Leon Myszkowski - Panie menadżerze, co teraz?
Na scenie widać światła, tłum i kilka sekund, które później krążą po sieci. Nie widać setek telefonów, tysięcy kilometrów i decyzji podejmowanych wtedy, gdy wszystko może się posypać. Leon Myszkowski zna scenę z obu stron: jako ten, który porusza tłum, i ten, który pilnuje, żeby wszystko wydarzyło się o czasie. I chyba właśnie poza kadrem dzieje się u niego najwięcej.
Jak zaczynasz o tym mówisz, myślisz, że byłbyś w stanie zagrać Koncert, nie wiem, z Leszkiem Możdżerem? Oj nie, wydaje mi się, że jeszcze nie. Ja nie miałem nigdy okazji produkować nic pod orkiestrę, więc to jest dla mnie totalnie jakby nowa by była rzecz, więc tu myślę, że ja bym się na przykład nie podjął, bo też mam taką... Ale byś się nie podjął dlatego, że dziś nie umiesz, czy byś się nie podjął... W takim rozumieniu, kurde, jeżeli dasz mi na to sześć miesięcy, to spróbuję, bo brzmi ciekawie. To może w takim kontekście, tak, no mamy przecież wiele przykładów. Jest taki zespół, on się nazywa chyba Meute, on był w Polsce w ogóle niedawno. Eee, że oni z taką orkiestrą, też tam, tam dęciaki, są coś tam, że oni właśnie robią muzykę taką elektroniczną, z tym no przecież bardzo znany występ chyba na Coachelli, to było Fischera z orkiestrą i tak dalej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa zaczyna się od omówienia historii i rozwoju sceny DJ-skiej w Polsce.
Leon Myszkowski omawia zmiany w telewizji, szczególnie koncept DJ-a w programach talentowych.
Leon opisuje proces przygotowywania się do koncertów, w tym wybór zestawów i dostosowanie do audiencji.
Rozmowa przechodzi do tematu produkcji muzycznej i remikserii dla różnych artystów.
Leon Myszkowski omawia trudności i potencjał rynku imprezowego w Polsce, szczególnie organizacji plenerów i imprez klubowych.
Leon Myszkowski opowiada o logistyce imprez, relacjach z klientami i problemach związanych z obsługą wielu artystów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na scenie widać światła, tłum i kilka sekund, które później krążą po sieci. Nie widać setek telefonów, tysięcy kilometrów i decyzji podejmowanych wtedy, gdy wszystko może się posypać. Leon Myszkowski zna scenę z obu stron: jako ten, który porusza tłum, i ten, który pilnuje, żeby wszystko wydarzyło się o czasie. I chyba właśnie poza kadrem dzieje się u niego najwięcej.