Profesor Cichosz ma rację!
W tym odcinku rozmawiamy z Jakubem Mauriczem o realnym stanie zdrowia Polaków, systemowych błędach w podejściu do profilaktyki oraz o tym, dlaczego wyniki badań, suplementy i hasła „zdrowy styl życia” często nie dają realnej poprawy zdrowia.To rozmowa o medycynie, dietetyce i fizjologii człowieka, pokazana bez instagramowych skrótów i bez uproszczonych zaleceń.W rozmowie pojawiają się m.in.:– witamina D – dlaczego jest jednocześnie „świętym Graalem” suplementacji i jednym z najbardziej źle interpretowanych parametrów– suplementacja w ciemno – kiedy może pogorszyć stan zdrowia zamiast pomóc– tkanka tłuszczowa jako aktywny narząd, a nie tylko „problem estetyczny”– otyłość, stłuszczenie wątroby, insulinooporność – dlaczego to dziś problem milionów osób– cholesterol – czemu jego wysoki poziom bywa objawem, a nie przyczyną problemów– błędy lekarzy i systemu ochrony zdrowia – szybkie recepty zamiast szukania przyczyn– dlaczego pacjenci latami krążą między gabinetami, a ich stan się nie poprawia– interpretacja badań krwi – czemu pojedyncze wyniki wyrwane z kontekstu są bezwartościowe– rola stanu zapalnego i stylu życia, a nie jednego „złego składnika” w diecie– dlaczego problem nie leży w jednym produkcie, jednej witaminie ani jednej diecie
Tak. I teraz na czym polega cały problem? Ile razy słyszałaś od lekarza, żeby po antybiotykoterapii przez 3 do 5 miesięcy stosować probiotykoterapię wieloszczypową? Czyli nie jakiś monoszczep, czyli jeden szczyp bakteryjny, tylko na przykład mieszankę 6 czy 10 preparatów probiotycznych przez okres kwartału, a niekiedy nawet pół roku. Tylko w kontekście swojej córki, jak raz w życiu przez 3,5 roku musiała wziąć antybiotyk, bo miała anginę jakąś tam. To faktycznie to był jedyny raz, kiedy lekarka powiedziała o 6 miesiącach, ale w moim przypadku nigdy w życiu czegoś takiego nie słyszałam. To super i pozdrawiam Panią doktor, bo niestety najczęściej jest tak, że albo nie dowiemy się tego wcale, mało tego, ktoś nam nie powie o terapii osłonowej, czyli w takcie przyjmowania tego antybiotyku powinniśmy się zasłonić takim szczepem jak LGG. Albo drożdżami sacharomycy z boulardii.
To są dwa produkty, nie? Tak naprawdę tylko dwa. Bo ja często też jak stoję w aptece i słucham pani farmaceutki, gdzie mówię, o to poproszę ten produkt. A ja przewracam oczami i mówię, kuźwa, to nie ten szczep, nie na to i absolutnie tu nie ma efektu terapeutycznego. No ale niestety, bardzo często wśród nawet lekarzy jest akcja, a jakikolwiek, wiesz, zapytasz się sama jako pacjentka, panie doktorze, jakiś probiotyk, no, no, no, można brać, a jaki, a jakikolwiek, to wszystko działa tak samo. Albo jakiekolwiek z apteki będzie okej, nie? To jest takie też częste. Ale generalnie to burzy jakby główną zasadę probiotykoterapii, czyli własności preparatów probiotycznych są szczepozależne. Czyli dany szczep robi coś. A, B, C, D, E, F, G i tak dalej. Więc lekarz mówiąc, że to jest wszystko na jedno i to samo, no tak naprawdę burzy podstawową zasadę probiotykoterapii. Więc mamy szczep albo LGG, to są takie produkty jak Dicoflor, Logica, Stabium, Liwaker, faktycznie z apteki, albo mogą być drożdże schachromycy z Blardii, CNC, MI745, czyli Enterol.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Surfshark. VPN odkryłam w momencie, kiedy zauważyłam, że ceny lotów różnią się w zależności od tego, skąd je wyszukuję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Surfshark. VPN odkryłam w momencie, kiedy zauważyłam, że ceny lotów różnią się w zależności od tego, skąd je wyszukuję."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozmawiamy z Jakubem Mauriczem o realnym stanie zdrowia Polaków, systemowych błędach w podejściu do profilaktyki oraz o tym, dlaczego wyniki badań, suplementy i hasła „zdrowy styl życia” często nie dają realnej poprawy zdrowia.To rozmowa o medycynie, dietetyce i fizjologii człowieka, pokazana bez instagramowych skrótów i bez uproszczonych zaleceń.W rozmowie pojawiają się m.in.:– witamina D – dlaczego jest jednocześnie „świętym Graalem” suplementacji i jednym z najbardziej źle interpretowanych parametrów– suplementacja w ciemno – kiedy może pogorszyć stan zdrowia zamiast pomóc– tkanka tłuszczowa jako aktywny narząd, a nie tylko „problem estetyczny”– otyłość, stłuszczenie wątroby, insulinooporność – dlaczego to dziś problem milionów osób– cholesterol – czemu jego wysoki poziom bywa objawem, a nie przyczyną problemów– błędy lekarzy i systemu ochrony zdrowia – szybkie recepty zamiast szukania przyczyn– dlaczego pacjenci latami krążą między gabinetami, a ich stan się nie poprawia– interpretacja badań krwi – czemu pojedyncze wyniki wyrwane z kontekstu są bezwartościowe– rola stanu zapalnego i stylu życia, a nie jednego „złego składnika” w diecie– dlaczego problem nie leży w jednym produkcie, jednej witaminie ani jednej diecie