41: Wanad czyli bateria, która się nie zużywa
Czy wanadowe ogniwa przepływowe to realna alternatywa dla LFP, czy kolejna technologia, która lepiej brzmi na slajdzie niż w umowie? W tym odcinku sprawdzamy, jak działa VRFB i dlaczego to nie jest "kolejna chemia", tylko zupełnie inna architektura magazynu - moc oddzielona od energii. Przechodzimy przez to, kto dziś faktycznie dostarcza tę technologię w skali gigawatogodzin, ile to naprawdę kosztuje na tle LFP, oraz dlaczego nawet w Wielkiej Brytanii, w mechanizmie zaprojektowanym pod magazynowanie długoterminowe, to lit wygrywa z wanadem. Na koniec zestawiam ze sobą wszystkie cztery technologie, o których mówiliśmy w tej serii czyli NMC, LFP, sód i wanad, oraz tłumaczymy, dlaczego to nie jest wyścig jednej chemii, tylko skrzynka z narzędziami do różnych zastosowań.Pełne zestawienie źródeł i dokładne liczby, o których dziś tylko wspominam, znajdziecie w artykule o wanadowych ogniwach przepływowych na naszej stronie - naprawdę warto po niego sięgnąć.https://greenedge-solutions.com/pl/wanadowe-ogniwa-przeplywowe-w-magazynach-energii/[email protected] www.greenedge-solutions.com
Dzisiaj więc kolejna technologia i to taka, która na konferencjach pojawia się w zupełnie innym kontekście niż SUD. Wanadowe ogniwa przepływowe, czyli VRFB od angielskiego Vanadium Redox Flow Battery. Jeśli SUD był przedstawiany jako tańszy i bezpieczniejszy zamiennik LFP, To Wanad jest przedstawiane jako coś zupełnie innego. Jako bateria, która praktycznie się nie zużywa, nie pali się i której pojemność można powiększać po prostu dolewając elektrolitu do większego zbiornika. Brzmi jak odpowiedź na wszystkie problemy, o których rozmawialiśmy w odcinkach o degradacji, o gwarancji pojemności i o LTSA. No właśnie, tylko brzmi. Żeby od razu ustawić skalę, zacznijmy od trzech liczb, które zestawione ze sobą mówią nam bardzo wiele o tej technologii.
Według danych Amerykańskiej Służby Geologicznej około 2-3 światowej produkcji to Chiny, około 1-5 Rosja, a około 8% RBA. I teraz wróćmy na chwilę do odcinka, gdzie rozkładaliśmy na czynniki pierwsze, czy polski magazyn na chińskich ogniwach to jeszcze local content, czy już nie. Przy Wanadzie ten problem nie znika, tylko się przesuwa. Zamieniamy zależność od chińskich ogniw na zależność od chińskiego albo rosyjskiego surowca, który będzie krążył w Waszych zbiornikach przez 30 lat. Ktoś, kto sprzedaje Wam Wanad jako drogę do niezależności surowcowej, powinien najpierw odpowiedzieć na proste pytanie, a skąd dokładnie przyjedzie ten elektrolit? Druga rzecz to sprawność. Sprawność cyklu VRFB mieści się typowo w przedziale od 65% do 85% w zależności od źródła i konfiguracji.
Rynek mocy, usługi bilansujące i arbitraż płacą za 2 do 4 godzin, a technologia zawsze idzie za pieniędzmi, a nie odwrotnie. W toku researchu do tego odcinka nie znaleźliśmy w Polsce ani jednej działającej instalacji VRFB, ani krajowego producenta czy programu badawczego porównywalnego z tym, co przy SODZIE robi zespół z Uniwersytetu Jagiellońskiego, tylko pojedyncze wzmianki o jakichś niewielkich systemach modułowych rzędu 50 kWh. Gdzie więc Wanad mógłby mieć sens najwcześniej? Raczej nie w Utility Scale, tylko w konkretnych projektach CNI o bardzo długim, przewidywalnym i intensywnym profilu pracy, o których rozmawialiśmy w odcinkach 34 i 35, w lokalizacjach, gdzie bezpieczeństwo pożarowe jest twardym ograniczeniem, jak gęsta zabudowa czy sąsiedztwo infrastruktury wrażliwej, no i być może w centrach danych, bo w Laufenburg to nie przypadek, tylko dokładnie ten profil klienta, dla którego niepalność i brak degradacji są warte tej dopłaty.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o odcinku i przedstawienie technologii wanadowych ogniw przepływowych.
Opis działania technologii wanadowych ogniw przepływowych, porównanie z LFP.
Przedstawienie przykładów projektów VRFB, w tym najbardziej znanego w Chinach i Japonii.
Analiza kosztów i finansowania projektów VRFB, porównanie z LFP.
Analiza wyzwań technicznych i rynek dla VRFB, porównanie z konkurencją i perspektywy w Polsce.
GreenEdge Solutions pomaga ocenić, czy dana chemia w ogóle ma sens dla konkretnej lokalizacji i profilu pracy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„GreenEdge Solutions pomaga ocenić, czy dana chemia w ogóle ma sens dla konkretnej lokalizacji i profilu pracy."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy wanadowe ogniwa przepływowe to realna alternatywa dla LFP, czy kolejna technologia, która lepiej brzmi na slajdzie niż w umowie? W tym odcinku sprawdzamy, jak działa VRFB i dlaczego to nie jest "kolejna chemia", tylko zupełnie inna architektura magazynu - moc oddzielona od energii. Przechodzimy przez to, kto dziś faktycznie dostarcza tę technologię w skali gigawatogodzin, ile to naprawdę kosztuje na tle LFP, oraz dlaczego nawet w Wielkiej Brytanii, w mechanizmie zaprojektowanym pod magazynowanie długoterminowe, to lit wygrywa z wanadem. Na koniec zestawiam ze sobą wszystkie cztery technologie, o których mówiliśmy w tej serii czyli NMC, LFP, sód i wanad, oraz tłumaczymy, dlaczego to nie jest wyścig jednej chemii, tylko skrzynka z narzędziami do różnych zastosowań.
Pełne zestawienie źródeł i dokładne liczby, o których dziś tylko wspominam, znajdziecie w artykule o wanadowych ogniwach przepływowych na naszej stronie - naprawdę warto po niego sięgnąć.
https://greenedge-solutions.com/pl/wanadowe-ogniwa-przeplywowe-w-magazynach-energii/
www.greenedge-solutions.com