PŁACZKOMAT
Wzruszalia. Jesień czy Asień?Ale że naklejka na spodniach?Kolega w Belgii. Paczkomat podlaski.I dom z widokiem na Beskidy.Kto go sprzedaje?I ja tam.Sandra Drzymalska też wzrusza.Stracone szanse. A moja pani psycholog, że nie depresja.
Opowiadam o mojej relacji z moją kochaną mamą, której nie ma już w tej chwili, słuchajcie, 19 lat i bardzo piękny list napisała pani do mnie informację, pani, która przyjechała specjalnie ze swoim synem, no dobra, może niespecjalnie, przyjechali pewnie odwiedzić rodzinę, ale z Berlina ze swoim synem i potem dużo zadawał pytań. O pewne rzeczy, bo on już się urodził pewnie tam i też, ponieważ ten mój monolog jest taki mocno osadzony w PRL-u i dużo jest tam takich artefaktów PRL-owskich i pamiątek, do których ja się odnoszę nawet czasami specjalnie do słów jak nakastlik albo na przykład kinkiet, które tam przywołuję i widzę czasami takich młodych, którzy szukają tego słowa, co to jest, prawda? Więc ten Mamin Szymek był taki, też może dzięki temu, że ja jestem w takim, bym powiedział, w stanie, kiedy częściej to kącik oka mam wilgotny, to myślę sobie, że mam w sobie taką gotowość, żeby innych wzruszać, więc jak coś, to zapraszam na Mamin Szymka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wzruszalia.
Jesień czy Asień?
Ale że naklejka na spodniach?
Kolega w Belgii.
Paczkomat podlaski.
I dom z widokiem na Beskidy.
Kto go sprzedaje?
I ja tam.
Sandra Drzymalska też wzrusza.
Stracone szanse.
A moja pani psycholog, że nie depresja.