Mentionsy Mentionsy
PROSZĘ JA CIEBIE
PROSZĘ JA CIEBIE

PŁACZKOMAT

02.10.2026 ·26 min

Wzruszalia. Jesień czy Asień?Ale że naklejka na spodniach?Kolega w Belgii. Paczkomat podlaski.I dom z widokiem na Beskidy.Kto go sprzedaje?I ja tam.Sandra Drzymalska też wzrusza.Stracone szanse. A moja pani psycholog, że nie depresja.

Coś gdzieś tam nie wróci, a jakieś są stracone szanse, czasami z twojej winy. Czasami w przypadku akurat mojej relacji z ojcem, no to gdzieś tutaj do ogródka tatusia bym wrzucił kamyczek i może to też, że czasami z upływem lat uświadamiać sobie, że już po prostu nie ma szans Nie będzie powtórki. Nie będzie powtórki i nie będzie gdzieś tam bisów i nie będziesz mógł cofnąć taśmy i nagle Kurczę wyskoczyć jak filiz z konopi i pewne rzeczy naprawić. Też się słuchajcie wzruszyłem ostatnio bardzo przy Mamin Szymku dostałem piękny, pięknego, piękną informację od pani, która przyjechała ze swoim synem z Berlina i była na Mamin Szymku.

Też widziałem dużo, jakoś ten Mamin Szymek bardzo dobrze mi poszedł. Był jakiś taki bardzo wzruszający, bardzo, jakoś dobrze się przygotowałem do niego wcześniej, dużo Ten tekst powtórzyłem, mimo że ja mam go gdzieś w głowie, to powiem wam, że tak się cieszę, że ten Mamin Szymek, że będę z tym Mamin Szymkiem pojechać w Polskę, bo pani Krystyna, bardzo dziękuję pani Krystyno, moja szefowa Krystyna Jana dała mi tego Mamin Szymka i się szykuje do tego, że zacznie prawdopodobnie z Mamin Szymkiem przyjeżdżać do innych miast i odwiedzać inne miejsca. Bardzo bym chciał, żeby się to pojawiło w Krakowie czy w jakichś innych miejscach, żebym mógł to pokazać tam, Tak po prostu dużo widziałem takich reakcji bardzo miłych i bardzo takich wzruszających. No to nie jest jakieś łatwe pewnie jak na mnie, no nie jest to stand up, nie jest to monolog, jest to coś bardzo osobistego.

Opowiadam o mojej relacji z moją kochaną mamą, której nie ma już w tej chwili, słuchajcie, 19 lat i bardzo piękny list napisała pani do mnie informację, pani, która przyjechała specjalnie ze swoim synem, no dobra, może niespecjalnie, przyjechali pewnie odwiedzić rodzinę, ale z Berlina ze swoim synem i potem dużo zadawał pytań. O pewne rzeczy, bo on już się urodził pewnie tam i też, ponieważ ten mój monolog jest taki mocno osadzony w PRL-u i dużo jest tam takich artefaktów PRL-owskich i pamiątek, do których ja się odnoszę nawet czasami specjalnie do słów jak nakastlik albo na przykład kinkiet, które tam przywołuję i widzę czasami takich młodych, którzy szukają tego słowa, co to jest, prawda? Więc ten Mamin Szymek był taki, też może dzięki temu, że ja jestem w takim, bym powiedział, w stanie, kiedy częściej to kącik oka mam wilgotny, to myślę sobie, że mam w sobie taką gotowość, żeby innych wzruszać, więc jak coś, to zapraszam na Mamin Szymka.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.