Mentionsy Mentionsy
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce
Tomasz Ćwiąkała - rozmowy o piłce

Grzegorz Rasiak: PSG chciało mnie ściągnąć

16.04.2024 ·1 godz 24 min

Kiedy chciało go PSG? Skąd wziął się konflikt z Niedzielanem? Dlaczego stał się ofiarą hejtu? Jak skrzywdził go Orest Lenczyk? Dlaczego Brendan Rodgers bronił go w sądzie? Czy Gareth Bale wciąż o nim pamięta? Kto robił większe wrażenie niż Bale? Czy rozmowa z Dziekanowskim pozbawiła go wyjazdu na Euro?

Tomasz Hajto, Czesław Michiewicz, Bobo Kaczmarek, Piotr Kowal, Marek Kamiński. Nie ma tu restaurancyka. A był. Trener Leńczyk trafił do Bałchatowa na ostatnie chyba 4 czy 5 kolejek w sezonie 9-9 po zwolnieniu trenera Pawlaka. A to faktycznie musieliście się tam przeciąć, ale nie na długo. I powiem szczerze, że najwidoczniej podpadłem trenerowi. Nie wiem, w sumie wiem dlaczego i się z tym nie zgadzam, ale trener Lęczyk akurat trafił do nas, jak graliśmy drugi półfinał z ruchem Chorzów, gdzie chwilę wcześniej został zwolniony z tego ruchu. Tak naprawdę był przez cztery spotkania, czy pięć spotkań w Bełchatowie.

Ale trener Lęczyk jakkolwiek to argumentował? Bo wiadomo, że trener Lęczyk jest specyficznym gościem. Przypuszczam, że mogło się to wziąć z tego, że na pierwszym treningu trener Lęczyk przyszedł i akurat miałem lat 20, Miałem kolczyka. Trener powiedział, że nie lubi zaobrączkowanych. No i na drugi dzień też przyszedłem w tym kolczyku. No i potem musiałem faktycznie ściągnąć. No ale to chyba nie był powód, żeby mnie na ten finał nie wziąć. Znając trenera Ręczyka myślę, że to mógłby być ten powód. Ale trenera Ręczyka spotkałem po 12 latach. Na meczu, jak byłem już w Białymstoku, w Jagiellonii, byliśmy na meczu ze Śląskiem Wrocław, trener Lęczyk prowadził zespół, który był bardzo blisko mistrzostwa Polski.

Po zwycięstwie z nami 3-1 zdobył mistrzostwo. Seppkiem, Milem się pośmialiśmy i przed meczem, i po meczu i gratulowałem. A trenera Lęczyka spotkałem w korytarzu. Niedźwiadka ze mną przybił, Rasiu, cześć, z którym nie rozmawiałem 12 lat, bo go po prostu nie widziałem. No i tak mnie trener tutaj zabajerował, że okazało się, że zapomniałem o tym wszystkim. Ja bym zapytał, czy on zapomniał, ale znając trenera Lęczeka, to on chyba niczego nie zapomina, więc... Więc może właśnie ta nasza znajomość po 12 latach, taka przywitania się, była okazem przeprosin. Może tak było. Absurdalna dość historia. Jaki trener w ogóle w pana karierze miał taką największą osobowość?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.