Hrabia Monte Christo. 27. Opowiadanie
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Nie umiem, księdzu, powiedzieć, jak wymowne słowa to były. Jak rozdzielające błagania, to było więcej niż pobożność, więcej niż rozpacz, tak że choć nie jestem nabożnisiem i nie cierpię jezuitów, powiedziałem sobie wtedy, ależ mam szczęście, że jestem sam jeden i Bóg nie dał mi dzieci, bo gdybym był ojcem i żył w takiej rozpaczy, jak ten biedny starzec, nie potrafiłbym znaleźć w duszy ani w sercu słów, jakie on mówił Bogu i rzuciłbym się do morza, aby nie cierpieć już dłużej. — Nieszczęsny ojcze — wyszeptał ksiądz. Codzień stawał się coraz większym odludkiem i był coraz bardziej osamotniony. Pan Morel i Mercedes nieraz przychodzili do niego, ale drzwi zawsze były zamknięte. Nie odpowiadał na pukanie, chociaż wiedziałem, że był u siebie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!