Marzenia donbaskich separatystów legły w gruzach
Marzenia donbaskich separatystów legły w gruzach Wojna o Donbas wyrosła z protestów przeciwko proeuropejskiemu zwrotowi Ukrainy i nowym władzom w Kijowie. W marcu 2014 protestujący w większości nie żądali jednak przyłączenia do Rosji ani stworzenia własnego państwa. Skąd wziął się separatystyczny zwrot, którego skutki do dziś odczuwają cała Ukraina i Europa? I dlaczego po stronie „republik ludowych” walczyli także ci, którzy ukraińskiej tożsamości przyznawali rację bytu, a Rosję nazywali „maszynką do mielenia mięsa”? Po meandrach sprzecznych dążeń separatystów Maksa Walewskiego oprowadza Paweł Raczkowski ‒ wschodoznawca, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego i autor kanału „Wschodni Blog” (Fot. AFP)
Nazywam się Max Walewski, a to jest audycja Linia Wschodu. Rozmawiamy o wydarzeniach i historiach za naszej wschodniej rubieży, o których rzadko usłyszysz w mainstreamowych mediach. Jeśli ci się podoba, to zaobserwuj podcast i Radiu Kampus. Same sztosy, Kampus. Z nami Paweł Raczkowski, cześć. Cześć, cześć. Wschodoznawca i doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, autor kanału na YouTube Wschodni Blok, ze którym zanurzymy się dzisiaj do świata separatystów. Mówimy o tej odsłonie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, która rozpoczęła się w 2014 roku. I ze którą wiążą się takie dwie dość powszechne, chociaż także rozłączne koncepcje. Jedna z nich, całkiem popularna jest taka, że cały nazwijmy to sukces ruchu separatystycznego na wschodzie Ukrainy bazował na wsparciu tzw. zielonych ludzików, o których wszyscy w pewnym momencie usłyszeliśmy.
Bo były flagi zarówno rosyjskie, jak i ukraińskie. I protestujący krzyczeli, żeby tych ukraińskich flag nie zajmować. Czyli widać, że to nie był de facto separatyzm, a bardziej jakby niezgoda na to, co się dzieje tam w centrum. Później ten ruch został jednak przyjęty przez te osoby, które były jednak separatystami. I tutaj chyba najbardziej taką osobą, która Wynurzyła się i pociągnęła to dalej, to był zdecydowanie Paweł Gubarew lub po ukraińsku Paweł Hubarew. Był to człowiek, który nazwał siebie ludowym gubernatorem Donbasu. Był to człowiek, który w młodości należał do RNE, czyli takiego koła rosyjskich nacjonalistów, de facto faszystów, którzy swoim logo nawet mieli po prostu swastykę. On też sam nie ukrywa tego, że był takim rosyjskim nazistą dzisiaj jakby w wywiadach.
To, co mnie zastanawia, to w jaki sposób oni się dogadywali? Co są koncepcje, które sobie nawzajem przeczą? One sobie nawzajem przeczą, przy czym grupy, które tutaj wymieniamy, to daleko nie są wszystkie grupy oczywiście. To jest tylko w celu badania zostały wybrane te dwie. Bo oprócz tego mieliśmy również kozaków. Grupa kozaków sama w sobie była też podzielona na dwa obozy. To był jakby jeden obóz, ale część tego obozu należała do Pawła Dromowa. Który podobnie jak cała masa innych tych wodzów separatyzmu, on pochodził z samej regionu, ale podobnie jak cała masa innych wodzów separatyzmu, jak właśnie chociażby Zacharczenko, miał świadome pseudonim Batia, czyli ojciec.
I najprawdopodobniej zrobili to żołnierze Wagnera późniejszego. Więc te konflikty jak najbardziej były. Zresztą sam, tak jak wspomniałem wcześniej, Paweł Dromow, który zajmował Stachanów, czyli miejsce, w którym ten znany robotnik, który w jego części został nazwany, ta nagroda stachanowska. On w pewnym momencie, w trakcie rozmów w Mińsku, stwierdził, że on jest przeciwko temu. On jest przeciwko dogadywaniu się Rosji, separatystów i Ukrainy w Mińsku i on ogłasza swoją własną republikę. Ogłosił swoją własną republikę właśnie na tym niewielkim terenie. Ona istniała przez parę dni, ale on wystąpił przeciwko temu, przeciwko Rosji, przeciwko Ukrainie, przeciwko też innym separatystom. Dosyć szybko został wyeliminowany w trakcie jazdy na swój ślub albo tuż po swoim ślubie, są różne wersje, ale jednak te konflikty jak najbardziej były.
Mamy bowiem kolejną cezurę w postaci lutego 2022 roku. Pełnoskalowa agresja Rosji przeciwko Ukrainie. Mamy kolejną cezurę w postaci Zadeklarowania przez Władimira Putina aneksji czterech południowo-wschodnich obwodów Ukrainy. Co w tych realiach pozostało z tej gmatwaniny idei i mniejszych ośrodków władzy obecnie na Donbasie? Zostało bardzo niewiele. Paweł Głuboriow, który był tym, można powiedzieć, człowiekiem, który wszystko rozpoczął w 2014 roku, wyjechał z Donbasu, przestał udzielać się w życiu politycznym. Tłumaczy to tym, że grożono mu po prostu śmiercią. Podobnie tłumaczył się Igor Gierkin, który obecnie siedzi w więzieniu, o czym warto przypomnieć.
Na Donbas nie jeździł. Gubarew miał brać jeszcze udział w pełnoskolowej wojnie. Jego była żona też w jakiś sposób ma tam pomagać rosyjskiej armii. Jednak cała reszta, jak tutaj wcześniej wspomniany Paweł Dromow, nie żyje. Duża część separatystów sama doświadczyła tego, czego chciała, czyli doświadczyła tego, czym jest właśnie Federacja Rosyjska, o czym de facto pisał wcześniej Prilefin. Ośrodek władzy, czyli Ten pseudo-władzy, quasi-władzy, który jest teraz objęty przez Denisa Puszylina w Doniecku, co też pisząc prace, wyszukując informacji, udało mi się znaleźć, że jego partia, która wcześniej była taką pseudo-oddzielną partią w tym quasi-państwie, została połączona ze Zjednoczoną Rosją. Jedyną Rosją.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastie i autorze.
Analiza koncepcji zielonych ludzi i ideologicznej jedności ruchu separatystycznego.
Przedstawienie historii separatyzmu na Donbasie, od rewolucji październikowej do 2014 roku.
Opis działań grupy Stryjkowa i ich wpływu na Donbas.
Analiza protestów na Donbasie przeciwko zmianie władzy w Ukrainie.
Badanie tożsamości i relacji między Donbasem a resztą Ukrainy.
Analiza przywódców ruchu separatystycznego, ich ideologii i podejścia do tożsamości ukraińskiej.
Opis konfliktów między przywódcami ruchu separatystycznego.
Podsumowanie i wnioski z analizy ruchu separatystycznego na Donbasie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wojna o Donbas wyrosła z protestów przeciwko proeuropejskiemu zwrotowi Ukrainy i nowym władzom w Kijowie. W marcu 2014 protestujący w większości nie żądali jednak przyłączenia do Rosji ani stworzenia własnego państwa. Skąd wziął się separatystyczny zwrot, którego skutki do dziś odczuwają cała Ukraina i Europa? I dlaczego po stronie „republik ludowych” walczyli także ci, którzy ukraińskiej tożsamości przyznawali rację bytu, a Rosję nazywali „maszynką do mielenia mięsa”?
Po meandrach sprzecznych dążeń separatystów Maksa Walewskiego oprowadza Paweł Raczkowski ‒ wschodoznawca, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego i autor kanału „Wschodni Blog”
(Fot. AFP)