Adam Fidusiewicz – o byciu sobą mimo oczekiwań
Nie odcina się od tego, co było, ale też nie próbuje nikomu nic udowadniać. Zamiast budować na tym, jak był postrzegany, wybiera to, co naprawdę jest mu dziś bliskie. Wybiera to, co z nim współgra i mówi o tym z perspektywy, która nie przyszła od razu, ale przyszła na czas.
że śpiewu uczyła cię Krystyna Prońko? Tak, to prawda, ale wiem, skąd wziąłeś tę informację, z Wikipedii, bo wiem, że ona tam wisi i muszę ją kiedyś zdjąć, bo Wikipedia to jest takie coś, co można samemu moderować. Tak, i kiedyś rzeczywiście byłem na jednych, jedynych zajęciach w OKO. OKO to jest taki ośrodek kultury ochoty, pomieszkam na ochocie w Warszawie. Poszedłem sobie na zajęcia ze śpiewu i tam... były zajęcia z panią Krystyną Brońko, odbyłem te jedne zajęcia i tyle. I tak naprawdę nawet nie wiem, że ona, myślę, że ona nie wie, że ja istnieję, myślę nawet, że może nie pamiętać tego, że były te zajęcia. Muszę po prostu zdjąć te informacje, bo często jestem pytany o to. No bo stary! Wiem! Krystyna Brońko! Wiem! Jezus!
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnio sobie takie kupiłem okulary sygnowane nazwiskiem Lenego Krawica
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ostatnio sobie takie kupiłem okulary sygnowane nazwiskiem Lenego Krawica"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nie odcina się od tego, co było, ale też nie próbuje nikomu nic udowadniać. Zamiast budować na tym, jak był postrzegany, wybiera to, co naprawdę jest mu dziś bliskie. Wybiera to, co z nim współgra i mówi o tym z perspektywy, która nie przyszła od razu, ale przyszła na czas.