MÓW MI MISZCZ
Uwaga! Puszę się. Leczenie kompleksowe.Ostrowiec Miszcza.Najpierw góry. Profesorowie polonistyk.BezA, BezY.Mogę w „jażem”. Żona nie chce miszcza.Psychiatra i psycholog naprostuje. Uważajcie na mnie. Zaproszenie.
I oni potem podchodzili naprawdę do mnie, do Symka z Okoty, chłopaka prostego, po kołątaju chłopaka, co to nie chciał się uczyć, co to miał na bakier, czwórkę z polskiego miał, ale to czwórkę za pomysły, a dwójkę z odpowiedzi na pytanie, ale mimo... I gdzieś mam w pamięci tego mojego profesora Ireneusza Gugulskiego, wspaniałą postać Gugula mojego, który gdzieś tam może z góry patrzył i mówił, toż to on, toż to on ode mnie. I mamusia gdzieś tam na górze też, nie wiem, toż to mój, to moje po prostu syniątko, to moja tam pępowina krosz. I mój dziadziuś Ignacy, on z góry, toż synek, toż ja mu przecież... Poezję Baczyńskiego. To przecież on mi tam. I przecież Asia Kołaczkowska z góry gdzieś.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Szełon opowiada o swoim stresie z powodu nadęcia i braku zaufania do siebie.
Szełon opisuje swoją podróż do Ostrowca Świętokrzyskiego i wydarzenia związane z uzyskaniem tytułu mistrza mowy polskiej.
Szełon opowiada o reakcji żony na jego sukces i jej obawach o rozwód.
Szełon reflektuje nad swoim sukcesem i obawia się, że nie jest wystarczająco dobra w mowie.
Szełon podsumowuje swoje myśli i wyzwania, które musi nadal zazwyczaić w życiu i karierze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Uwaga! Puszę się.
Leczenie kompleksowe.
Ostrowiec Miszcza.
Najpierw góry.
Profesorowie polonistyk.
BezA, BezY.
Mogę w „jażem”.
Żona nie chce miszcza.
Psychiatra i psycholog naprostuje.
Uważajcie na mnie.
Zaproszenie.