Hrabia Monte Christo. 27. Opowiadanie
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Pokutuję za jedną chwilę egoizmu. Jakoż gdy karkątka się uskarża, mówię jej zawsze – milcz, kobieto, Bóg chce, aby tak było. I Kaderus zwiesił głowę z oznakami szczerej skruchy. Dobrze, rzekł ksiądz, mówisz pan bardzo szczerze. Kto się w ten sposób obwinia, ten zasługuje na przebaczenie. No niestety, że Edmund już umarł, a on mi nie przebaczył. — On o niczym nie wiedział — odpowiedział ksiądz. — Teraz może wie. Powiadają, że zmarli wiedzą wszystko. Nastała chwila milczenia. Ksiądz wstał i przechadzał się w zamyśleniu. Po chwili wrócił na miejsce i usiadł. — Wspomniałeś mi, pan, kilka razy o Moreelu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!