Należało więc zatrzeć wszelkie możliwe dowody zbrodni. Czy to się udało? Niezupełnie. Doktor Jarosław Neja z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach zwrócił uwagę na tajny szyfrogram, który odebrano w Katowickiej Komendzie Wojewódzkiej MO już w niedzielę 13 grudnia 1981 roku. Szyfrogram pozwalał na użycie broni palnej przez oddziały ZOMO bez konsultacji z przełożonymi. Zgodę taką wydał sam generał Czesław Kiszczak. Trzy dni później, czyli tragicznego dnia, 16 grudnia, do Kiszczaka zadzwonił pułkownik Gruba. Krótko przedstawił mu sytuację przy kopalni i poprosił o zgodę na użycie broni. Dlaczego pytał, skoro, jeśli wierzyć doktorowi Neyi, od trzech dni miał zgodę na piśmie? Może oczekiwał potwierdzenia? Jeśli tak było w istocie, to Kiszczak zwiódł jego oczekiwania. Świadkowie tej rozmowy telefonicznej twierdzą, że generał nie pozwolił strzelać do górników.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ksiądz Bolczyk pobłogosławił mszę w kościele św. Michała w Katowicach przed pacyfikacją kopalni Wujek.
Górnicy z KWK Wujek poprosili o uspokojenie po trudnym dniu strajku.
Strajk w KWK Wujek zaczyna się z aresztowania przewodniczącego Komitetu Zakładowego NSZZ Solidarność Jana Ludwiczaka.
Pacyfikacja kopalni Wujek zaczyna się z ataku ZOMO i milicji, prowadzącym się strach i walka o kopalnię.
Bitwa o kopalnię Wujek, w której zginęło sześć górników i trzej zostali ranni. Górnicy zdecydowali się na zgodę na przyjęcie warunków zaproponowanych przez reżim.
Procesy sądowe i tajemnice związane z użyciem broni palnej przez ZOMO podczas pacyfikacji kopalni Wujek. Zakończenie misji specjalnej w RMF FM.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.