MÓW MI MISZCZ
Uwaga! Puszę się. Leczenie kompleksowe.Ostrowiec Miszcza.Najpierw góry. Profesorowie polonistyk.BezA, BezY.Mogę w „jażem”. Żona nie chce miszcza.Psychiatra i psycholog naprostuje. Uważajcie na mnie. Zaproszenie.
Prawa pomieka, mi się nie otworzy, coś tam zaropieje, zaswędzi i już mi to przejdzie, ale póki co błagam was, trzymajcie mnie w tym, no utwierdzajcie trochę, winszujcie, właśnie winszowanie, cudowne słowo, winszujcie, gratulujcie, straszne nadęcie we mnie wstąpiło, no dobrze, dajcie mi, no to przecież jeszcze pięć dni, każde moje słowo teraz jest mistrzowskim słowem. Bo przecież ja wyższych studiów nie mam. Bo przecież ja się otarłem o wiedzę o teatrze. Przecież ja tam byłem wolnym słuchaczem. Przecież mi tam nie poszło, tam nie wyszło. Były za długie wykłady profesora Kopień-Sławińska. Nikt na mnie nie patrzył łaskawym okiem. A ja przecież tam byłem... Z kim ja byłem?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szełon opowiada o swoim stresie z powodu nadęcia i braku zaufania do siebie.
Szełon opisuje swoją podróż do Ostrowca Świętokrzyskiego i wydarzenia związane z uzyskaniem tytułu mistrza mowy polskiej.
Szełon opowiada o reakcji żony na jego sukces i jej obawach o rozwód.
Szełon reflektuje nad swoim sukcesem i obawia się, że nie jest wystarczająco dobra w mowie.
Szełon podsumowuje swoje myśli i wyzwania, które musi nadal zazwyczaić w życiu i karierze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Uwaga! Puszę się.
Leczenie kompleksowe.
Ostrowiec Miszcza.
Najpierw góry.
Profesorowie polonistyk.
BezA, BezY.
Mogę w „jażem”.
Żona nie chce miszcza.
Psychiatra i psycholog naprostuje.
Uważajcie na mnie.
Zaproszenie.