MÓW MI MISZCZ
Uwaga! Puszę się. Leczenie kompleksowe.Ostrowiec Miszcza.Najpierw góry. Profesorowie polonistyk.BezA, BezY.Mogę w „jażem”. Żona nie chce miszcza.Psychiatra i psycholog naprostuje. Uważajcie na mnie. Zaproszenie.
Z kim ja tam byłem na roku? Z Piotrkiem Kraśko. Czy wy to sobie wyobrażacie? Ja tam braciaka spotykałem. Tam gdzieś Agata Kulesza chodziła i też ją widziałem i Artur Żmijewski i ja teraz mistrz, mistrz z głoski i litery i w pisaniu i w mowie, w buczynku i zaniedbaniu, we wszystkim ja mistrz. Przecież tam, na tej Akademii Teatralnej i przecież i teraz i po co to było i po co mnie było stamtąd wyrzucać i na rzecz, że ja się stamtąd sam relegowałem, bo przecież już stwierdziłem dobra, Nocki mam w Radiu Z, już tam zostanę i się nie będę dokształcał. A może trzeba było, a może bym był teraz literatem, a może bym był teraz Stefanem Chwinem, który dostał tam super laurę, a właściwie taki wawrzyniec.
Aż mi się Beczek pojawił, a ona mi, że ja nie mogę uwierzyć naprawdę, że ty to dostałeś, przecież ty tak niechlujnie mówisz, zobaczcie. I dopiero zobaczyłam moje oczy, oczy Mickiewicza, oczy Słowackiego, oczy Kołłątaja, choć oświeceniowy, a ja oświecenia nie lubiłem specjalnie. Jakoś mnie nudziło, takie trochę to było jakby matematyczne, jakby trochę fizyka. I ścisłe jakieś takie. Spojrzała na mnie i widziała moje oczy i ona zobaczyła, że to grozi naprawdę rozwodem i powiedziała, nie no w ogóle to gratuluję, ale zobaczcie, ale, ale i na koniec było gratuluję, ale wcześniej, nie no przecież to, bo rzeczywiście słuchajcie, to prawda. Prawda jest taka i to jest zupełnie szczere, że i to powiedział tam pan pisarz Stefan Chwin, że że
To znaczy, jeżeli ja mówię na przykład jarzę, to jest to głęboko przemyślany, polonistyczny, słuchajcie, Polonistyczna koncepcja na dziś, jeżeli ja mówię jarzem, to znaczy, że jest to ten jarzem gdzieś w krwiobiegu, gdzieś o tym jarzemie Żulczyk prawdopodobnie myśli, że Chwin o tym myśli. I że Joanna Szczepkowska powiedziała, że to jest konceptualne jarzem. To nie jest tak, że to jest jakaś po prostu niechlujność, albo jak nawet będzie jakieś omsknięcie moje dykcyjne, niewyrazistość, to pamiętajcie, że jest to po prostu przemyślana, mistrzowska, dykcyjna wtopa, która naprawdę jest po prostu koncepcją, taką koncepcją na ten czas i że z tego można by po prostu podręczyć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szełon opowiada o swoim stresie z powodu nadęcia i braku zaufania do siebie.
Szełon opisuje swoją podróż do Ostrowca Świętokrzyskiego i wydarzenia związane z uzyskaniem tytułu mistrza mowy polskiej.
Szełon opowiada o reakcji żony na jego sukces i jej obawach o rozwód.
Szełon reflektuje nad swoim sukcesem i obawia się, że nie jest wystarczająco dobra w mowie.
Szełon podsumowuje swoje myśli i wyzwania, które musi nadal zazwyczaić w życiu i karierze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Uwaga! Puszę się.
Leczenie kompleksowe.
Ostrowiec Miszcza.
Najpierw góry.
Profesorowie polonistyk.
BezA, BezY.
Mogę w „jażem”.
Żona nie chce miszcza.
Psychiatra i psycholog naprostuje.
Uważajcie na mnie.
Zaproszenie.