Czy NATO się rozpadnie? | Debata w Radiu RMF24
W ostatnich wypowiedziach Donald Trump podważa sens amerykańskiego członkostwa w największym sojuszu obronnym świata. Prezydent USA wyrażał niezadowolenie z powodu niewystarczającego wsparcia ze strony Europejczyków podczas wojny z Iranem. Czy Amerykanie opuszczą NATO, a Europejczycy będą musieli sami bronić się przed ewentualnym atakiem ze strony Rosji? Debatę prowadził Tomasz Terlikowski, a jego gośćmi byli gen. Leon Komornicki, były wiceszef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i wiceprezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego, Robert Pszczel, Ośrodek Studiów Wschodnich i były dyrektor Biura Informacji NATO w Moskwie (2010-2015) oraz amerykanista Rafał Michalski.
I trzeba ten problem polityczny albo próbować rozwiązać, albo trzeba wziąć na tzw. przeczekanie i mieć nadzieję na to, że stanowisko Stanów Zjednoczonych się zmieni. Panie generale, to rozpada się, dekonstruuje się, a może przeżywa tylko bardzo głęboki kryzys, który w Europie przynajmniej narusza zaufanie do jednego z sojuszników. Podzielam tu w zupełności pogląd pana ambasadora. My zresztą nie jesteśmy od tego, żeby spełniać marzenia Putina, bo to marzenia Putina, żeby to się stało i byśmy wychodzili naprzeciw jego oczekiwaniom. Oczywiście NATO jest w kryzysie i kryzys jest oczywistością, głównie z tego, że Amerykanie No, definiując też w dużej części swoje zaangażowanie w NATO, w nowej strategii bezpieczeństwa wychodzą z pewnymi inicjatywami bardzo, można im powiedzieć, niebezpiecznymi, ale które, które, które wiążą się i także z naszym bezpieczeństwem.
Krasnoludki podpalają hale albo gdzieś tam przycinają kable i tak dalej. Tego będzie więcej, to nie ma złudzeń. Natomiast problem polega na tym, że to oderwanie od rzeczywistości Putina, które, no, w jakimś sensie niestety jest troszeczkę, jest pewne podobieństwo, powiem, ze smutkiem, tak? Nie to, że Stany Zjednoczone i Rosja, to bym chciał powiedzieć, to zupełnie dwa różne byty, ale sposób funkcjonowania prezydenta Trumpa... Putinowi w głowie, dopóki on nie jest prezydentem, a to jeszcze może trochę potrwać, może się zrodzić pokusa, że to przetestujmy w sposób bardziej jeszcze agresywny niż te działania hybrydowe. I dlatego musimy być w cudzysłowie, kiedy się mówi o zwarcie gotowi i tak dalej, niezależnie od tego niebezpieczeństwa, które drzemie właśnie w labilności polityki amerykańskiej.
To jest i takie trudne i takie proste. Generalnie, no właśnie, bo pytanie do hybrydowej wojny, to co też jest niebezpieczeństwem, zdążyliśmy się trochę przyzwyczaić, to znaczy ona się tak oswoiła, no coś płonie, coś się dzieje, jakieś drony wleciały, potem wyleciały, ktoś coś zestrzelił, no jakby... Trochę już się nauczyliśmy z tym funkcjonować. Jakiś pociąg miał się wykoleić, a na szczęście się nie wykoleił. Nawet jak to się trochę zintensyfikuje, no to tym bardziej się przyzwyczajmy. Ale czy Rosja może być gotowa, pamiętając, że Putin jest racjonalny, choć nie obliczalny, o tak bym powiedział, może się zdecydować na przetestowanie jakichś łagodnych na początku form wojny kinetycznej, na przykład zająć... Zielone Ludziki, jedno lub dwie miejscowości w Estonii.
Takiej sytuacji nie mamy i musimy zrobić absolutnie wszystko, żeby to nie dopuścić ze względu chociażby na to, co się dzieje w głowach Putina, o czym mówiliśmy wcześniej. No właśnie, bo to się chciałem zapytać, bo to jest tak. Panowie mówicie, musimy się przygotowywać. Europa też już mówi, musimy się przygotowywać. Ale zakładam, może się mylę, ale że jakbym był rosyjskim sztabowcem i wiedziałbym, że coś się dzieje, to raczej bym przeprowadzał jakieś próby działania i testowania. Zanim ten proces się, no już nie mówię zakończy, ale zacznie się dokonywać, a nie w momencie, jak on się zacznie dokonywać. Więc jak rozumiem, jeżeli testowanie, to raczej teraz. I czy my teraz, gdyby Rosjanie coś zaczęli kombinować, jesteśmy w stanie? Ja rozumiem, że jest system amerykański i ci dowódcy i tak zadziałają, bo mają pewne procedury i muszą zadziałać.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Debata zaczyna się, Tomasz Terlikowski i Tom Kuk omawiają, czy NATO się rozpadnie, podkreślając, że to nie jest kwestia klocków, ale systemu w gestii państw członkowskich.
Robert Pszczel analizuje sytuację z perspektywy NATO, podkreślając, że obawy są związane z zmianą polityki Stanów Zjednoczonych, a nie z wyjściem z sojuszu.
Rafał Michalski na łączach omawia, że kwestia wyjścia z NATO nie jest tylko kwestią Trumpa, ale głębszym problemem polityki zagranicznej USA.
Debata skupia się na polityce zagranicznej USA, omawiany jest wpływ budżetu na budżet wojskowy i zmiany w polityce wewnętrznej.
Debata skupia się na gnijeniu NATO, omawiany jest wpływ geopolitycznych zmian na funkcjonowanie sojuszu i zmiany w polityce zagranicznej USA.
Debata skupia się na zmianach w polityce zagranicznej USA, omawiany jest wpływ na NATO i młode pokolenie wyborców.
Diskutowano o tym, jak Rosja może testować NATO poprzez działania hybrydowe, w tym potencjalne agresywniejsze działania kinetyczne, takie jak zajęcie małych miejscowości w Estonii. Rozmówcy omówili gotowość państw NATO i Amerykanów do reagowania na takie sytuacje.
Analiza zmian w polityce zagranicznej USA, szczególnie w kontekście pomocy Ukrainie i roli młodych polityków w formułowaniu nowej polityki zagranicznej.
Wyjaśnienie roli Niemiec w NATO, ich obecnej gotowości i potrzeby długoterminowego inwestowania w zdolności obronne.
Krytyka polityki Marka Rutte wobec USA, szczególnie w kontekście pomocy Ukrainie i jej wpływu na jego relacje z Trumpiem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.