Hrabia Monte Christo. 115. Przebaczenie
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
— Czego miałbym żałować? — wybełkotał. — Zła, które pan czynił! — odpowiedział ten sam głos. — O tak! Żałuję, żałuję! — krzyknął Danglar i uderzył się w pierś wychudzoną dłonią. — A więc wybaczam ci! — rzekł człowiek, zrzucając pelerynę i stając w pełnym świetle. — Hrabia de Monte Christo! — krzyknął Danglar i z przerażenia zbladł jeszcze bardziej. Mylisz się, pan. Nie jestem hrabią de Monte Christo. A więc kim? Tym, któregoś sprzedał, wydał i schańbił. Jestem tym, którego narzeczoną pchnąłeś do nierządu. Jestem tym, po kim przeszedłeś, by zrobić karierę. Jestem tym, którego ojciec umarł przez ciebie z głodu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!