Mentionsy Mentionsy
Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem

Odcinek 139 - Nimrodel ukoi nasze smutki

29.05.2026 ·1 godz 50 min · 11 rozdziałów · 1 sponsor

Dziś usłyszymy zapomnianą pieśń w zapomnianym języku. Drużyna pierścienia ukryje się ostatecznie przed orkami z Morii ale czy będzie to bezpieczniejsze rozwiązanie? Zapraszamy na 139-ty odcinek podcastu - drugi z trzech poświęconych rozdziałowi Lothlorien.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T

64:42 · Analiza języków elfów 3

Tak, bo w podstawie nazw własnych ciężko stworzyć gramatykę. Tak, akcenty i tylko nazwy własne, więc to jest, można powiedzieć, rzadko dialekt, coś takiego. Tak, tak. Dobrze, i wracamy do tekstu, bo tutaj Mary za chwilę zadaje nam trochę takie dziwne pytanie. Jak na niego dziwne. Bo są w krainie elfów. Legolas opowiada o tym, że tu mieszkani elfowie, tak? Więc kto do nich krzyczy z góry po elfisku? Po elficku. No może Merry Nimrod w stanie tego poznać, chociaż ja nie wiem, czy język elfów jakikolwiek byłby w stanie być pomylony z jakimś innym językiem w Śródziemiu. Wydaje mi się, że nie. Tak. Nawet Sam się od razu zorientował, prawda? Że jakby... I tutaj nawet Sam znowu niefortunnie... Kasia, być może warto by było z całym szacunkiem dla Sama Samwise'a zacząć używać określenia Gumgee na jego... na tą osobę, postać.

Możesz mówić Samwise. Albo Samwise, albo Gamgee, bo znowu teraz nawet sam się zorientował. Tak, tak, tak. Mówiąc tak, jakby używam słowa dwuznacznego w tym momencie. Tak, no i tutaj są właśnie te słowa, które Jackson trochę w filmie zmienił, ale jakby... Dał w usta Gimniemu, prawda? Tak, dokładnie. I jest ta... I have a ear of the fox, tak? To było? Mam uszy... Tak, lisa. Wzrok orła, tak? Coś takiego. Coś takiego, tak. Więc cała ta scena w filmie jest też taka bardziej wroga. Niż to, co tutaj na razie przynajmniej wiemy. Ale na ten przytyk w takiej bardziej pozytywnej, wesołej barwie reaguje Samwise i zatyka usta.

To jest końcówka tego momentu. Trochę dziwnie, że nie było w tym Aragorna, który jednak Tak, też się zdziwiam. Jest mocno powiązany z tym miejscem. Ale może oni jeszcze nie wiedzą, że Aragorn teraz przejął jakby dowództwo. Albo że jest, znaczy nie, powinni wiedzieć. Dobrze. Ostatni fragment, nie czytany przed przerwą. W ramach tego fragmentu opuszczono dla nich drapinkę. Najpierw szedł Legolas, potem oczywiście Frodo zasapany, a na koniec Sam. Niezaproszony. Samwise. Który wstrzymywał oddech dodatkowo, czyli bał się tych potencjalnych strzał po ciemku. No i wyjść na pomost. I tu jest jedna korekta tłumaczenia. Kasia, musiałabyś tutaj przytoczyć oryginał. Konary wyrastały z pnianiem, ale poziomo. Dalej jednak wyginały się ku górze. U wierzchołka zaś tworzyły splecioną z mnóstwa kołęzi koronę, a w niej hobbici udzielili drewniany pomost, czyli talan.

85:08 · Patronite 1

Ale chyba nie o to chodziło. Tak, no i dla hobbitów idealnie, druga wieczerza, tak? Drugi raz mogą cię najeść, to się wydarza w tym fragmencie. Ciężko było im zasnąć, poza samym, ponieważ sam szybko zasnął. Natomiast z całej, pamiętajcie, w rozdziale trzech to już kompania, to Pipin zasypiał najszybciej, prawda? Był tym takim hobbitem, który od razu Tak, ale tutaj warunki są nietypowe, bo teraz nie miał ścian, przegród, barier, niczego. Tylko taką trzcinową zasłonę od wiatru, można powiedzieć. I Bipin najwięcej gadał, prawda? W końcu uciszył go Samwise. Tu jest taki ciekawy idiom użyty, prawda? Tak. I tutaj, jeśli chodzi o język polski, to to zdanie brzmi tak.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.