Odcinek 139 - Nimrodel ukoi nasze smutki
Dziś usłyszymy zapomnianą pieśń w zapomnianym języku. Drużyna pierścienia ukryje się ostatecznie przed orkami z Morii ale czy będzie to bezpieczniejsze rozwiązanie? Zapraszamy na 139-ty odcinek podcastu - drugi z trzech poświęconych rozdziałowi Lothlorien.Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiemDołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T
To jest tylko i wyłącznie jakiś dłuższy, ale jednak tylko i wyłącznie fragment. Tak, no i ta pieśń w zasadzie streszcza nam w formie poetyckiej historię, którą możecie znaleźć w niedokończonych opowieściach w rozdziale pod tytułem Historia Amroda i Nimrodel w języku polskim, w sensie w tłumaczeniu Agnieszki Sylwanowicz i Pauliny Breiter. Amroth jest zapisywany przez D na końcu, natomiast w oryginale jest to Amroth, czyli TH na końcu. I w skrócie, co tu się dzieje? Przede wszystkim Nimrodel żyła w Lothlorien na długo przed przybyciem zarówno Sindarów, jak i Noldorów, prawda? Czyli tych elfów, którzy wędrowali na zachód. A właśnie Nimrodel nie. Ona została tutaj, w tym miejscu, odłączyła się od wędrówki wraz z resztą leśnych elfów, które właśnie nazywamy Nandorami, tak?
Tak jak mówisz, pewnie to zło jakby i tak by ją dosięgnęło, czy ogólnie całe Śródziemie w jakiejś formie, ale... Ale z punktu widzenia takiego wąskiego spojrzenia na to, co się wydarzyło, no to tak, to mogła mieć rację pod tym kątem. Tak, no i Amroth był tutaj synem władcy, czyli w zasadzie księciem następcą tronu potencjalnym, synem władcy Lothlorien ówczesnego, Amdira. I przy okazji właśnie tego momentu chciałbym tutaj sprostować mój błąd z poprzedniego odcinka, na który zwrócił uwagę nasz Discordowy Dax, czyli Darek. Właśnie tam w poprzednim odcinku w 138 powiedziałem Amroth syn Amrotha.
Więc jakby przejęzyczenie z mojej strony oczywiście chodziło o to, że Amroth syn Amdira. Amdir był panującym władcą w tym momencie, kiedy się poznali. No i generalnie historia Amrotha jest w ogóle bardzo skomplikowana, ma różne wersje, więc nie będziemy tutaj bardzo się wchodzili w szczegóły. Najważniejsze jest to, co się wydarza między nimi, ponieważ po przebudzeniu Balroga, czyli pod koniec 1980 roku III ery dokładnie, Nimrodel wraz z dużą grupą elfów właśnie tych leśnych uciekła z Lothlorien, która była bardzo blisko Morii, tam gdzie właśnie Balrog się przebudził i uciekła. Najpierw chciała wejść do Fangornu, tam jednak nie udało jej się wejść, ponieważ drzewa ją przestraszyły i tam ją znalazł ponownie Amroth, ponieważ szukał ją i tam odbyli ze sobą bardzo długą rozmowę.
To takie ciekawe, ponieważ wracając do właśnie ich historii, po pierwsze Nimrodel Kochała Amrota z wzajemnością, ale nie chciała przyjąć, jakby nie chciała nauczyć się jego mowy. Obwiniała go za zło, które przyszło wraz z Sindarami i Noldorami z pojawieniem się z powrotem właśnie w tej części Śródziemia. Więc takie, wiecie, trudny związek generalnie na pierwszy rzut oka. I co jeszcze? Postawiła mu warunek, że wyjdzie za niego tylko i wyłącznie wtedy, kiedy znajdą miejsce spokojne i dalekie od tego wszystkiego zła. W skrócie, Amroth w tym momencie stwierdził, że jedyne takie miejsce to jest właśnie daleki zachód, błogosławione królestwo i stwierdził, że spróbuje przedostać się wraz z Nimrodel do najbliższej przystani, gdzie elfowie mogą odpłynąć na zachód i stamtąd odpłynąć.
Co dalej, jeśli chodzi o samą Nimrodel? Po dłuższym czasie dotarła ostatecznie do Edhellon, do tej przystani, ale nie została tam właśnie Amrota, ponieważ ostatni statek odpłynął z tamtego miejsca. I w zasadzie jest oficjalnie podane w tekście, który mamy w niedokonanego powieściu, że jej dalszy los jest nieznany. Tak, czyli nie wiemy, co się z nią stało. Jako, że jest nieśmiertelna, możemy podejrzewać, że mogło się wydarzyć bardzo wiele, a jednocześnie mogło też zdarzyć się coś bardzo prostego. Na przykład mogła po prostu, tak jak inni elfowie, opuścić swoje ciało, prawda? I w ten sposób gdzieś tam przenieść... Nie jest też wykluczone, że odpłynęła jakimś innym statkiem, ale... Ale to musiały wtedy z Szarej Przystani dostać się do Szarej Przystani.
I tak, to znaczy to samo i idziemy dalej. No właśnie tak jest. Że to jest po prostu język, to co znaczą angielskie słowa, ale w języku, jednym z języków Tolkiena sinderyńskim w tym przypadku. Więc to była ta przystanie, która stała się tą areną nieszczęśliwego zakończenia. Sama przystanie leżała w Zatoce Belfalas, niedaleko ujścia potoku Ringlo i Morthondu. I był to port założony przez Sindarów. I w zasadzie od wojny o region w II erze była bazą do wypływania właśnie na zachód, czyli już w tamtym czasie. Natomiast po śmierci Amrota port został totalnie opuszczony. Już tam nigdy więcej się nic nie działo. Dobra, słuchajcie, koniec pieśni. Tak, tyle jeśli chodzi o Nimrodel.
Ona zaś zginęła gdzieś daleko na południu wśród białych gór i nie zjawiła się na pokładzie statku, gdzie daremnie oczekiwał jej ukochany Amroth. Wiosną, kiedy wiatr szumi w Młodych Lasach, można po dziś dzień usłyszeć głos Nimrodel nad wodospadem jej imienia. A kiedy wiatr wieje od południa, niesie znad oceanu głos Amrota, bo potok Nimrodel płynie do Srebrnej Żyły, którą elfy zwą Kelebrantem. A Kelebrant do Anduiny Wielkiej, Anduina zaś do Zatoki Belfalas, gdzie statki elfów odbiły od lądu. Ale Nimrodel ani Amrot nigdy nie wrócili. Powiadają, że Nimrodel miała dom wśród kołęzi drzewa, w pobliżu wodospadu. Elfy z Lothlorien zwykły bowiem podówczas budować domy w kronach drzew, a może nawet i teraz jeszcze to robią.
Odcinek 139 Wraca do historii Amrota i Nimrodel mówi o tym, że wielu elfów uciekło w wyniku obudzenia zła. I co ciekawe, słuchajcie, głosy jej koło wodospadu, dojdą do tego wodospadu jeszcze, więc nie będziemy teraz o tym mówili, a jego od morza, jak wieje od południa. Wiadomo, wszystkie rzeki wpadają do morza, więc tutaj całe to podawanie historii przebiegu rzeki aż do morza... No taka lekcja geograficzna. Ale tak, tak. No i kiedyś miała domek na drzewie, co ciekawe. Pamiętaj, że nie wszyscy czytali to wiedząc już wszystko.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maciej i Kasia przedstawiają gospodę i prezentują dzisiejszego gościa, Dorotę Szyc, specjalistkę od konserwowania papieru.
Maciej i Kasia pytają Dorotę o jej relację z dziełami Tolkiena i o jej ulubione cytat z jego prac.
Dorota opowiada o swoim wyborze miejsca na emeryturę i o swojej kolekcji książek Tolkiena, a następnie przejmuje temat Księdza Mazarbul.
Dorota opisuje swoje zadania jako pracownika archiwum i szczegółowo opisuje proces konserwacji papieru.
Rozmowa skupia się na konserwacji papieru i ewentualnych zniszczeniach Księgi Mazarbul. Analiza warunków zachowania papieru w Morii i propozycje metodyk konserwacji.
Rozdział poświęcony analizie pieśni o Nimrodel, jej historii i znaczeniu w Śródziemiu.
Podróżnicy opowiadają o języku Sindarin i języku leśnych elfów, analizując ich różnice i użycie.
Podróżnicy analizują scenę z wodospadem, w której Legolas opisuje spotkanie z elfami.
Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite.
Drużyna budzi się wcześnie, Haldir i jego bracia prowadzą ich dalej. Frodo odczuwa uczucie, że nigdy nie usłyszy równie pięknej sceny jak ta z Nimrodel.
Drużyna wraca na ścieżkę wzdłuż Srebrnej Żyły, gdzie zauważają ślady orków. Haldir wezwał swojego współpleśnieca za potokiem, przerzucili się liną i kontynuują podróż.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapraszamy na nasze konto w serwisie Patronite."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś usłyszymy zapomnianą pieśń w zapomnianym języku. Drużyna pierścienia ukryje się ostatecznie przed orkami z Morii ale czy będzie to bezpieczniejsze rozwiązanie? Zapraszamy na 139-ty odcinek podcastu - drugi z trzech poświęconych rozdziałowi Lothlorien.
Wspieraj Gospodę na Patronite - https://patronite.pl/podzielonymsmokiem
Dołącz do Discorda - https://discord.com/invite/GTGN7Drg2T