ameryce” – #126

25.03.2026 ·2 godz 25 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Albert Świdziński autor książki "Nasza bomba. Czy Polska potrzebuje strategii jądrowej?" przekonuje, że państwa Zachodu nie akceptują ryzyka konfliktu nuklearnego wynikającego z konieczności obrony Polski. Nasza myśl strategiczna musi więc zakładać scenariusz osamotnienia w potencjalnej wojnie z Rosją. To prowadzi zaś do pytania o naszą strategię jądrową. Uczestniczenie w wyścigu do broni atomowej niesie jednak za sobą poważne ryzyka, które szczegółowo omawiamy w tym podkaście. Ponadto z naszym gościem rozmawiamy o programie nuklearnym Iranu i sposobach w jakie broń atomową pozyskały takie państwa jak RPA, Indie i Pakistan. W tej rozmowie nie zabrakło również wątków osobistych. Posłuchajcie, a dowiecie się, jak Albert Świdziński znalazł się w Strategy&Future i dlaczego zajął się tematyką broni nuklearnej.

0:59 · Centrum Medyczne Damiana 5

Czasy się bardzo zmieniły. Wtedy powoli podbijałem po trzy dychy. Nie byłem taki młody przez to 3 lata. To długo. Już nie było żartu, więc pomyślałem, co mogę sobie dalej robić. Asetem, który był natychmiast dostępny był angielski, więc uczyłem angielskiego przez jakiś czas. I rozmawiać lubiłem, ale już w pracy domowej to było widać, że nie jest to jakiś tam... I próbowałem różne staże robić. Tam byłem, prawie dostałem się do Friedmana, bo ja bardzo lubiłem George'a Friedmana zawsze. Zawsze czytałem Geopolitical Futures, te jego książki, Stratfor wcześniej. To było tak zupełnie coś innego, niż normalnie był dostęp wtedy, szczególnie w internetach. Czyli ty się interesowałeś geopolityką po prostu?

Tak, tak, tak. Zanim to było modne. Tak, tak, tak. I to był jakiś siódmy, no nie, później, dziesiąty, nie wiem. W Friedmanie się interesowałem tak już nie od początku, nawet chyba Faber-Dingo czytałem, a mimo, że co innego. No i w końcu udało mi się dostać staż już powoli, szczególnie potem w Friedmanie, jak tam przyszedłem dwa etapy selekcji, napisałem tekst i ostecznie nie wzięli, to wtedy już byłem oburzony głęboko tym, co to w ogóle jest. I tam do NCSS-u złożyłem, ale nikt nie odpisał, bo chyba wtedy NCSS już tak powoli przestała, Narodowe Centrum Studiów Strategicznych, że dobrze pamiętam. Jednym z ostatnich, naprawdę byłem wkurzony, jednym z ostatnich pomysłów była Fundacja Puławskiego. I tam trafiłem jako stażysta, rozumiecie to upokorzenie, jak myślisz, tak?

I napisałem esej o Wargamingu. O grach wejnych. Pomyślałem, napiszę ciekawy tekst o wargamingu sam z siebie. Nie było tak, że to po raz kolejny jeden z niewielu przypadków, kiedy zrobiłem coś sam z siebie. Bez motywacji zewnętrznej, w postaci Jacka, cierpliwie tłumaczącego, że muszę napisać książkę. Tylko wiesz, raz mi się zdarzyło i napisałem tekst o wargamingu, o historii warg. Od rzymskich Sun Tables, to się nazywało, jak oni tam myśleli, jak przeprowadzić operację, potem Kriegsspiel i tak dalej, aż do współczesności, do asystowanych komputerowo gier. No i napisałem i dołączyłem, po prostu położyłem, wiedziałem, że tam będzie Jacek, że Friedman, ale tak już po prostu napisałem jako starzysta ten tekst. I Friedman tego tekstu nie przeczytał, ale przeczytał go Jacek.

Ja takie rzeczy mogłem pisać, pisałem. Ale jak trzeba było odebrać maila i odesłać, odpowiedzieć, to to, że on mnie nie wywalił sam, to po prostu... Krótko mówiąc, gwiazda Jacka Bartosiaka rozgłosnęła później dzięki tobie. Nie, to znaczy on już był wtedy znany geopolityk. Ale on krótko dowodził tym CPK, nawet bardzo krótko. I tak pamiętam, że rozmawialiśmy, że zobacz, co George robi. Robi tak niezależny, myśli sobie o świecie, pisze, ludzie chcą to czytać, nie musi organizować. Nie musi organizować eventów. George Friedman był inspiracją dla stworzenia strategii. I wtedy Jacek odszedł na początku 2019 roku.

I mówiliśmy, że jak byłoby fajnie zacząć strategię. To jeszcze nie nazywało się wtedy strategia, tylko zacząć właśnie taki think tank jak Friedmana. I pamiętam, żeśmy sobie gadali, potem to już było w lato, że to już powstaje i właśnie mówię, pamiętajcie, 19 rok lato, to owszem, była już rywalizacja. Mój pierwszy tekst był o 5G na Strategy. O tym, jak Huawei, jak Chiny dostały bana na produkcję mikro... WYWI, wtedy od LSM, była ta rywalizacja na 5G. To była wtedy taka największa rzecz. Ale poza tym, nikt nie zdawał sobie sprawy, że to, wiesz, za chwilę będzie źle i pamiętam tak... Że to mniej więcej było tak, jak macie, ja po raz kolejny nienawidzę zimy i jesieni, jest zawsze ten moment pod koniec sierpnia, jak jest taka albo początek września, jest bardzo ciepło, 27-28 stopni, ale już widzisz ciemne chmury na horyzoncie i wiesz, że spadnie ten ostatni deszcz letni i po nim już nie będzie jasno, już nigdy nie wróci do tego, co było w lato.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.