Jak wyleczyłem swój "gnijący mózg"
Budzisz się rano i nic Cię nie pobudza do życia, więc sięgasz po telefon.Po 2 godzinach scrollowania masz "usmażoną głowę". Naukowcy nazwali ten stan "rot brain", czyli gnijącym mózgiem.Mam na to swój sposób. Nieoczywisty. Nie chodzi o poradnik, aplikacje, czy detoks cyfrowy.W tym odcinku opowiadam, jak to u mnie wygląda. I dlaczego większość ludzi po 40-tce szuka rozwiązania tam, gdzie go nie ma.Więcej czytaj na https://www.porannik.pl/Kontakt: [email protected]
Jak zatrzymał się, rozpalił ogień, jak zapolował na zwierzę, jak znalazł schronienie, jak dał sobie radę zimą. Jesteś z nim przez te parę godzin, parędziesiąt godzin czasami, dobre są te powieści, i czytasz jedno za drugą. Poznajesz też wątki historyczne, które działy się wokół tej historii, tej fikcyjnej postaci, ponieważ Bunch ma to do siebie, że miesza postacie fikcyjne z historycznymi. Chociażby Dzik jest wojem Mieszka I i przenosisz się. To jest taki eskapizm codziennych problemów. Każdy ma swój. Niektórzy uciekają w imprezowanie. Hedonizm, przyjemność, seks, alkohol, narkotyki. Są ludzie, którzy lubią rozrywkę, są ludzie, którzy lubią hałasować głośno motocyklem albo autem, szpanować drugimi rzeczami.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do tematyki i opowieść o szukaniu tematów do twórczości.
Opis stoickich technik i ich zastosowanie w pracy z klientami.
Wyjaśnienie co to jest Rot Brain i jak powstaje.
Analiza problemu ciekawości u klientów coachingowych i jej znaczenie w życiu.
Opis sposobu odnalezienia ciekawości poprzez czytanie i słuchanie książek.
Podsumowanie i zachęta do rozpoczęcia tworzenia slow contentu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Budzisz się rano i nic Cię nie pobudza do życia, więc sięgasz po telefon.
Po 2 godzinach scrollowania masz "usmażoną głowę".
Naukowcy nazwali ten stan "rot brain", czyli gnijącym mózgiem.
Mam na to swój sposób. Nieoczywisty.
Nie chodzi o poradnik, aplikacje, czy detoks cyfrowy.
W tym odcinku opowiadam, jak to u mnie wygląda.
I dlaczego większość ludzi po 40-tce szuka rozwiązania tam, gdzie go nie ma.
Więcej czytaj na https://www.porannik.pl/
Kontakt: [email protected]