Mentionsy Mentionsy
Herra On Air
Herra On Air

Leon Myszkowski - Panie menadżerze, co teraz?

14.09.2026 ·1 godz 25 min · 6 rozdziałów

Na scenie widać światła, tłum i kilka sekund, które później krążą po sieci. Nie widać setek telefonów, tysięcy kilometrów i decyzji podejmowanych wtedy, gdy wszystko może się posypać. Leon Myszkowski zna scenę z obu stron: jako ten, który porusza tłum, i ten, który pilnuje, żeby wszystko wydarzyło się o czasie. I chyba właśnie poza kadrem dzieje się u niego najwięcej.

0:05 · Historia DJ-a w Polsce 1

Na przykład tak samo jak są pewne utwory, to miałem okazję oglądać właśnie na Eurowizji będąc, to w roli akurat bardziej managementowej, że są pewne utwory, które bez oprawy wizualnej, na przykład z mojego punktu widzenia, są nieatrakcyjne. Że jakby potrzebne jest całe show, żeby to działało i było fajne, ale na przykład sam utwór się nie do końca broni. Dopiero w całej tej otoczce on jakby nabiera tej wartości, którą możemy zobaczyć. I no, szał był straszny, nie? To był szał łamany na szok, no i, wiesz, oczywiście wielkie emocje, nie? No i budzimy się dnia 15 lutego i mamy takie, hm, no jakby zajebiście.

8:34 · Rynki imprezowe 1

Co się nigdy nie zmieniło? Ludzie zawsze piją kawę na przykład, nie? Więc są pewne rzeczy w muzyce elektronicznej stałe, takie nazwiska, które są stałe, nie wiem, jest David Guetta, Martin Garrix, Hardwell, Armin Van Buren, etc., etc., etc. No a są po prostu takie chwilowe po prostu eksplozje popularności, które gdzieś tam się pojawiają, przemijają. Oczywiście nie wiem, czy tak będzie w wypadku Annymy, gdzie to jest po prostu, gdzie ja nawet Ja nie jestem w stanie słuchać tego, co on gra, bo jest to dla mnie asłuchalne. To jest dopiero ciekawe jako audio-wizual. Na przykład tak samo jak są pewne utwory, to miałem okazję oglądać właśnie na Eurowizji będąc, to w roli akurat bardziej managementowej, że są pewne utwory, które bez oprawy wizualnej, na przykład z mojego punktu widzenia, są nieatrakcyjne.

48:47 · Logistyka imprez 4

Tylko był moment taki, że... Przejdźmy teraz na Justyna, bo mama będzie padało często, ja zawsze jak w pracy to w trzeciej osobie mówię, że... Pani Justyna. Nie, no jestem bez problemu, Justyna, paniować, chociaż jakby no. Sytuacja była taka, że my w sumie Ja jako firma zajmowałem się głównie graniem, no i właśnie taką organizacją tych imprez klubowych. Imprezy klubowe zaczynały trochę obumierać, no bo koszty szły do góry, ludzi było coraz mniej, więc uznałem, że z tego zrezygnuję. Przestawiłem się na granie głównie eventów firmowych i plenerów, taką podjąłem decyzję, że tak będziemy robić. No te plenery ciężko było sprzedać, pomagałem sobie różnymi agencjami i tym tamtym, ale coś tam się udawało. W tak zwanym międzyczasie, po tym jak Justyna w 2024 roku nie dostała się do Eurowizji, był wielki skandal i tak dalej i tak dalej, podjęliśmy decyzję, że, znaczy ona podjęła w sumie decyzję, wtedy jeszcze ona całkowicie sama, że ona próbuje jeszcze raz.

I jakimś dziwnym cudem mi to wychodziło tak łatwo. Przychodziło, wiesz, przychodziło, wychodziło, przychodziło, wychodziło, przychodziło. Mówię, kurde, no fajnie, fajnie, fajnie. A tam potem jakiś tam po znajomości mówię, a bo chcieliście zobaczyć coś tam jak w klubie, takie utwory, no to ja wam załatwię, tam zadzwonię do tego, do tamtego. No zadzwoniłem, załatwiłem. No i tak zaczęło się takie, no dobra, nie wiem, nie chciałbyś tam może jeszcze coś zacząć? Ja mówię, że w sumie mam trochę czasu, no bo jakby Wiesz, drukarka to nie jest sprzęt, który sprzedaje się codziennie. To jest z reguły dość długi proces, więc mówię, że w sumie mam trochę czasu, nie ma sprawy. No dobra, to weź tam zajmij się sprzedażą koncertów plenerowych. Ja mówię, że no dobra. W tak zwanym międzyczasie Były te preselekcje do Eurowizji, to wszystko to zaczęło dziać się w Polsce.

I nagle matura, no to co, synek, no. I fajna, wtedy pierwszy raz słyszę od niej, no. Panie menadżer. Ja mówię, aha. O kurwa. Wiesz, zdałem sobie sprawę, że jakby żarty się trochę skończyły. No. I ja mówię, okej, dobra, no jakby biorę to na cycę i próbujemy coś z tym zrobić. W jednym momencie pamiętam, no jakby, wiesz, to było stawianie całej infrastruktury, tak, nowego maila, wszystkiego, tego, tamtego, wiesz. Tam jeszcze stary menadżer miał jakieś zobowiązania, które się w międzyczasie wywiązywały, ale cały nowy kontakt szedł już przeze mnie. Obsługiwanie pewnych niedociągnięć jego, plus No bo ta droga do Eurowizji jest bardzo trudnym przedsięwzięciem.

Też wydaje mi się, że jest to o tyle dobre, że bardzo często no jednak jest jakaś pewność tego, że dowiozę pewne rzeczy. No bo póki co nie było jeszcze żadnej sytuacji naprawdę podbramkowo-kryzysowej, a jednak od momentu objęcia sterów, powiedzmy gdzieś tam przeze mnie, no zagraliśmy ponad 130 koncertów, więc to jest dużo, naprawdę no. Przeszliśmy sucho stopą przez Eurowizję, wynik był jaki był, ale no jakby... No, wyniki Justyny mówią same za siebie, bo to nie są moje wyniki. Oczywiście my obsługujemy ją i pewne jej działania my sterujemy, ale to są jej wyniki. No to czy zdaniem Forbesa druga kobieca marka w Polsce, czy według IMM-u pierwsza pod kątem wartości gwiazda muzyczna w Polsce, no to jakby to są jej wyniki.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.