PŁACZKOMAT
Wzruszalia. Jesień czy Asień?Ale że naklejka na spodniach?Kolega w Belgii. Paczkomat podlaski.I dom z widokiem na Beskidy.Kto go sprzedaje?I ja tam.Sandra Drzymalska też wzrusza.Stracone szanse. A moja pani psycholog, że nie depresja.
A może kto tam się z życiem żegnał i nagle ja bym to dostał w rękę i słuchajcie ja to widzę i ten pejzaż i tak sobie siebie wyobrażam z kawą i to mi wystarczy słuchajcie siedzącego i tak sobie takiego emeryckiego Majewskiego i nagle słuchajcie i ja na sam widok siebie w wyobraźni siedzącego tam na tej wyrandzie z kawą słuchajcie i mi się oko zauzawia. No kurde normalnie oko mi się zauzawia. I jeszcze wiecie, kiedy mi się oko zauzawiło. Mam pięć, sześć zauzawień oka, nawet o połowę wam nie powiem. Słuchajcie, no jednej właściwie dwutysięcznej wam nie powiem. Znaczy, bywa się... Zaraz, nie. Źle, teraz. Uwaga, Mnicz Mowy Polskiej na matmie się wyłożył. To znaczy, nie powiem wam... Dobra, nieważne.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wzruszalia.
Jesień czy Asień?
Ale że naklejka na spodniach?
Kolega w Belgii.
Paczkomat podlaski.
I dom z widokiem na Beskidy.
Kto go sprzedaje?
I ja tam.
Sandra Drzymalska też wzrusza.
Stracone szanse.
A moja pani psycholog, że nie depresja.