Profesor Cichosz ma rację!
W tym odcinku rozmawiamy z Jakubem Mauriczem o realnym stanie zdrowia Polaków, systemowych błędach w podejściu do profilaktyki oraz o tym, dlaczego wyniki badań, suplementy i hasła „zdrowy styl życia” często nie dają realnej poprawy zdrowia.To rozmowa o medycynie, dietetyce i fizjologii człowieka, pokazana bez instagramowych skrótów i bez uproszczonych zaleceń.W rozmowie pojawiają się m.in.:– witamina D – dlaczego jest jednocześnie „świętym Graalem” suplementacji i jednym z najbardziej źle interpretowanych parametrów– suplementacja w ciemno – kiedy może pogorszyć stan zdrowia zamiast pomóc– tkanka tłuszczowa jako aktywny narząd, a nie tylko „problem estetyczny”– otyłość, stłuszczenie wątroby, insulinooporność – dlaczego to dziś problem milionów osób– cholesterol – czemu jego wysoki poziom bywa objawem, a nie przyczyną problemów– błędy lekarzy i systemu ochrony zdrowia – szybkie recepty zamiast szukania przyczyn– dlaczego pacjenci latami krążą między gabinetami, a ich stan się nie poprawia– interpretacja badań krwi – czemu pojedyncze wyniki wyrwane z kontekstu są bezwartościowe– rola stanu zapalnego i stylu życia, a nie jednego „złego składnika” w diecie– dlaczego problem nie leży w jednym produkcie, jednej witaminie ani jednej diecie
Ale to też nie znaczy, że dążymy do tego, żeby każdy miał poziom 150 tryliardy. Chodzi też o to, że witamina D troszeczkę będzie się mieszała w takich hormonach jak kalcytonina i parathormon, czyli hormony naszej tarczycy i przytarczycy. One zawiadują tą gospodarką wapniowo-fosforanową, czyli mogą albo wzmacniać kości przez dostarczanie tam wapnia, albo mogą wyciągać stamtąd wapń i niestety prowadzić do krwiobiegu, co jest jednym z elementów, które prowadzi do ryzyka kamicy nerkowej. Warto jest też wspomnieć o tym, że jednak mikrobiom jest bardzo ważny, witamina D jest ważna i tak dalej, a witamina A, K2 i tak dalej, wszystko po kolei. Ale do czego zmierzam? Że ja jestem za tym, aby ta dawka 2000 czy 4000 jednostek była absolutnym minimum. który my sobie tutaj założymy. Warto jest też wiedzieć, jaki mamy poziom na tę chwilę.
My mamy też coś takiego jak VDR, czyli receptor dla tej witaminy D. I to mogą wspomagać nawet niektóre szczepy probiotyczne, jak na przykład taki szczep LP-299V. Bardzo popularny na wszelkie elementy dotyczące jelita nadrażliwego, wzdęć, biegunek i tak dalej. Mamy też bardzo dużą rolę witaminy K2. Mamy bardzo dużą rolę magnezu. I tutaj w niektórych rolkach na internecie mamy napisane, że bez witaminy K2 witamina D nie działa. No działa, bo też ta witamina K2 jest w diecie, ale gdyby ktoś stosował większe dawki witaminy D, to jak najbardziej jestem za tym, żeby jednak było to towarzystwo witaminy K2, bo ja to lubię porównywać do takiego studenta po imprezie. Jak jest nawiany student po imprezie, to lepiej, żeby nie szedł z buta do domu, tylko żeby wziął taksówkę, bo różne rzeczy mogą się na tych dwóch kilometrach marszu wydarzyć, prawda? Albo ktoś wejdzie po pijaku na pasy i go ktoś sprzątnie, albo ktoś go okradnie, albo zabije i tak dalej, więc lepiej bezpiecznie jest dojechać na miejsce.
Dokładnie to samo taką polisę ubezpieczeniową robi nam witamina K2 dla witaminy D, więc to jest fajne, ale... To tłumaczy, dlaczego niektóre firmy suplementacyjne oferują samą witaminę D, albo kompleksy D3 plus K2, albo sam kompleks adek A, D, E i K2 w jednym. Więc tutaj można naprawdę to ustosunkować do tego, że każdy ktoś czegoś potrzebuje. I teraz pytanie, czego my konkretnie oczekujemy? Czy my na przykład chcemy sobie wziąć dwie kropelki, albo trzy, powiedzmy te dodatkowe dwa czy trzy tysiące jednostek międzynarodowych, witaminy D, bo i tak stosujemy jakiś kompleks adek, czy tam D3 z K2? ale nie podoba nam się ten stosunek i chcemy tej D3 jeszcze trochę więcej podkombinować, no różnie bywa. Natomiast myślę, że witamina D3 wymaga przede wszystkim takiego większego zaangażowania z naszej strony, żebyśmy chociaż chcieli poznać nasze stężenie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Surfshark. VPN odkryłam w momencie, kiedy zauważyłam, że ceny lotów różnią się w zależności od tego, skąd je wyszukuję.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Surfshark. VPN odkryłam w momencie, kiedy zauważyłam, że ceny lotów różnią się w zależności od tego, skąd je wyszukuję."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozmawiamy z Jakubem Mauriczem o realnym stanie zdrowia Polaków, systemowych błędach w podejściu do profilaktyki oraz o tym, dlaczego wyniki badań, suplementy i hasła „zdrowy styl życia” często nie dają realnej poprawy zdrowia.To rozmowa o medycynie, dietetyce i fizjologii człowieka, pokazana bez instagramowych skrótów i bez uproszczonych zaleceń.W rozmowie pojawiają się m.in.:– witamina D – dlaczego jest jednocześnie „świętym Graalem” suplementacji i jednym z najbardziej źle interpretowanych parametrów– suplementacja w ciemno – kiedy może pogorszyć stan zdrowia zamiast pomóc– tkanka tłuszczowa jako aktywny narząd, a nie tylko „problem estetyczny”– otyłość, stłuszczenie wątroby, insulinooporność – dlaczego to dziś problem milionów osób– cholesterol – czemu jego wysoki poziom bywa objawem, a nie przyczyną problemów– błędy lekarzy i systemu ochrony zdrowia – szybkie recepty zamiast szukania przyczyn– dlaczego pacjenci latami krążą między gabinetami, a ich stan się nie poprawia– interpretacja badań krwi – czemu pojedyncze wyniki wyrwane z kontekstu są bezwartościowe– rola stanu zapalnego i stylu życia, a nie jednego „złego składnika” w diecie– dlaczego problem nie leży w jednym produkcie, jednej witaminie ani jednej diecie