Mentionsy Mentionsy
Linia Wschodu w Radiu Kampus
Linia Wschodu w Radiu Kampus

Marzenia donbaskich separatystów legły w gruzach

22.09.2026 ·30 min · 9 rozdziałów

Marzenia donbaskich separatystów legły w gruzach Wojna o Donbas wyrosła z protestów przeciwko proeuropejskiemu zwrotowi Ukrainy i nowym władzom w Kijowie. W marcu 2014 protestujący w większości nie żądali jednak przyłączenia do Rosji ani stworzenia własnego państwa. Skąd wziął się separatystyczny zwrot, którego skutki do dziś odczuwają cała Ukraina i Europa? I dlaczego po stronie „republik ludowych” walczyli także ci, którzy ukraińskiej tożsamości przyznawali rację bytu, a Rosję nazywali „maszynką do mielenia mięsa”? Po meandrach sprzecznych dążeń separatystów Maksa Walewskiego oprowadza Paweł Raczkowski ‒ wschodoznawca, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego i autor kanału „Wschodni Blog” (Fot. AFP)

5:45 · Protesty przeciwko Euromaidanowi 1

Do postaci Pawła Gubariewa i jego koncepcji jeszcze wrócimy. Inny z późniejszych liderów ruchu separatystycznego, Aleksander Zacharczanko, późniejszy lider Donieckiej Republiki Ludowej, w marcu 2014 roku Bronił urzędów przed protestującymi, przed ukraińskim odwrotem od Rosji. Dlaczego wiosną 2014 roku i skąd w ogóle wziął się ten zwrot we wschodniej części Ukrainy, który doprowadził do idei separatystycznych? Skąd się te idee wzięły? Wzięło się to przede wszystkim z pojęcia tożsamości, jakie było na wschodzie. Z pojęcia tożsamości, o tym zresztą pisze całkiem sporo Marta Sudena z Krukwa, swojej pracy, ukraiński Donbass.

7:31 · Tożsamość i relacje z Kijowem 1

Tak, tak, jak najbardziej. No właśnie, przejdźmy w takim razie do samych separatystów. Analizując to, jakie idee prezentowali wcześniej przywódcy właśnie tych ruchów, wskazujesz, że ten ruch nie był jednolity, jeśli chodzi o ideologię. Co masz na myśli? Absolutnie nie, bo w sensie istniały pewne elementy ideologiczne, które je łączyły i to było coś w postaci nostalgii albo tym lub innym, tą lub inną chęć współpracy z Rosją albo nawiązania kontaktu z powrotem jakby z Federacją Rosyjską, ale ideologie jako takie bardzo się różniły. To jest, mieliśmy tam bardzo dużo komunistów otwartych, mieliśmy osoby, które utożsamiały się z kozakami, mieliśmy osoby, które były Marienia donbaskich separatystów legły w gruzach.

10:16 · Ideologia ruchu separatystycznego 2

To jest taka wybuchowa jakby mieszanka, ale to jest niejako kwintesencja tych wszystkich różnych myśli, które u tych separatystów występują. Separatyści, także przywódcy, ideolodzy tego ruchu różnili się między sobą, jeśli chodzi o zarówno podejście do ukraińskiej państwowości, etniczności, jak i także to, czy byli stamtąd. Czy byli lokalnymi mieszkańcami, czy może przybyli z Rosji, żeby tam właśnie na Donbasie ruch separatystyczny wspierać? Myślę, że to są takie dwie główne osie, które ty także wyróżniasz we swojej pracy naukowej. Mówimy tutaj o Pawle Guberjewie. Wspomnieliśmy o pierwszym liderze tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandrze Zeherczynce.

Jako Małorosja. Jako Małorosja, tak. Przecież my to też niestety nie wiemy, nie możemy się już zapytać Zacharczynki, czy on rozumiał sens znaczenia słowa Małorosja. Dlaczego to się nazywa? Nie chodzi o to, że to jest małe, tylko że to jest jakby źródło Rosji. W znaczeniu Mała Grecja, Wielka Grecja. Nie możemy zapytać, bo on zginął w tajemniczym zamachu. Tak. Już jakiś czas temu. Tak, dokładnie. I to było ich podejście do ukraińskiej tożsamości. Też sam Prilepin w swoich pracach i wcześniej i bodajże chyba teraz też nie miałem przyjemności, może i nieprzyjemności, ale nie miałem szansy przeczytać jego nowej publicystyki. U niego Ukraińcy to jest rzeczywiście oddzielna grupa. To jest oddzielna tożsamość. Oni nie są Rosjanami, ale jednak mimo wszystko jakimś sposobem muszą być z Rosją, ponieważ historycznie zawsze podobno jego zdaniem byli.

15:47 · Konflikty między przywódcami 1

Widać, że ta koncepcja rosyjskości jest niezwykle pojemna. Tak, tak. To jest jakieś takie przedziwne pojęcie panslawizmu, gdzie każdy Słowianin jest Rosjaninem. Gubariew dość szybko przestał się liczyć w separatystycznych republikach. Zecharczynko na pozycji lidera przeżył, myślę, że to właściwe słowo, jakieś trzy lata od 2014 roku. Natomiast, gdy spojrzymy czy to na tę część separatystów, którzy wywodzą się z Ukrainy, czy to na Igora Gierkina, Zachara Prelpina, którzy na Donbas przyjechali z Rosji, to widać tutaj niezwykle istotne różnice, jeśli chodzi o plany na funkcjonowanie tego obszaru NATO. Czy ma być on częścią jakiegoś odnowionego państwa ukraińskiego? Czy może ma zostać przyłączony do imperialnej Rosji?

16:41 · Zakonkluzja 7

I najprawdopodobniej zrobili to żołnierze Wagnera późniejszego. Więc te konflikty jak najbardziej były. Zresztą sam, tak jak wspomniałem wcześniej, Paweł Dromow, który zajmował Stachanów, czyli miejsce, w którym ten znany robotnik, który w jego części został nazwany, ta nagroda stachanowska. On w pewnym momencie, w trakcie rozmów w Mińsku, stwierdził, że on jest przeciwko temu. On jest przeciwko dogadywaniu się Rosji, separatystów i Ukrainy w Mińsku i on ogłasza swoją własną republikę. Ogłosił swoją własną republikę właśnie na tym niewielkim terenie. Ona istniała przez parę dni, ale on wystąpił przeciwko temu, przeciwko Rosji, przeciwko Ukrainie, przeciwko też innym separatystom. Dosyć szybko został wyeliminowany w trakcie jazdy na swój ślub albo tuż po swoim ślubie, są różne wersje, ale jednak te konflikty jak najbardziej były.

Wiadomo, że zawsze można, jeśli nie umrzeć w wyniku ostrzału, to wypaść przypadkowo z okna. Takie rzeczy się zdarzają. Natomiast tak jak rozmawiamy sobie o separatystach, tak że jak gdy rozmawiamy o ludziach, którzy przyjechali z zewnątrz, którzy przyjechali głównie z Rosji, to myślę, że można tutaj zacytować coś, co Zeher Prelepin, o którym wspominałeś, pisał w książce Niektórzy nie trafią do piekła, w której opisuje realia wojny w Donbasie jeszcze sprzed 2022 roku. Pisze tak. Wszyscy tutaj czekają, że pewnego dnia nadejdzie Rosja. Rosja przyjdzie i zaplanuje porządek pokój, ale Rosja tak nie przychodzi. Przychodzi jak asfalciarka, przychodzi jak maszynka do milenia mięsa. Pożera wszystko i nawet kości nie wypluwa. Wydaje czysty farsz.

którzy chcą wprowadzić swój porządek w Ukrainie, na Donbasie, albo nie wiem, przeprowadzić jakieś ludobójstwa, nie wiem. Więc to była rzecz, którą on po prostu wierzył i zresztą jego plan na Donbas nie polegał właśnie na dołączeniu Donbasu do Rosji, a na stworzenie jakby własnego jakiegoś państwa, jakiegoś takiego specyficznego projektu. No w Rosji czy jakkolwiek. Tak, tak. U niego to nie jestem pewien czy to była Nowa Rosja czy jak to się nazywało konkretnie, ale to też potem miało przejaw w tej Małorossii, którą tworzył Zacharczynko. U niego to miał być właśnie taki specyficzny region, który miał mieć swoją historię, tą taką skomplikowaną. To miała być taka kolebka socjalizmu, kolebka utworzenia ZSRR 2.0 niemalże. Co też wierzyli nie tylko tacy ludzie jak Zachary P. Leffin, bo był taki również znany amerykański separatysta, który przyjechał do Donbasu, Russell Bentley, znany również jako Texas albo po polsku Texas, który oczywiście jak całe grono

Mamy bowiem kolejną cezurę w postaci lutego 2022 roku. Pełnoskalowa agresja Rosji przeciwko Ukrainie. Mamy kolejną cezurę w postaci Zadeklarowania przez Władimira Putina aneksji czterech południowo-wschodnich obwodów Ukrainy. Co w tych realiach pozostało z tej gmatwaniny idei i mniejszych ośrodków władzy obecnie na Donbasie? Zostało bardzo niewiele. Paweł Głuboriow, który był tym, można powiedzieć, człowiekiem, który wszystko rozpoczął w 2014 roku, wyjechał z Donbasu, przestał udzielać się w życiu politycznym. Tłumaczy to tym, że grożono mu po prostu śmiercią. Podobnie tłumaczył się Igor Gierkin, który obecnie siedzi w więzieniu, o czym warto przypomnieć.

Na Donbas nie jeździł. Gubarew miał brać jeszcze udział w pełnoskolowej wojnie. Jego była żona też w jakiś sposób ma tam pomagać rosyjskiej armii. Jednak cała reszta, jak tutaj wcześniej wspomniany Paweł Dromow, nie żyje. Duża część separatystów sama doświadczyła tego, czego chciała, czyli doświadczyła tego, czym jest właśnie Federacja Rosyjska, o czym de facto pisał wcześniej Prilefin. Ośrodek władzy, czyli Ten pseudo-władzy, quasi-władzy, który jest teraz objęty przez Denisa Puszylina w Doniecku, co też pisząc prace, wyszukując informacji, udało mi się znaleźć, że jego partia, która wcześniej była taką pseudo-oddzielną partią w tym quasi-państwie, została połączona ze Zjednoczoną Rosją. Jedyną Rosją.

Tak, tak. I na tym się skończyła jakaś partyjna walka czy iluzoryczna demokracja. No właśnie, bo z jednej strony w pewnym sensie rozpadły się, nie doszły do skutku marzenia tych wczesnych ideologów separatyzmu. Z drugiej mamy trwającą od czterech i pół roku pełnoskalową wojnę. Co ci, którzy całą tę historię rozpoczynali mówią, sądzą obecnie o trwającej, rozpoczętej przez Rosję wojnie w tej odsłonie konfliktu? Prylepin napisał książkę, publikację pod nazwą Koordynata Z, gdzie już takim łagodniejszym tonem wypowiadał się o Federacji Rosyjskiej. Już nie było tego konfliktu między nim a Putinem, już był bardziej taki proputinowski.

I on jakby szukał usprawiedliwienia na to wszystko, tłumaczył się, że my musimy, że my to dobrze robimy, bo inaczej zagraża nam NATO, a NATO to w ogóle nas unicestwi. W koniec końców chyba nawet dziś, znaczy nie dzisiaj jak dziś, ale obecnie Prilepin na swój dziwny sposób, ale jest chyba przeciwko wojnie, takim, że jakby na ich zasadach oczywiście, na pokój na zasadach Rosji, ale no to jest Jakieś takie mniej jastrzębie podejście. Jeśli chodzi o Gierkina, to Gierkin jest tutaj chyba przodownikiem, jeśli chodzi o bycie niezadowolonym z rządów Putina, zresztą no za co trafił do więzienia. Stworzył ten swój klub, no klub patriotów, tak, zdenerwowanych patriotów, nazwijmy to tak, który działał na zasadzie, że był bardzo źle nastawiony, swój taki specyficzny patriotyczny sposób do władzy putinowskiej.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.