Misja specjalna w RMF FM. Od dzisiaj prawda będzie więcej kosztować. Pacyfikacja kopalni Wujek 16 grudnia 1981 roku. Ksiądz Henryk Bolczyk, proboszcz parafii św. Michała w Katowicach, pobłogosławił wiernych. Msza była skończona i ludzie powoli opuszczali kościół. Na końcu wszedł ksiądz proboszcz i kościelny, który wyjął pęk kluczy i zaczął zamykać drzwi. Dochodziła siódma, był mroźny grudniowy wieczór, dlatego najpierw usłyszeli skrzyby butów na zmrożonym śniegu i zanim zdążyli się odwrócić, usłyszeli ciche... Szczęść Boże. To byli górnicy z KWK Wujek. Niech ksiądz przyjdzie nas uspokoić.
Między górnikami zaczęły krężyć informacje. Jak ZOMO wchodzi, to bije. A potem nadjechały czołgi. Na kopalni w łaźni łańcuszkowej ksiądz Bolczyk odprawiał różaniec. W pewnej chwili otworzyły się drzwi i ktoś krzyknął. Hoppy, jadą! Właźni zrobił się ruch. Górnicy zaczęli wychodzić. Każdy szedł na swoje miejsce przy barykadach. Oni już wiedzieli co robić. Komitet strajkowy przeprowadził naradę i głosowanie. Już wtedy słyszałem tezę obronną górników, którą znali przedstawiciele milicji i wojska. Mówił ksiądz. W wojsku nie będziemy stawiać oporu, ale przed milicją zakładu będziemy bronić. W tej decyzji nie było żadnego taniego bohaterstwa. Raczej determinacja. Wszyscy co do Wspominała Czesława Makarewicz.
Wszyscy zastanawiali się, czy to już. Okazało się, że nie. Dlatego późnym wieczorem, wykorzystując ostatnie godziny spokoju, pewien górnik podszedł do księdza Bolczyka. Powiedział. Nie, nie zareagowałem zdziwieniem, bo rozgrzeszenie generalne i absolucja na godzinę śmierci była realna w tych warunkach. Po wygłoszeniu formuł absolucji ksiądz zaczął zbierać się do domu. Odprowadzali go jak zwykle górnicy. Zaczął się również rozchodzić tłum spod kopalni. Ludzi wygoniła godzina milicyjna, zbliżała się 22. Tymczasem w gmachu Komendy Wojewódzkiej w Katowicach pułkownik Jerzy Gruba zebrał sztab na radę. Decyzja o pacyfikacji kopalni Wujek już zapadła. Teraz debatowano tylko nad tym, jak tę pacyfikację przeprowadzić.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ksiądz Bolczyk pobłogosławił mszę w kościele św. Michała w Katowicach przed pacyfikacją kopalni Wujek.
Górnicy z KWK Wujek poprosili o uspokojenie po trudnym dniu strajku.
Strajk w KWK Wujek zaczyna się z aresztowania przewodniczącego Komitetu Zakładowego NSZZ Solidarność Jana Ludwiczaka.
Pacyfikacja kopalni Wujek zaczyna się z ataku ZOMO i milicji, prowadzącym się strach i walka o kopalnię.
Bitwa o kopalnię Wujek, w której zginęło sześć górników i trzej zostali ranni. Górnicy zdecydowali się na zgodę na przyjęcie warunków zaproponowanych przez reżim.
Procesy sądowe i tajemnice związane z użyciem broni palnej przez ZOMO podczas pacyfikacji kopalni Wujek. Zakończenie misji specjalnej w RMF FM.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.